Gdzie wypić dobrą kawę w Warszawie: Hałas Vinyl + Coffee

Adres: Elsterska 10, 03-907 Warszawa (Praga Południe)

Najpierw Hałas uwiódł smakiem kawy mieszkańców Pragi Północ, teraz uzależnia od niej lokatorów Pragi Południe. Nawet jeśli nie mieszka się w okolicy Ronda Waszyngtona, warto wpaść do nowego Hałasu. Wbrew pozorom mieści się w bardzo spokojnej i cichej okolicy (u zbiegu Elsterskiej i Lipskiej), a w środku czeka na was przytulne wnętrze – z perskim dywanem w stylu vintage, neonem w odcieniu ciepłej żółci, z koszami pełnymi winyli (które w Hałasie możecie kupić) i całkiem pokaźną kolekcją roślin.

Kawiarnia Hałas / fot. Miłka Świtalska

 

W Hałasie w przeciwieństwie do innych miejsc wybiera się kawę i ewentualnie „dodaje” odpowiadającą nam ilość mleka. W cenniku zawieszonym nad ladą nie znajdziecie pozycji w stylu: cappuccino czy latte. My próbujemy przelewu (parzonego w dripie – w „pierwszym” Hałasie napijecie się z kolei przelewu z aeropressu), espresso, cold brew i kawy z mlekiem owsianym w proporcjach odpowiadających klasycznemu flat white’owi.

Przelew (Honduras z fińskiej palarni Frukt – kawy Frukt poznacie po pięknych minimalistycznych pastelowych etykietach) smakuje delikatnie. „Ma zbalansowaną słodycz, jest subtelny, ale zarazem bardzo soczysty, jego smak idzie w kierunku żółtych owoców, wyczuwalne są nuty fig” – komentuje Sławek i zaraz dodaje, że warto pamiętać o tym, że mitem jest, że kawa z ekspresu ma więcej kofeiny od tej z przelewu.

Espresso zadowoli z kolei fanów delikatnie kwaskowatych kaw, a w kawie z mlekiem roślinnym owsiany posmak świetnie ją balansuje.

Cold brew, czyli kawę „parzoną”, a w zasadzie namaczaną przez kilka-kilkanaście godzin w zimnej wodzie, w Hałasie możecie wziąć na wynos w stylowej szklanej butelce (jest niezwykle orzeźwiająca i z miejsca zostaje naszym faworytem). Do pełni szczęścia potrzebować będziecie jeszcze tylko kawałka Bostoka, czyli słynnego hałasowego ciastka z migdałami.

Cold brew, fot. Miłka Świtalska

Gdzie wypić dobrą kawę w Warszawie: Relax na Wilczej 

Adres: Wilcza 17, 00-548 Warszawa (Śródmieście)

Relax to już kultowe miejsce na kawowej mapie Warszawy. Teraz ma nowy oddział przy ulicy Wilczej. To właśnie tu znajdziecie jeszcze większy wybór nieoczywistych kaw i pyszne wegańskie słodycze (a także nietypowe kraftowe piwa). My do Relaxu wpadamy na espresso i przelew (ale w Relaxie możecie też zamówić kawę mleczną albo z ekspresu przelewowego). Wybieramy ze Sławkiem przelew parzony metodą manualną  (w Relax na Wilczej używają tylko kality, czyli drippera z płaskim dnem). Jeśli chodzi o ziarna  – możliwości jest naprawdę sporo – są tu kawy natural (np. z Brazylii i z Burundi o orzechowym posmaku) i te „myte” (tak zwane „washed” ). Dla mniej wtajemniczonych w świat kawy - washed, czyli obróbka myta, to metoda, w której mechanicznie usuwa się miąższ z wiśni kawowca. Po fermentacji i ponownym czyszczeniu trafiają one do suszenia i następnie - wypalania. Charakteryzują się „czystym”, często dość owocowym i kwaskowatym smakiem. W przypadku obróbki naturalnej wiśnie kawowca są suszone wraz z miąższem (dopiero później oddziela się go od ziaren). W ten sposób proces fermentacji jest dłuższy i sprawia, że kawa ta jest z reguły słodsza, intensywniejsza i ma bardziej charakterystyczny posmak. Są jeszcze obróbki hybrydowe, czyli alternatywy dla „washed” i „natural” (proporcje i kolejność procesów oczyszczania, suszenia, fermentacji i wypalania są w nich modyfikowane).

Kawa z przelewu (zdecydowaliśmy się na Burundi natural, do wyboru mieliśmy jeszcze Brazylię z duńskiej palarni La Cabra) przypadnie  do gustu fanom kwiatowych smaków, ma charakterystyczny bogaty aromat, ale  jednocześnie bardzo delikatny smak. Espresso (washed, z angielskiej palarni Keen Coffee) jest dość mocne i ma bardzo ciekawy winogronowo-porzeczkowy początek. „To dobry pomost między klasyką a nowym podejściem do kawy” – podsumowuje Sławek.

Jeśli chodzi o wystrój Relax na Wilczej jest kompromisem pomiędzy hipsterską a elegancką kawiarnią. We wnętrzu połączono ze sobą marmur, lustra i drewno. Miejsce to spodoba się także osobom, które chcą napić się kawy i popracować (na piętrze jest dużo przestrzeni), więc można spokojnie rozłożyć się z laptopem.

Gdzie wypić dobrą kawę w Warszawie: Forum

Adres: Elektoralna 11, 00-137 Warszawa (Śródmieście/Muranów)

Ściany w odcieniu indyjskiego różu, wiklinowe krzesła, stoliki z efektem lastriko, fioletowy neon i welurowa bordowa sofa. Jeśli to niewystarczające argumenty, żeby wybrać się w okolice Placu Bankowego na kawę, to jeden z właścicieli kawiarni - Sławek Saran wymienił nam ich dużo więcej.

Kawiarnia Forum, fot. Miłka Świtalska

Po pierwsze, zazwyczaj w kawiarniach dostępny jest w danym momencie jeden rodzaj espresso. W Forum  kawy często się zmieniają (wszystkie dobierane są sezonowo z najlepszych polskich i europejskich palarni), a jednocześnie możecie wypróbować trzech różnych espresso o trzech różnych profilach smakowych (w menu znajdziecie tak zwaną „deskę espresso”). Po drugie, oprócz espresso, kaw mlecznych napijecie się tu przelewów  aeropressu, a także kawowych napojów na zimno, np. kawowej kombuchy czy tempache z cold brew.

Zamawiamy oczywiście „deskę espresso”, czyli trzy warianty espresso podane w odpowiednich filiżankach z podpisem. „Tak, kształt tych minifiliżanek ma znaczenie, podbija on doznania smakowe, ma wpływ na aromat” – od razu mówi mi Sławek. Próbujemy: Rwandy z berlińskiej palarni The Barn, Brazylii również z The Barn i Kostaryki z palarni z Helsinek o nazwie Good Life. Rwanda jest delikatnie kwaskowata, ale jej owocowy posmak miesza się z czekoladowym. Kostaryka jest bardziej kakaowa i słodsza. „Osoby, które lubią klasyczny smak kawy powinny wybierać kawy właśnie z Ameryki Południowej” – stwierdza Sławek i dodaje zaraz, że przy próbowaniu różnych kaw, nie można zapominać o oczyszczaniu kubków smakowych wodą. Kawa z Brazylii zazwyczaj jest karmelowa, ale ta w Forum wydaje nam się zupełnie wyjątkowa. „Jest zdecydowanie najciekawsza z naszej kawowej trójki. Czuć w niej winogrona, które są charakterystyczne raczej dla kaw z Etiopii i Kenii”.  

Ja osobiście do Forum wpadam często na flat white’a i weekendowe śniadanie – kanapka z melonem i riccottą i pyszna kawa to mój prywatny przepis na udany sobotni albo niedzielny poranek.

Deska espresso w kawiarni Forum / fot. Miłka Świtalska

Gdzie wypić dobrą kawę w Warszawie: Moko 

Adres: Antoniego Malczewskiego 6, 02-617 Warszawa (Mokotów)

Moko jest mikroskopijnej wielkości, ale latem ugości was w ogródku. Kiedy na dworze temperatura wzrośnie, polecamy zamówić w Moko espresso tonic albo ice espresso, czyli blendowaną kawę z miętą, dodatkiem cukru trzcinowego i lodu. Ma niezwykle orzeźwiający charakter i naprawdę nietypowy smak.

Kawa z miętą, cytryną i cukrem trzcinowym / fot. Miłka Świtalska

Dobre są w Moko także kawy z mlekiem (w ekspresie dostępne są zawsze dwa rodzaje ziaren – my trafiamy na Brazylię z palarni Java i Rwandę. „Trzeba zawsze pamiętać, żeby przed wypiciem, kawę z pianką dobrze wymieszać, by połączyć mleczno-kawowe smaki” – komentuje Sławek. Jeśli chodzi o przelewy, w Moko wypijecie kawę z aeropressu, dripa i chemexa. Moko pracuje na kawach z różnych palarni, ale w większości są to ziarna wypalane w Polsce – w warszawskiej Javie, Hayb czy Czarnej Fali.

Wybieramy przelew (do wyboru mamy Rwandę z Hayb i Kolumbię z Javy). Decydujemy się na Rwandę (natural). Jest bardzo przyjemna, delikatna i ciekawa, wyczujecie w niej owocowe egzotyczne nuty – słodkiej papai i kumkwatu.

Kawiarnia Moko / fot. Miłka Świtalska

Gdzie wypić dobrą kawę w Warszawie: Czytelnia

Adres: aleja Zjednoczenia 46, 01-801 Warszawa (Bielany)

Kawa i książka to duet wręcz idealny, dobrze wiedzą o tym właściciele Czytelni, w której znajdziecie idealne warunki do spokojnej lektury w towarzystwie pysznego flat white’a na mleku owsianym (z którego słynie to miejsce). Jeśli zapomnicie swojej powieści albo gazety, możecie wybrać jedną z książek dostępnych na półkach, a później podejść do długiej drewnianej lady i zamówić specjalność lokalu.

Ekstrawaganckim i pysznym wyborem jest tu też herbata (my próbujemy białej) i kawa z azotem z kranów stautowych, tak zwane nitro. Kawę z azotem dostaniecie w kieliszku (wygląda trochę jak naczynie do brandy) – jest delikatna i ma piankę. Smakuje podobnie do klasycznego cold brew, ale jest bardziej  orzeźwiająca. Będzie idealna na lato. Flat white jest zbalansowany, owies z mleka roślinnego jest delikatny i mało wyczuwalny. Przypadnie do gustu osobom, które lubią smak naturalnego mleka, ale nie mogą go pić. Jeśli śledzicie na Instagramie profil @kawiarniaczytelnia, to na pewno wiecie, że ekipa Czytelni całkiem niedawno zorganizowała test różnych owsianych napojów i wybierała ten według nich najlepszy do kawy.

W tej kawiarni napijecie się też kaw przelewowych (z różnych europejskich palarni, najczęściej z berlińskiego The Barn) i kawowych napojów, takich jak na przykład tonic espresso.

W Czytelni panuje niezwykle przytulna atmosfera, a słowa baristy Michała, o tym, że Czytelnia ma nie tylko super kawę, sprzęt i wodę, ale także super ekipę, nie są przesadzone. By się o tym przekonać, warto dojechać na Bielany, nawet z dalszych dzielnic.

Kawa nitro w Czytelni / fot. Miłka Świtalska

Gdzie jeszcze wypić dobrą kawę w Warszawie?

Oprócz naszego TOP 5 miejsc na najlepszą kawę w Warszawie, zdradzamy wam inne nasze ulubione kawiarnie. Na naszej liście ulubionych kawiarni speciality znalazły się także: Stor, Relaks, Coffee Desk i Filtry.