Tym razem przyjrzałam się bliżej polskim markom kosmetycznym i wybrałam 4 kremy, które mają szczególnie ciekawie skomponowane formuły dla skóry 50+. Są wśród nich peptydy, bakuchiol, ceramidy, kolagen i peptyd miedziowy, czyli składniki, po które coraz chętniej sięgamy, gdy zależy nam na wygładzeniu drobnych zmarszczek i bardziej napiętym wyglądzie skóry. Co ważne, nie są to 4 identyczne propozycje. Jeden postawiłabym na dzień, inny na wieczór, kolejny wybrałabym wtedy, gdy skóra jest przesuszona i pozbawiona komfortu. Łączy je jedno: są stworzone z myślą o skórze, która potrzebuje czegoś więcej niż samego nawilżenia.

WIDEO

player placeholder

Vitigna Skin Love Skinimalistyczny Krem – minimalistyczna formuła, ale z konkretnymi składnikami

Na pierwszy rzut oka Skinimalistyczny Krem Vitigna Skin Love wpisuje się w modę na prostszą pielęgnację. I właśnie to jest w nim ciekawe – skinimalizm nie oznacza tutaj rezygnacji ze składników aktywnych, ale raczej ich przemyślane połączenie w jednej formule. W kremie znalazły się substancje, które odpowiadają na kilka potrzeb skóry jednocześnie. Viniderm ukierunkowano na działanie przeciwzmarszczkowe, a obecne w formule polifenole winorośli zapewniają antyoksydacyjne wsparcie. Kwas hialuronowy i Aquaxyl pomagają zwiększyć poziom nawilżenia skóry, a inulina, arginina oraz fermenty  doskonale ją kondycjonują. Jest tu jeszcze jeden składnik, na który warto zwrócić uwagę – delta-viniferyna. Jej obecność sprawia, że formuła nie skupia się wyłącznie na zmarszczkach, ale również na wyglądzie przebarwień i nierównomiernego kolorytu.

W efekcie otrzymujemy krem, który można potraktować jako wielozadaniową pielęgnację dla skóry dojrzałej: ma nawilżać, wspierać ochronę antyoksydacyjną, wygładzać, dbać o komfort skóry i poprawiać jej wygląd. To szczególnie ciekawa opcja dla kobiet 50+, które nie chcą budować pielęgnacji z wielu produktów, ale jednocześnie oczekują od kremu czegoś więcej niż tylko przyjemnej konsystencji.

Zobacz także:

Slavia Cosmetics Peptydowy Krem – kiedy zależy nam przede wszystkim na jędrności

Formuła tego kremu została skomponowana wokół składników, które odpowiadają na jedne z najczęstszych potrzeb skóry dojrzałej: zmarszczki, utratę jędrności, mniejszą elastyczność i osłabioną barierę hydrolipidową. Najważniejszym elementem jest tutaj Argireline Amplified™ w stężeniu 4% – peptyd wykorzystywany w zaawansowanej pielęgnacji ukierunkowanej na widoczność zmarszczek mimicznych. To właśnie ten składnik sprawia, że krem szczególnie mocno koncentruje się na drobnych liniach, które z czasem stają się mniej widoczne. Formułę uzupełnia 0,5% bakuchiolu, często nazywanego roślinną alternatywą dla retinolu. Składnik ten jest ceniony w pielęgnacji anti-aging za właściwości wspierające wygładzenie, jędrność i elastyczność skóry. Nie mniej istotne są ceramidy, które odpowiadają za wsparcie bariery hydrolipidowej. I właśnie ten element bardzo dobrze równoważy bardziej aktywny charakter kremu.

Całość tworzy więc formułę, którą szczególnie dobrze widzę w wieczornej pielęgnacji cery 50+. Oczywiście krem musimy stosować regularnie, by zobaczyć realne efekty, ale zdecydowane warto postawić na systematyczność. „Nagroda” to gładsza, bardziej elastyczna i lepiej nawilżona skóra, na której drobna siateczka zmarszczek staje się mniej dominującym elementem.

Janda Collagen Reconstructor – kolagen, skwalan i odżywcze oleje na noc

Janda Collagen Reconstructor Krem na Dobranoc to kosmetyk, który szczególnie dobrze wpisuje się w wieczorny rytuał pielęgnacyjny. Wtedy, gdy skóra ma czas na regenerację, a my możemy pozwolić sobie na bardziej odżywczą, bogatszą konsystencję. Jednym z najważniejszych elementów formuły jest tu 1% naturalnego kolagenu oraz 2% Collagen Reconstructor. Składniki te zostały wykorzystane z myślą o poprawie wyglądu skóry, jej wygładzeniu i zwiększeniu poczucia jędrności. Dużą rolę odgrywa tutaj również skwalan,który pomaga ograniczać utratę wilgoci, zmiękcza skórę i pozostawia ją bardziej elastyczną w dotyku. Krem zawiera także masło shea oraz oleje z awokado i słodkich migdałów. To odżywcza część receptury, która ma znaczenie zwłaszcza wtedy, gdy skóra jest cienka, sucha i szybko reaguje uczuciem ściągnięcia. Bogatsze składniki emolientowe pomagają zmiękczyć naskórek i zabezpieczyć go przed nadmierną utratą wody.

Właśnie dlatego Janda może być ciekawym wyborem dla kobiet 50+, które oprócz zmarszczek zauważają suchość, szorstkość i utratę sprężystości. Tutaj działanie przeciw oznakom starzenia zostało połączone z mocno odżywczą pielęgnacją. Regularne stosowanie sprawia, że skóra będzie wyglądała na bardziej miękką, wygładzoną i wypoczętą, a drobne linie będą mniej widoczne.

BasicLab Dermocosmetics– peptyd miedziowy jako mocny punkt pielęgnacji ujędrniającej

BasicLab Aktywnie Wygładzający Krem na Dzień to najbardziej „aktywna” propozycja w tym zestawieniu. Jego receptura została skoncentrowana wokół 0,3% czystego peptydu miedziowego, który połączono z innymi składnikami wykorzystywanymi w pielęgnacji skóry dojrzałej. Najważniejszym składnikiem jest wspomniany peptyd miedziowy. Peptydy tego typu są cenione w kosmetologii za możliwość wspierania procesów związanych z regeneracją i poprawą kondycji skóry. W praktyce regularna pielęgnacja z ich udziałem ma służyć poprawie jej wyglądu. Przede wszystkim działa wygładzająco, ujędrniająco i uelastyczniająco. Formułę wzmacniają polipeptyd kolagenowy oraz nukleozydy, które również wpisują się w kierunek pielęgnacji anti-aging. Ich zadaniem jest wspieranie skóry, która z czasem staje się mniej elastyczna i bardziej podatna na powstawanie drobnych zmarszczek. To właśnie połączenie kilku rodzajów peptydów sprawia, że krem nie jest nastawiony wyłącznie na krótkotrwałe wygładzenie powierzchni skóry.

To propozycja szczególnie interesująca dla kobiet 50+, które zauważają, że problemem nie są już wyłącznie pojedyncze zmarszczki, ale ogólna utrata napięcia skóry. Przy regularnym stosowaniu krem ma wspierać jej jędrność, elastyczność i gładkość, dzięki czemu twarz wygląda na bardziej napiętą i wypoczętą.