Reklama

Przez lata Vanessa Paradis stała się symbolem francuskiej elegancji i artystycznej niezależności. Od czasu, gdy jako nastolatka podbiła europejskie listy przebojów utworem Joe le taxi, konsekwentnie buduje swoją pozycję jednej z najbardziej rozpoznawalnych postaci francuskiej kultury. Dziś, po niemal czterech dekadach obecności na scenie, wraca z nowym materiałem i trasą koncertową, która jesienią zawita także do Polski.

20 września artystka wystąpi w warszawskiej Stodole w ramach tournée promującego album Le Retour des beaux jours. To ósma studyjna płyta w dorobku Paradis i zarazem kolejny efekt jej wieloletniej współpracy z Étienne’em Daho – jednym z najważniejszych twórców francuskiej sceny muzycznej. Producent i wokalista, którego albumy wielokrotnie zdobywały status złotej i platynowej płyty, współpracował wcześniej między innymi z Marianne Faithfull i Charlotte Gainsbourg. Z Vanessą Paradis pozostaje artystycznie związany nieprzerwanie od 1988 roku.

Chciałam połączyć nasze światy. Oboje kochamy soul z lat 60 i 70. ubiegłego stulecia. Piosenki miały sprawić, że ludzie będą chcieli tańczyć. Uwielbiam skaczą z radości podczas koncertów. Chciałam, by właśnie tak reagowali na nowy album, ale nigdy tak naprawdę nie masz pewności, dokąd zaprowadzi cię muzyka.
mówi Vanessa.

Artystka od początku miała bardzo konkretną wizję nowego albumu. Inspiracją stał się przede wszystkim soul lat 60. i 70. Muzyka miała nieść radość, lekkość i zachęcać do tańca. Jak sama przyznaje, zależało jej na stworzeniu piosenek, które wywołają podczas koncertów spontaniczne emocje i sprawią, że publiczność będzie chciała celebrować każdą chwilę.

Le Retour des beaux jours to dwanaście utworów pełnych ciepła, energii i optymizmu. Album powstawał między paryskim Motorbass Studios a legendarnym londyńskim Abbey Road Studios. Oprócz Daho, w proces twórczy zaangażowany był również Jean-Louis Piérot – ceniony kompozytor, aranżer i producent. Efektem jest muzyczna podróż przez różne stylistyki: od vintage'owego soulu i brzmień retro, przez folkowe inspiracje, aż po subtelne elementy hip-hopu.

mat. prasowe Live Nation
mat. prasowe Live Nation

Na szczególną uwagę zasługuje emocjonalny wymiar płyty. Utwór Élégie powstał pod wpływem doświadczenia straty ojca artystki i należy do najbardziej intymnych kompozycji w jej dorobku. Z kolei singiel Bouquet Final opowiada o rozstaniach z charakterystyczną dla Paradis lekkością i francuską nonszalancją. Choć album nie unika tematów związanych z przemijaniem czy zmianą, dominuje na nim przekonanie, że po trudniejszych momentach zawsze przychodzą lepsze dni – zgodnie z tytułem płyty.

Entuzjazm publiczności potwierdza ogromne zainteresowanie trasą koncertową. Majowe występy Vanessy Paradis w Paryżu zostały wyprzedane na długo przed datą koncertów, a kolejne miasta sukcesywnie dołączają do listy wyprzedanych wydarzeń.

Warszawski koncert będzie wyjątkową okazją, by usłyszeć na żywo nowe kompozycje, ale także przypomnieć sobie utwory, które przez lata ugruntowały pozycję Paradis jako jednej z najważniejszych artystek francuskiej sceny muzycznej. Dla fanów jej twórczości będzie to spotkanie z artystką, która nieustannie pozostaje wierna własnej estetyce, jednocześnie zaskakując świeżością i muzyczną odwagą.

Bilety na koncert dostępne są na stronie Live Nation.

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google
Reklama
Reklama
Reklama
Loading...