Zmiany hormonalne, niewyspanie czy też naturalna skłonność do worków pod oczami sprawiała, że moje spojrzenie stawało się coraz bardziej zmęczone. Delikatna skóra wyglądała na poszarzałą i mało atrakcyjną. Od kilku miesięcy stosuje ten krem i wiem, że dokupię kolejny słoiczek.

WIDEO

player placeholder

Przeciwzmarszczkowy krem pod oczy z ekstraktem z kawioru i komórkami macierzystymi

Moja skóra pod oczami była w opłakanym stanie. Opuchnięcia, cienie oraz powiększające się linie nie dawały mi spokoju od jakiegoś czasu. Od jakiegoś czasu zapoznałam się tym kremem, który ma w sobie ekstrakt z kawioru. Zainteresowała mnie jego formuła. Jak się okazało, to był jeden z lepszych wyborów. Krem nie lepi się, a ładnie wchłania. Daje uczucie nawilżenia, odżywienia bez obciążania okolic pod oczami. Wyjątkowo dobrze się rozprowadza i nadaje się nawet dla wrażliwych oczu, takich jak moje. Wielokrotnie zdarzało się, że aplikacja kremu pod oczy wiązała się z zaczerwienieniem i podrażnieniami. Nie w tym przypadku! W formule znajdziemy składniki aktywne, które realnie wpływają na polepszenie stanu cery:

3% EKSTRAKT Z KAWIORU - chroni cerę przed wolnymi rodnikami oraz wpływa na poprawę elastyczności i jędrności cery. Dodatkowo utrzymuje prawidłowa produkcję kolagenu i elastyny. Ma działanie przeciwzmarszczkowe i odmładzające. To bogate źródło witamin A, D, E i z grupy B.

Zobacz także:

MASŁO SHEA - natłuszcza i odżywia skórę, jednocześnie przywracając miękkość i elastyczność naskórkowi. Chroni przed przesuszeniem i wszelkimi podrażnieniami. Odkąd używam tego kremu, już nie mam problemu z suchymi skórkami czy ściągnięciami. Łagodzi stany zapalne oraz zaczerwienienia.

OLEJ Z OPUNCJI FIGOWEJ - ma silne działanie przeciwstarzeniowe. Zawiera antyoksydanty, które skutecznie hamują działanie wolnych rodników. Rozświetla cerę i regeneruje naskórek, przy czym jest idealnym źródłem kwasów omega 6 i omega 9 oraz polifenoli i fitosteroli.

PANTENOL - działa silnie kojąco oraz zwiększa poziom nawilżenia. Chroni przed podrażnieniami i przesuszeniem. Regeneruje i przyspiesza gojenie niewielkich mikrouszkodzeń na skórze twarzy.

0,05% KOMÓRKI MACIERZYSTE - pochodzą z Mikołajka nadmorskiego - mają działanie antyoksydacyjne, hamując działanie wolnych rodników. Wspierają młodzieńczy wygląd twarzy i chronią przed fotostarzeniem.

Wcześniej bałam się używać cieni, gdyż podkreślały każda zmarszczkę oraz zagłębienie. Teraz stosuję opalizujące kosmetyki, które podkreślają opaleniznę. Kremowy cień Exagger-Eyes Easy Eyeshadow Stick daje delikatne, satynowe glow, które przede wszystkim nawilża i odżywia przez cały dzień. Jest doskonale napigmentowany i ma jednolite wykończenie. To mój sposób na szybki makijaż oka, ale także na pokreślenie opalenizny na skroniach czy policzkach. Niezawodny stick 3w1. Mój uniwersalny kolor to Ballet Quartz. Ma nudziakowy vibe i wiem, że będzie pasował do większości słowiańskiej karnacji.

Podczas codziennej pielęgnacji zawsze stosuję serum, które nawilża i dodatkowo koi. To jednej z moich pierwszych kroków, tuż po oczyszczeniu twarzy. W mojej kosmetyczce znalazło się ostatnio serum nawilżające z kwasem hialuronowym Aquasphere od Oio Lab. Znajduje się w poręcznym, czarnym dozowniku z pompką. To ułatwia higieniczne i precyzyjne dozowanie. Nie lepi się do twarzy i bardzo szybko wchłania. To mój ideał pod krem lub podkład. W swojej formule zawiera duet składników biotechnologicznych pozyskiwanych z biomasy grzybowej. To on pobudza naturalny proces produkcji elastyny i kwasu hialuronowego w skórze. Prekursor HA wspiera nawilżenie, elastyczność i pozwala na aktywowanie syntezy własnego kwasu hialuronowego. To produkt, który działa na poziomie procesów skóry. To bardzo istotne, bo nie wiąże jedynie wody.