Odkąd Maria Grazia Chiui przejęła stery w Diorze, pokazy francuskiego domu mody przypominają spektakle - i to z misternymi efektownymi scenografiami. Ostatnio na wybiegu obsypanym płatkami róż tancerze wykonywali układ słynnej choreografki Sharon Eyal, wcześniej projektantka zafascynowana escaramuzas - kobietami meksykańskich jeźdźców, dziedziniec i stajnię pałacu Chantilly przeistoczyła w "Diorodeo". Tym razem Chiuri sięgnęła po motyw cyrku. Zanim na wybieg (zresztą, nieprzypadkowo pokryty motywem rombów przywodzących na myśl stroje arlekinów) wyszły modelki, goście przy migoczących światłach obejrzeli popisy kobiecej grupy akrobatek. 

Getty

Po ich zapierającej dech w piersiach pokazie choreograficznym rozbłysły światła. Modelki zaczęły przechadzać się między tancerkami ustawionymi w piramidach, prezentując rozkloszowane krótkie sukienki z rozłożystymi kołnierzami i dużymi kokardami, sztywne karminowe surduty ze złotymi guzikami, czarno-białe komplety, tiulowe kreacje z usztywnianymi spódnicami i bluzki z kryzą. Ich twarze pokryte były przezroczystymi maskami ozdobionymi cyrkoniami, a oczy podkreślone ciemną kredką. Makijaż z pionowymi kreskami z daleka wyglądał jak łzy mimów. 

Makijaż na pokazie Dior haute couture SS19 / Getty

Część kreacji miała mocno podkreśloną talię i zarysowane biodra - na wzór słynnej sylwetki New Look wymyślonej przez samego Monsieur Diora. Nie zabrakło też ulubionych przez Chiuri - długich zwiewnych tiulowych sukni z "rysunkami". Grafiki przedstawiające cyrkowe sceny Włoszka ułożyła z połyskujących cekinów. Projektantka po raz kolejny sięgnęła też po swoje ulubione gwiazdy i księżyce i po raz kolejny w sieci pojawiły się komentarze, że Maria Grazia Chiuri kopiuje samą siebie, tworząc dla francuskiego domu mody kreacje podobnych do tych, które projektowała dla Valentino. 

Getty

Cyrkową kolekcję Diora uzupełniły dodatki - brokatowe czółenka i botki, złote naszyjniki, rajstopy pokryte rysunkami z daleka wyglądające jak materiałowe tatuaże, błyszczące "czepki", za którymi schowano włosy modelek, skarpetki-kabaretki, sztywne kokardy wiązane pod szyją i czarne cienkie tasiemki podkreślające talię.

Buty Dior / Getty

Maria Grazia Chiuri nawet przy kolekcji haute couture nie zapomniała o jej potencjale instagramowym. Kolekcja zyskała swój dedykowany hashtag #DiorDreamParade, a w pierwszym rzędzie oprócz gwiazd i ambasadorek francuskiego domu mody zasiadły influencerki (na czele z Chiarą Ferragni, która na własnym ślubie wystąpiła przecież w kreacjach projektu Chiuri). Tym samym, projektantka po raz kolejny naraziła się na falę krytyki pod swoim adresem. Internauci oglądający pokaz na żywo komentowali, że Chiuri za bardzo poddaje się wymaganiom Millenialsów i Generacji Z. Włoszka jednak doskonale wie, jak działa współczesny rynek mody. Nic więc w tym dziwnego, że świadomie wykorzystuje fakt, że liczba lajków na instagramie od dawna nie jest już tylko liczbą lajków, ale realnie przekłada się na sprzedaż.