Nie potrzebuję kolejnego nawiedzonego domu, żeby zainteresować się horrorem. Zdecydowanie bardziej przekonuje mnie zagadka, przy której od początku mam ochotę zapytać: „Ale jak to możliwe?”. „Zniknięcia”, czyli „Weapons” Zacha Creggera, wychodzą właśnie od takiej sytuacji. Twórca „Barbarzyńców” bierze spokojne miasteczko, jedną szkolną klasę i wydarzenie, którego nikt nie potrafi wyjaśnić. Później pozwala dorosłym szukać odpowiedzi, popełniać błędy i bardzo szybko wydawać wyroki.
WIDEO…
O czym opowiadają „Zniknięcia”?
Dokładnie o 2.17 nad ranem siedemnaścioro uczniów tej samej klasy opuszcza swoje domy. Dzieci wybiegają w ciemność i znikają bez śladu. Z całej grupy zostaje tylko jeden chłopiec, Alex. Nie ma prostego wytłumaczenia, przypadkowego zbiegu okoliczności ani wiadomości, która uspokoiłaby rodziców. Jest za to nauczycielka Justine Gandy, na której niemal natychmiast skupiają się podejrzenia mieszkańców.
Justine zostaje odsunięta od pracy, ale nie zamierza bezczynnie czekać na rozwiązanie sprawy. Własne poszukiwania prowadzi również Archer Graff, ojciec jednego z zaginionych dzieci. Jego rozpacz coraz mocniej miesza się z gniewem i przekonaniem, że nauczycielka musi wiedzieć więcej, niż mówi. Cregger pokazuje, jak łatwo w takiej sytuacji potrzeba znalezienia winnego zaczyna wyprzedzać fakty.
Obsada „Zniknięć”
Julia Garner gra Justine, nauczycielkę daleką od ideału, która musi mierzyć się zarówno z zaginięciem uczniów, jak i własnymi problemami. To dobry punkt wyjścia dla bohaterki horroru: nie zawsze podejmuje rozsądne decyzje, ale łatwo zrozumieć jej bezradność wobec oskarżeń. Josh Brolin jako Archer pokazuje z kolei ojca, który za wszelką cenę chce odzyskać syna.
Amy Madigan wciela się w Gladys, ekscentryczną ciotkę, która może stanowić źródło całej tajemnicy i której historia doczeka się własnego prequela. W obsadzie znaleźli się także Alden Ehrenreich jako policjant Paul, Austin Abrams jako James oraz Benedict Wong w roli dyrektora szkoły Marcusa. Alexa, jedynego ucznia, który nie zniknął, gra Cary Christopher. Każda z tych postaci dokłada do historii własny wątek.
„Zniknięcia” opuszczają HBO Max
Film wyszedł na ekrany w 2025 roku, a niedługo po premierze kinowej trafił na platformy streamingowe, w tym HBO Max. Niestety, zniknie z niej już pod koniec października, dlatego warto pospieszyć się z seansem. Na oglądanie zarezerwujcie ponad dwie godziny.