Anastasiia Kuzhda, Brand Manager Flying Bisons

"Najbardziej boję się, że moja rodzina, moi znajomi, ich rodzice zostaną w okupowanej Ukrainie bez możliwości wyjazdu albo - co gorsze - zostaną zabici przez wojsko rosyjskie. To są straszne czasy i myślimy obecnie o najgorszym, ciągle czytamy wiadomości i na myśl przychodzą tylko złe rzeczy, które mogą się przydarzyć naszej rodzinie. Jesteśmy totalnie bez sił i staramy się z Polski pomóc jak tylko możemy, ale prawdopodobnie każdy z Ukraińców mieszkających w Polsce czuje się obecnie bezsilny. Cieszę się, że w Polsce jest mnóstwo cudownych ludzi, którzy odpisują na moje Stories w Instagramie i proponują noclegi dla Ukraińców przekraczających granicę. Dziękuję Wam za to i oby takich ludzi było na świecie więcej!".

Solidarni z Ukrainą. Pokojowe protesty na całym świecie>>

Oleksandr Ryzhov, operator - montażysta ELLE Polska

"Najbardziej się boję tego, że Rosja zrobi z całej Ukrainy taką 'szarą' zonę, gdzie nie będzie żadnego rozwoju, nikt nie będzie inwestował, nie będzie międzynarodowych banków, nie będzie przelewów, różnych sieci, czyli życie się zatrzyma i Rosja stworzy tylko jedną bazę wojskową. Oczywiście też zapomnimy o wolności słowa i wszystkich mediach, które istnieją teraz. Obawa oczywiście jest też o bombardowanie i normalnie o życie, ze względu na to, że moi rodzice są w mieście między Kijowem a Charkowem, gdzie zagrożenie jest cały czas. Też pamiętając jak Krym przechodził do Rosji i jak to przeżywały biznesy, rodzice się martwią o swój dorobek w postaci kliniki stomatologicznej - że 'ludziki w zielonym (jacyś ludzi z bronią)' mogą normalnie im odebrać wszystko lub, że składniki, które zamawiają z Europy, już nie będą w stanie do nich dotrzeć, czyli ich praca będzie zawieszona. Oczywiście boję się też o przyszłość siostry: czy będzie mogła pójść do jakiejś dobrej uczelni zagranicznej. Podsumowując - straszy ich nieznana przyszłość i to co wymyśli przywódca  Rosji - Putin".

Filmy o Ukrainie. Tytuły, które warto obejrzeć. Zwłaszcza teraz>>

Anna Kuznetsova, trycholog, właścicielka Kliniki Hairmitage

"Boje się kilku rzeczy. Po pierwsze: boję się o swoją rodzinę, która mieszka w Odessie. Dwa dni temu obudziły ich strzały i wybuchy. Chciałabym za wszelką cenę ściągnąć ich do Polski, ale teraz nie są w stanie wyjechać z Ukrainy i żyją w ciągłym zagrożeniu. Moja siostra jest świeżo po operacji i 1200 kilometrów plus kilkanaście godzin oczekiwania na granicy mogą być ponad jej siły. A jej mąż podlega już pod powszechny pobór do wojska. Boję się, że gdy kiedyś znowu odwiedzę Odessę, nie odnajdę tam wielu swoich przyjaciół. Dziś siostrzenica przysłała mi zdjęcie ze swoim 19-letnim przyjacielem, który przyszedł się pożegnać. Bo właśnie zgłosił się dobrowolnie do służby w armii... Chce bronić swojej ojczyzny. I boję się, że jeżeli to szaleństwo szybko się nie skończy, obudzimy się kiedyś w zupełnie innym świecie. Takim, który znamy tylko z postapokaliptycznych produkcji hollywoodzkich... Kocham życie, kocham świat, kocham ludzi. Nie chcę, żebyśmy to wszystko stracili".

Wiarygodne źródła informacji o sytuacji w Ukrainie. Strony internetowe, fanpage, konta na instagramie>>

Anastasia Savchenko, asystentka produkcji Akson Studio

"Najbardziej się boję tego, że wojna zabierze mi dom rodzinny. Jest takie powiedzenie: 'W rodzinnym domu nawet ściany leczą'. Ja się z tym w 100% zgadzam. Dlatego boję się, że nie będę miała do czego wracać. Że zniknie to magiczne miejsce, którego ściany potrafią mnie wyleczyć. Boję się też o bliskich i przyjaciół, że ich stracę. Chociaż takie myśli to staram się odganiać od siebie jak najdalej. Bo wierzę, że będą żyć długo i szczęśliwie. Ale bardzo się o nich martwię. Oni będą musieli nauczyć się żyć od nowa, a niestety wiem, jak bardzo to jest trudne".

Sean Penn jest w Ukrainie i dokumentuje przebieg inwazji>>

Olga Grebeniuk, lektorka językowa

Boję się, że nie starczy nam techniki, amunicji, kamizelek kuloodpornych, prowiantu dla ludzi i ilości bunkrów, żeby ludzie mogli się uchronić przez ostrzałami. Boję się, że Ukraina zostanie w tej walce sama i nikt nie wyciągnie do niej pomocnej ręki i że nikt na skalę światową nic nie zrobi. Boję się, że skończy się w wielu krajach na tym, że potrafią tylko potępiać, a nic z tym nie zrobią. Nie odłączą SWIFT ani nie zerwą stosunków ekonomicznych. Boję się, że wojna, która toczy się od już 8 lat na terenie Donbasu i w Ługańsku, będzie toczyć się na terenie całej Ukrainy. Teraz mamy wspierać siły zbrojne Ukrainy nie słowem, a dziełem (https://zrzutka.pl/dlaukrainy), bo tylko oni są w stanie nas obronić, tylko oni są w stanie dać opór okupacji Putina. Do broni się biorą zwykli obywatele i boję się o każdego z nich. Będąc daleko od rodziny czuję się przygnębiona i bezsilna wobec całej tej sytuacji. Ale staram się robić wszystko, co w mojej mocy i każdy jest w stanie zrobić to sam! Jestem wdzięczna wszystkim moim znajomym z całego świata, którzy zadzwonili lub napisali do mnie. Jesteście wspaniali i dziękuję wam z całego serca! A jeszcze chcę podziękować obywatelom Polski, którzy robią niesamowitą robotę, dając naszym kobietom i dzieciom dom i transport od granicy! Contra spem spero. Za nami prawda i siła ! Razem zwyciężymy! Slava Ukraini!

Liza Levenets, junior PR manager

"Mam na imię Liza, mam 22 lata i jestem z Charkowa. Jestem Ukrainką i dzisiaj ja się boję, gdy dzwonię do rodziców, a oni nie odbierają telefonu. Boję się, kiedy widzę, że oni byli online 6 godzin temu. Z drugiej strony się boję, kiedy widzę, jak mama przez parę minut mi coś pisze - nie wiem, czego oczekiwać i do głowy od razu lecą najgorsze myśli. Boję się, że ten atak paniki, który dostał mój 8-letni brat tej nocy podczas noclegu na stacji metra - się powtórzy. Strasznie się boję niektórych ludzi, których spotykam tu w Wawie i którzy nadal uważają, że ich ta wojna nie obchodzi i że to dotyczy tylko Ukrainy. Boję się, że wszystkie te słowa wsparcia i chęć pomocy, które słyszymy na protestach, przychodząc pod ambasadę, pozostaną tylko słowami i nikt nam faktycznie nie pomoże. Jakkolwiek by nie było - mega wierzę w Ukrainę, mega kocham Ukrainę! Niezmiernie wierzę w Ludzi, w ukraińskich żołnierzy, co w tej chwili bronią nasz Dom!".

Na prośbę naszych rozmówców umieszczamy też informację o tym, co można teraz zrobić dla wsparcia Ukraińców.

"Jeżeli chodzi o pomoc: Chciałabym poprosić wesprzeć naszą Armię, naprawdę liczy się każda złotówka - https://bank.gov.ua/en/news/all/natsionalniy-bank-vidkriv-spetsrahunok-dlya-zboru-koshtiv-na-potrebi-armiyi

Proszę także podpisywać petycję o odcięciu Rosji od systemu SWIFT - https://www.openpetition.eu/petition/online/wegen-angriffskrieg-auf-ukraine-russland-sofort-von-swift-ausschliessen

Proszę głośno mówić na SoMe o tym, że my APELUJEMY i PROSIMY NATO o zamknięciu przestrzeni powietrznej nad Ukrainą! - https://www.instagram.com/p/CaYKfC-Krf3/

A tu akurat można znaleźć info o zbiórkach, wolontariuszach, które mają miejsce na terenie Polski - https://ukrainskidom.pl/pomoc-ukrainie/

Dziękuję z całego serca! Слава Україні!".

Więcej zbiórek w naszym artykule: W jaki sposób pomóc mieszkańcom Ukrainy? Organizacje, zbiórki i działania, które warto wesprzeć>>