Skład tego kremu jest idealny dla cer dojrzałych, które wymagają silnego nawodnienia i odbudowy. Połączenie egzosomów i PDRN ratuje wiotką i pozbawioną wyrazu skórę twarzy. Staje się bardziej promienna z da na dzień. Wcześniej szorstka i pełna suchych skórek twarz zmieniła się nie do poznania w 3 tygodnie. 

WIDEO

player placeholder

Odbudowujący krem- żel 3% kompleksu egzosomów postbiotycznych BasicLab

Krem polskiej marki BasicLab ma żelowo-kremową konsystencję, która może być przeznaczona do skóry, która potrzebuje szybkiego nawodnienia bez obciążenia. To dobre rozwiązanie dla cery mieszanej, która jest dość kapryśna i ma tendencję do powstawania niedoskonałości. Opakowanie z pompką sprawia, że aplikacja jest przyjemna, dozowanie bardzo łatwe oraz higieniczne. Krem nie lepi się do skóry i szybko wchłania. Może być używany samodzielnie lub z serum z tej samej serii. Ma działanie przeciwzmarszczkowe oraz silnie odbudowujące. Zapach jest wręcz niewyczuwalny, bardzo delikatny, a dl osób o wrażliwych nozdrzach będzie miłym dopełnieniem pielęgnacji skóry. Formuła zawiera składniki aktywne, które realnie wpływają na poprawę kondycji skóry twarzy:

  • 0,3% czystego PDRN – regeneruje i działa przeciwstarzeniowo, a dodatkowo pozwala przyczynić się do procesów naprawczych naskórka,
  • 3% kompleksu egzosomów postbiotycznych – zmniejsza widoczność zmarszczek oraz poprawia odporność na czynniki zewnętrzne ze środowiska,
  • Booster NAD+ – wzmacnia barierę ochronną naskórka, a także poprawia elastyczność skóry i skutecznie ją wygładza,
  • Kwas laktobionowy – zmiękcza skórę, dając jej odpowiednie nawilżenie oraz regeneruje ją.

Jak wprowadzić egzosomy do pielęgnacji cery dojrzałej?

Egzosomy to składniki nie tylko kremów, ale także ser czy produktów oczyszczających. Wystarczy prosta rutyna pielęgnacyjna, która pozwoli uzyskać zadowalające wyniki w dłuższej perspektywie czasowej. Można je łączyć z silnie nawilżającym kwasem hialuronowym, jednocześnie wspierając barierę hydrolipidową skóry. Kolejnym połączeniem jest zdecydowanie mariaż egzosomów i peptydów, co skutkuje regeneracją oraz wsparciem w walce przeciwko starzeniu się skóry. Kolejnym mariażem jest połączenie z niacynamidem, który nie tylko reguluje wydzielanie sebum przez gruczoły łojowe, ale także wspólnie z egzosomami wyrównuje wygląd skóry dojrzałej. Wspominając o tych połączeniach, nie można zapomnieć o serach, gdzie w składzie formuły pojawia się witamina C i egzosomy.

Zobacz także:

Multikorygujące serum do twarzy Egzosomy, peptydy, witamina C Mokosh

To polskie serum to perełka wśród ser o takiej kompilacji. Pozwala wykorzystać potencjał naprawczy egzosomów, które są z pozyskiwane z komórek macierzystych wąkrotki azjatyckiej i róży damasceńskiej. W formule znajdziemy wyżej wspomnianą witaminę C, które rozjaśnia i wyrównuje koloryt cery. Dodatkowo znajdziemy w formule peptydy, które mają szerokie spektrum anti-aging. Konsystencja serum jest niezwykle lekka i odpowiednia do cer dojrzałych i nie tylko. Nie lepi się i nie pozostawia tłustej warstwy na skórze. Szybko się wchłania i dodatkowo przedłuża trwałość makijażu. Formuła w ciemnej buteleczce pozwala witaminie C zachować wszelkie właściwości, co jest dla mnie ogromnym plusem i świadomością zachowywania się konkretnych składników.