Spis treści:
- Dobry nastrój to pierwszy krok do pięknej cery
- „Moja skóra nie lubi być obciążona”. Mniej kosmetyków, więcej lekkości
- Makijaż na co dzień? Liczy się naturalny efekt
Dobry nastrój to pierwszy krok do pięknej cery
Grażyna Torbicka nie zaczyna poranka od sięgania po kosmetyki. Pierwszy jest uśmiech i pozytywna myśl. Jak sama przyznaje, stara się już po przebudzeniu znaleźć coś miłego, na co może czekać danego dnia. To drobny rytuał, który poprawia jej nastrój, ale – jak zauważa – wpływa również na wygląd twarzy.
Dopiero później przychodzi czas na pielęgnację. Prezenterka lubi orzeźwiający prysznic i przemywanie twarzy zimną wodą, która pomaga jej poczuć się świeżo po nocy. Następnie sięga po płyn micelarny. Delikatnie oczyszcza nim skórę, a osobnym produktem usuwa ewentualne pozostałości makijażu z okolic oczu.
„Moja skóra nie lubi być obciążona”. Mniej kosmetyków, więcej lekkości
W pielęgnacji Grażyna Torbicka stawia na umiar. Nie należy do osób, które nakładają na twarz wiele warstw kosmetyków. Powód? Jej skóra jest delikatna i nie przepada za nadmiarem produktów.
Poranna rutyna opiera się więc na kilku krokach. Najpierw lekkie serum, które prezenterka rozprowadza nie tylko na twarzy, lecz także na szyi i dekolcie. Potem przychodzi czas na krem nawilżający. Torbicka zwraca uwagę przede wszystkim na jego konsystencję – zależy jej, by kosmetyk dobrze nawilżał, ale jednocześnie nie pozostawiał na skórze ciężkiej warstwy.
W swojej pielęgnacji korzysta z produktów L’Oréal Paris, których jest ambasadorką. Jak podkreśla, wybiera je również dlatego, że odpowiadają potrzebom jej skóry.
Makijaż na co dzień? Liczy się naturalny efekt
Grażyna Torbicka przyznaje, że choć często korzysta z pomocy profesjonalnych makijażystek, zdarzają się sytuacje, w których makijaż musi wykonać samodzielnie. Dlatego lubi mieć sprawdzone kosmetyki i rozwiązania, które pozwalają jej szybko uzyskać świeży, naturalny wygląd.
Szczególnie ważny jest dla niej podkład. W codziennym makijażu nie chodzi o mocne krycie ani efekt sceniczny, lecz o lekkie wyrównanie kolorytu i subtelne wykończenie. Zwraca uwagę na nowoczesne formuły, które pozwalają kontrolować ilość nakładanego produktu. Dzięki temu makijaż pozostaje delikatny i nie obciąża skóry.
Jej podejście jest konsekwentne: skoro pielęgnacja ma być lekka, również makijaż powinien zachować naturalność. Bo w urodowej filozofii Grażyny Torbickiej najważniejsze nie jest ukrywanie siebie pod kolejnymi warstwami kosmetyków, ale dobre samopoczucie we własnej skórze.
Materiał reklamowy marki L’Oréal Paris.