Witamina E jest jednym z tych składników, które nie zawsze grają pierwsze skrzypce na etykiecie, ale trudno przecenić ich znaczenie w pielęgnacji. Szczególnie dobrze odnajduje się w kosmetykach do cery dojrzałej, suchej i odwodnionej, ale także w rutynach dla skóry wrażliwej czy podrażnionej intensywnymi peelingami i zabiegami. Doceni ją również cera trądzikowa, zwłaszcza gdy potrzebuje odbudowy osłabionej bariery hydrolipidowej. Ponieważ witamina E jest rozpuszczalna w tłuszczach, naturalnie dobrze współgra z olejami – dlatego nasze zestawienie otwiera prosty olejek z jej wysoką zawartością. To sposób na uzupełnienie codziennej pielęgnacji bez konieczności wydawania dużej sumy.

WIDEO

player placeholder

Olejek z witaminą E (14 000 j.m.) – Cococare

To propozycja, którą szczególnie polubią minimalistki i miłośniczki krótkich składów. Formuła opiera się na olejku kokosowym oraz witaminie E (14 000 j.m.), dzięki czemu ma przede wszystkim charakter natłuszczający i ochronny. Taka kombinacja sprawdzi się przy suchej, szorstkiej skórze, a także w pielęgnacji miejsc, w których z czasem pojawiają się drobne zmarszczki czy rozstępy. Prosty skład jest tu jednocześnie największym atutem – zamiast rozbudowanej mieszanki składników dostajemy duet, który koncentruje się na odżywieniu i zabezpieczeniu skóry przed utratą nawilżenia.

Na opakowaniu olejku Cococare widnieje oznaczenie: 14 000 j.m. witaminy E. Skrót „j.m.” oznacza jednostki międzynarodowe – jest to sposób określania aktywności witaminy, czyli tego, jak silnie działa ona biologicznie. Im wyższa wartość j.m., tym większa deklarowana aktywność witaminy E w produkcie. Poniżej znajdziesz przykład, gdzie w składzie jest aż 60 000 j.m.

Zobacz także:

Olejek z witaminą E (60 000 j.m.) – Cliganic

Cliganic stawia na formułę opartą na oleju sojowym oraz witaminie E (60 000 j.m.), uzupełnioną o olej z dzikiej róży i olejek jojoba. To tłusta, odżywcza kompozycja, która może być ciekawym wyborem dla skóry suchej i pozbawionej blasku. Witamina E pełni tu rolę antyoksydacyjną, podczas gdy oleje dostarczają emolientów pomagających zmiękczyć skórę i ograniczyć jej przesuszenie. Olej z dzikiej róży jest dodatkowo ceniony w pielęgnacji skóry z nierównym kolorytem, dlatego produkt może zainteresować osoby, które chcą połączyć pielęgnację przeciwstarzeniową z dbaniem o bardziej jednolity wygląd cery.

Przeciwstarzeniowy krem pod oczy z lotosem i witaminą E – Fresh, Lotus Eye Cream

W przypadku okolicy oczu witamina E jest interesująca nie tylko ze względu na działanie antyoksydacyjne. W dobrze skomponowanej formule pomaga również zadbać o komfort suchej, delikatnej skóry, dzięki czemu drobne linie mogą wyglądać na mniej widoczne. W kremie Fresh towarzyszą jej ekstrakt z lotosu, ekstrakt z kasztanowca, skwalan oraz kwas poliglutaminowy. Taki zestaw koncentruje się na wygładzeniu, nawilżeniu i poprawie wyglądu skóry pod oczami. Producent wskazuje także na działanie rozświetlające i zmniejszenie widoczności opuchlizny (tzw. worków pod oczami) oraz cieni pod oczami, dlatego witamina E jest tu częścią szerszej strategii pielęgnacji okolicy oczu – nie tylko przeciw zmarszczkom, lecz także pod kątem kolorytu i świeżości spojrzenia.

Hydrożelowe serum neuropeptydowe blokujące podrażnienia skóry – Clarena, Metamorphosis Sensi Serum

Propozycja marki Clarena jest przeznaczona przede wszystkim dla skóry, która łatwo reaguje podrażnieniem i potrzebuje wyciszenia. W formule znalazły się kwas hialuronowy, ekstrakty z białej lilii i ogórka oraz neuropeptyd, kojarzony z pielęgnacją skóry wrażliwej i reaktywnej. Witamina E występuje tutaj w postaci octanu tokoferylu, czyli stabilniejszej pochodnej witaminy E, i została zastosowana w formule jako składnik wspierający natłuszczenie oraz barierę ochronną skóry. Całość ma lekką, hydrożelową konsystencję, która pod wpływem ciepła skóry staje się bardziej płynna. To ciekawa alternatywa dla ciężkich kremów, zwłaszcza gdy cera jest odwodniona, ale jednocześnie źle toleruje bogate formuły.

Krem odmładzający ze śnieżycą letnią – Lavido, Age Away Replenishing Cream

Krem Lavido pokazuje inne oblicze witaminy E – zamiast budować formułę wyłącznie wokół jednego składnika, wykorzystuje ją w towarzystwie lipidów i substancji nawilżających. W składzie znajdziemy m.in. aloes, masło shea, olej kokosowy, olej z awokado (naturalne źródło witaminy A, D i E) oraz kwas hialuronowy w postaci hialuronianu sodu. Witaminę E uzupełniają składniki roślinne, m.in. ekstrakt z grejpfruta i rozmarynu. To krem skierowany przede wszystkim w stronę skóry suchej i dojrzałej, która potrzebuje nie tylko składników anti-aging, lecz także solidnej dawki emolientów i humektantów. W tym przypadku warto zwrócić uwagę właśnie na nawilżająco-odżywczą stronę witaminy E – dobrze wpisuje się w jesienną pielęgnację, gdy skóra zaczyna odczuwać chłód, suche powietrze i większą utratę komfortu.