Ten serial już przed premierą wzbudzał olbrzymie emocje. Nic dziwnego, że "Vladimir" na Netflix Polska wpadł do top 10 najpopularniejszych seriali. Produkcja udowadnia, że pożądanie w miejscu pracy rzadko bywa rozsądne a jeszcze rzadziej kończy się dobrze. Serial oparty jest na powieści Julii May Jonas.

WIDEO

player placeholder

Powieść „Vladimir” Julii May Jonas zebrała bardzo dobre opinie krytyków, którzy podkreślają jej odwagę, inteligentny humor i prowokujący charakter. Recenzenci zwracają uwagę, że to książka błyskotliwa, momentami mrocznie zabawna, a jednocześnie bardzo aktualna w kontekście dyskusji o moralności i relacjach w świecie akademickim po erze #MeToo. Krytycy chwalą także wyrazistą narrację i niejednoznaczną bohaterkę, która nie próbuje się usprawiedliwiać ani dopasowywać do społecznych oczekiwań. W mediach pojawiły się opinie określające „Vladimira” jako „uwodzicielsko wywrotową” („USA Today”), „mistrzowski debiut” („NPR”) oraz powieść „aktualną, błyskotliwą i mrocznie zabawną” („People”).

Zobacz także:

„Vladimir” - o czym jest?

„Vladimir”, miniserial Netfliksa z Rachel Weisz i Leo Woodallem, zagląda tam, gdzie fascynacja zaczyna przejmować kontrolę nad życiem, reputacją i zdrowym rozsądkiem. To opowieść o kobiecie, która zawsze igrała z ogniem, lecz tym razem płomień wymyka się spod kontroli. Produkcja oparta jest na powieści Julii May Jonas. W centrum tej historii znajduje się wykładowczyni angielskiego, której uporządkowane życie osobiste i zawodowe zaczyna się rozsypywać, gdy jej mąż – także wykładowca tego samego college'u – zostaje oskarżony o niestosowne zachowania wobec byłych studentek.

W obliczu kryzysu kobieta kieruje swoją uwagę na nowego kolegę z pracy – młodego, charyzmatycznego pisarza Vladimira. Jej fascynacja szybko przeradza się w niezdrową obsesję. Granice między fantazją a rzeczywistością zacierają się, a główna bohaterka stopniowo traci kontrolę nad własnymi emocjami i działaniami. Serial "Vladimir" łączy elementy thrillera psychologicznego, romansu i dramatu, przeplatane czarnym humorem. Historia nie tylko porusza tematy pragnienia i namiętności, ale również ukazuje psychologiczne skutki utraty kontroli nad własnym życiem.

Rachel Weisz i Leo Woodall – duet, który podgrzeje emocje

W rolach głównych występują dwie wyraziste osobowości kina. Rachel Weisz wciela się w profesorkę zmagającą się z osobistym kryzysem. Aktorka znana z filmów takich jak „Faworyta”, "Lobster" czy „Mumia” po raz kolejny pokazuje swoją wszechstronność, tym razem eksplorując ciemniejsze zakątki ludzkiej psychiki.

Leo Woodall, wschodząca gwiazda brytyjskiego kina, znany z takich produkcji jak „Biały Lotos” czy „Bridget Jones: Szalejąc za facetem”, odgrywa tytułową rolę – młodego pisarza Vladimira. Jego obecność na ekranie dodaje historii świeżości i magnetyzmu.

"Vladimir" na Netflix

Vladimir klimatem przypomina "Baby Girl" z Nicole Kidman. Podobnie jak "Baby Girl", "Vladimir" opowiada o kobiecie, której życie osobiste i emocjonalne zaczyna się komplikować w efekcie obsesji na punkcie innej osoby – w tym wypadku tajemniczego kolegi z pracy, co wprowadza do historii elementy erotyzmu, napięcia i psychologicznego dramatu. "Vladimir" jest już dostępny na platformie Netflix.

Netflix promuje produkcję hasłem: „Niektóre fantazje powinny zostać tylko fantazjami”, co doskonale oddaje klimat tego mrocznego thrillera psychologicznego.