„American Horror Story” wraca z pomysłem, który na papierze brzmi jak spełnienie marzeń wieloletnich fanów. Jessica Lange, Sarah Paulson i Evan Peters ponownie wcielają się w znane postacie, a historie z różnych odsłon antologii spotykają się w jednym sezonie. Trudno o lepszy pretekst, żeby przypomnieć sobie, za co pokochaliśmy serial Ryana Murphy’ego i Brada Falchuka. Problem w tym, że znajome twarze to nie wszystko, co może zapewnić produkcji sukces. Pierwsze odcinki mocno podzieliły krytyków i widzów. 

WIDEO…

player placeholder

13. sezon „American Horror Story” - fabuła i obsada

Najnowsza odsłona to rozbudowany crossover, czyli historia łącząca postacie i wątki z wcześniejszych sezonów. Powracają bohaterowie znani z „Murder House”, „Coven”, „Freak Show”, „Hotel”, „Cult”, „Apocalypse” oraz „Double Feature”. W obsadzie, obok Lange, Paulson i Petersa, znalazły się również m.in. Billie Lourd i Jamie Brewer. Część aktorów odgrywa więcej niż jedną ze swoich dawnych ról, co pozwala na spotkania postaci granych przez tę samą osobę.

Ten sezon spodoba się przede wszystkim osobom, które dobrze pamiętają poprzednie historii.. Jednocześnie tak duża liczba powrotów stawia przed scenarzystami konkretne zadanie: każde spotkanie powinno wnosić coś do opowieści. Samo pojawienie się ulubionej postaci wywoła emocje, ale nie zastąpi dobrze poprowadzonej fabuły.

Zobacz także:
13. sezon „American Horror Story” - fabuła i obsada

Widzowie surowo ocenili nowe „American Horror Story”

Krytycy i widzowie są podzieleni już po kilku pierwszych odcinkach. Na Rotten Tomatoes nowy sezon serialu ma zaledwie 42% pozytywnych ocen widzów. Z kolei krytycy przyznali mu perfekcyjne 100% pozytywnych recenzji. Wynik publiczności sprawia, że to obok sezonu „NYC” druga najgorsza odsłona serii.

Co poszło nie tak? W komentarzach odbiorców pojawiają się głównie zarzuty dotyczące miałkich i chaotycznych dialogów oraz niespójnych rozwiązań fabularnych. Są jednak również głosy zachwytu nad powracającymi bohaterami oraz opinie, że po pierwszych odcinkach za wcześnie na przekreślanie całej historii. 

Polscy widzowie będą mogli zapoznać się z 13. sezonem AHS już 1 października 2026 roku na platformie Disney+.

Krytycy zachwyceni nowym „American Horror Story”

Różnice zdań widać także wśród profesjonalnych krytyków. Część z nich zachwyca się wizualną stronę serialu oraz jego charakterystyczną mieszanką absurdu i grozy, a także obsadą. Po drugiej stronie barykady mamy zarzuty wobec produkcji o brak spójności i nadmierne poleganie na nostalgii. To dwa bardzo różne spojrzenia na ten sam pomysł.

Można z tego wyciągnąć wniosek, że właśnie oczekiwania wobec wielkiego spotkania bohaterów mają znaczenie dla odbioru sezonu. Dla części osób najważniejsza będzie możliwość ponownego zobaczenia ulubieńców. Inni oczekują przede wszystkim historii, która potrafi przestraszyć i zainteresować również bez znajomych nazwisk.

Czy zatem 13. sezon „American Horror Story” jest totalną klapą? Pierwsze oceny świadczą o rozczarowaniu części publiczności, ale nie dają podstaw do ogłoszenia jednomyślnej porażki. Sezon dopiero się rozpoczął, a opinie dotyczą jego otwarcia. Na razie pewne jest jedno: ten powrót wywołał znacznie więcej sporów, niż moglibyśmy się spodziewać.