Remigiusz Mróz - Joanna Chyłka - Wiktor Forst. Takie skojarzenie przychodzi niemal automatycznie kiedy pomyślimy o najpopularniejszym współczesnym polskim pisarzu, ale autor ma w dorobku również książki spoza swoich najpopularniejszych cykli. Jedną z nich jest wydana przez Czwartą Stronę „Czarna Madonna”, powieść z 2017 roku, która pozwala poznać go od mniej oczywistej strony. Tym razem sięga po horror, a zagadkę zniknięcia setek ludzi łączy z religijną symboliką. Brzmi jak plan na wieczór w okolicach Halloween? Zdecydowanie.

WIDEO…

player placeholder

„Czarna Madonna” Remigiusza Mroza - o czym jest książka?

Boeing 747 irlandzkich linii lotniczych leci do Tel Awiwu. Ma wylądować o trzeciej nad ranem, jednak nad Morzem Śródziemnym kontakt z maszyną się urywa. Na pokładzie znajduje się 520 osób. Wśród nich jest narzeczona Filipa, podróżująca na pielgrzymkę do Bazyliki Grobu Świętego.

Filip początkowo liczy na to, że samolot uda się odnaleźć. Sytuacja jest niejasna: nie ma przesłanek wskazujących na zamach, poszukiwania nie przynoszą śladów wraku, a kontrola lotów co pewien czas odbiera sygnał z transpondera maszyny. Trudno więc przyjąć najgorszy scenariusz, ale równie trudno znaleźć powód, by spokojnie czekać na dobre wiadomości.

Zobacz także:

To właśnie nasz punkt wyjścia. Dla Filipa zaginięcie boeinga jest bardzo personalne. Dotyczy w końcu osoby, z którą planował przyszłość, dlatego każda wskazówka ma dla niego ogromne znaczenie. Postanawia więc przeprowadzić śledztwo na własną rękę. W miarę poznawania sprawy pojawiają się pytania o inne podobne zdarzenia oraz o obraz Matki Bożej nazywany Czarną Madonną. Odkrycia nie przynoszą jednak wyczekiwanej ulgi. Przeciwnie, robi się coraz bardziej mrocznie. 

„Czarna Madonna” Remigiusza Mroza

Jaki gatunek literacki reprezentuje „Czarna Madonna” ?

Choć początek może sugerować thriller o katastrofie lotniczej, „Czarna Madonna” jest horrorem. W historii pojawiają się motywy opętania i egzorcyzmów, a religia ma znaczenie dla samej fabuły. Czytelniczki przyzwyczajone do prawniczych potyczek Chyłki powinny więc przygotować się na inny rodzaj zagrożenia. Nawet bardzo dobry adwokat mógłby tu mieć ograniczone pole manewru.

To dość nietypowy kierunek dla pisarza kojarzonego przede wszystkim z kryminałami i thrillerami. Pozostaje jednak znajomy punkt zaczepienia: tajemnica, kolejne tropy i potrzeba ustalenia, co właściwie się wydarzyło. Różnica polega na tym, że poszukiwanie odpowiedzi prowadzi Filipa w stronę zdarzeń wymykających się logicznym wyjaśnieniom.

Czy „Czarna Madonna” to element serii? 

Dobra wiadomość dla osób, które na widok kilkunastu tomów jednego cyklu od razu sprawdzają swój kalendarz: „Czarna Madonna” jest samodzielną, jednotomową powieścią. Nie należy do serii o Chyłce ani Forście i nie wymaga znajomości wcześniejszych książek autora. Na jego oficjalnej stronie figuruje w kategorii powieści osobnych. Można więc sięgnąć po nią zarówno po kilku kryminałach Mroza, jak i na początek znajomości z jego twórczością. W tym drugim przypadku warto tylko pamiętać, że pokazuje jego mniej typowe gatunkowo oblicze.

Jesienią łatwo nabrać ochoty na historię, która od pierwszych stron stawia niepokojące pytania. „Czarna Madonna” ma do tego odpowiedni punkt wyjścia: niewyjaśnione zaginięcie, osobisty dramat i religijną tajemnicę.