Są kosmetyki, które poprawiają makijaż, i takie, które zmieniają sposób, w jaki o nim myślimy. Charlotte Tilbury od lat buduje linię Airbrush Flawless wokół idei cery wygładzonej, świetlistej i optycznie udoskonalonej - bez efektu ciężkiej warstwy produktu. Jej Airbrush Flawless Finish należy do bestsellerów marki i, według danych przytoczonych przez Charlotte Tilbury, jest numerem jeden w kategorii pudrów na rynku prestiżowym w Wielkiej Brytanii i USA.

Teraz rodzina Airbrush Flawless powiększa się o dwa produkty. Pierwszym jest Airbrush Flawless Blur Loose Powder, czyli nowoczesna interpretacja klasycznego pudru sypkiego. Drugim - Airbrush Flawless Blush Blur, róż, który przenosi charakterystyczny efekt „airbrush” również na policzki.

Puder sypki w nowej odsłonie

Sypki puder potrafi być jednym z najbardziej wymagających produktów w kosmetyczce. Zbyt duża ilość może podkreślać teksturę skóry, przesuszać ją, osadzać się w załamaniach albo dawać niepożądany efekt maski. Airbrush Flawless Blur Loose Powder powstał właśnie po to, by ominąć te problemy.

Zobacz także:

„Jako makijażystka zauważyłam, że tradycyjne pudry sypkie mogą ciężko osiadać na skórze, podkreślać jej teksturę, wyglądać kredowo i tworzyć efekt maski. Chciałam rozwiązać wszystkie te problemy. Ta formuła pozwala na baking bez ciężkiego efektu, modelowanie bez obciążania skóry i optyczne wygładzenie bez mocno przypudrowanego wykończenia.” - Sofia Tilbury

Jego drobno zmielona formuła ma wygładzać i optycznie rozmywać widoczność porów oraz niedoskonałości, utrwalać makijaż, a jednocześnie pozostawać praktycznie niewyczuwalna na skórze. Puder można stopniować i wykorzystywać na kilka sposobów: do klasycznego utrwalania makijażu, rozświetlania wybranych partii twarzy, modelowania, a także techniki bakingu.

mat. prasowe
mat. prasowe

Za działaniem produktu stoi AIRtech™ - technologia charakterystyczna dla linii Airbrush Flawless. Łączy Powder Blur Technology™, czyli mikrodrobne pudry rozpraszające światło, z mikrosferami kontrolującymi sebum i błyszczenie oraz składnikami pielęgnującymi. Rezultat? Nowoczesny mat, który nie oznacza płaskiego, mocno przypudrowanego wykończenia. Skóra ma pozostać gładka, miękko zmatowiona i optycznie „przefiltrowana”, ale nadal naturalna.

Formułę wzbogacono także m.in. o emolienty oraz antyoksydacyjny ekstrakt z kory magnolii, dzięki którym skóra ma zachowywać miękkość i komfort. Według badań użytkowych marki 96 proc. badanych zgodziło się ze stwierdzeniem, że po zastosowaniu produktu skóra wyglądała jak po efekcie airbrush, 94 proc. zauważyło efekt mocnego optycznego wygładzenia, a 96 proc. - zmniejszenie widoczności porów, linii i niedoskonałości. 89 proc. badanych określiło puder jako lekki niczym powietrze.*

mat. prasowe
mat. prasowe

Mat, który nie odbiera skórze życia

Jedną z kluczowych obietnic Airbrush Flawless Blur Loose Powder jest kontrola sebum i błyszczenia do 24 godzin.** To szczególnie interesujące w kontekście trendu, który od kilku sezonów redefiniuje matowe wykończenie. Nie chodzi już o całkowicie pozbawioną blasku cerę, ale o skórę, która wygląda na wypielęgnowaną i naturalną, podczas gdy niepożądany połysk pozostaje pod kontrolą. Formuła ma jednocześnie zapewniać do 24 godzin nawilżenia**, dzięki czemu puder łączy trwałość makijażu z komfortem noszenia.

Do wyboru jest siedem odcieni. Pięć transparentnych wariantów opracowano tak, aby dopasowywały się do różnych tonacji skóry i nie zmieniały koloru makijażu: Translucent Blur Filter, Translucent Fair/Medium, Translucent Medium/Tan, Translucent Tan/Deep oraz Translucent Deep. Kolejne dwa - Brightening Pink i Brightening Peach - służą do optycznego rozjaśniania i korekcji koloru, szczególnie w okolicy pod oczami.

Przemyślane jest również opakowanie. System click-and-seal oraz bardzo drobna siateczka mają dozować odpowiednią ilość produktu i ograniczać bałagan, który często kojarzy się z pudrami sypkimi. Do aplikacji marka proponuje wykonaną z mikrofibry, charakterystyczną pudrową gąbeczkę AIRtech™ Blur Puff w kształcie serca. Jej zaokrąglona końcówka pozwala precyzyjnie nakładać puder m.in. pod oczami, a wyraźniej zaznaczone krawędzie ułatwiają modelowanie twarzy i baking.

mat. prasowe
mat. prasowe

Baking, ale bez ciężkiej warstwy

Charlotte Tilbury proponuje kilka sposobów aplikacji. Przy delikatnym AIRBake wystarczy wcisnąć cienką warstwę pudru w miejsca, które chcemy wygładzić i rozjaśnić - na przykład pod oczami, wokół nosa i ust.

Pełny AIRBake zakłada nałożenie większej ilości produktu pod oczami, pod linią konturowania, wzdłuż środka nosa i w strefie T. Po chwili nadmiar pudru można delikatnie usunąć pędzlem. Z kolei odcienie Brightening Pink i Brightening Peach są przeznaczone do punktowego rozświetlania okolicy pod oczami i optycznego neutralizowania cieni.

Teraz efekt Airbrush trafia również na policzki

Drugą premierą jest Airbrush Flawless Blush Blur. Inspiracją dla jego formuły był kultowy puder Airbrush Flawless Finish, ale tym razem technologia AIRtech™ została wykorzystana do stworzenia jedwabistego różu.

Produkt ma otulać policzki lekką, możliwą do stopniowania warstwą koloru, jednocześnie optycznie wygładzając teksturę skóry. Efekt ma przypominać naturalny rumieniec - kolor nie powinien wyglądać jak osobna warstwa makijażu, lecz stapiać się ze skórą.

„W tym roku stawiamy na to, co nazywam clouds of blush - miękkie, rozproszone woale brzoskwiniowych, różanych i wiśniowych tonów, które płynnie stapiają się ze skórą, bez ostrych granic. Chodzi o stworzenie subtelnego, rozmytego rumieńca, który wygląda tak, jakby pochodził z wnętrza skóry.” - Sofia Tilbury

W formule znalazły się kwas hialuronowy oraz Optical Light Fillers, które odbijają światło i mają optycznie podkreślać kości policzkowe oraz sprawiać, że policzki wyglądają na pełniejsze i bardziej świeże. Według deklaracji marki róż zapewnia do 16 godzin trwałości*, nie tworząc suchego czy plamistego wykończenia.

mat. prasowe
mat. prasowe

11 odcieni inspirowanych naturalnym rumieńcem

Tworząc paletę Airbrush Flawless Blush Blur, Charlotte Tilbury przyglądała się tonom naturalnie pojawiającym się na skórze. W efekcie powstało 11 odcieni, od subtelnych nude i brzoskwini po intensywne róże, korale i głęboką czerwień.

„Tworząc odcienie Airbrush Flawless Blush Blur, miałam na uwadze, żeby makijaż był łatwy zarówno w wyborze, jak i w użyciu. Powstało 11 starannie opracowanych kolorów wykorzystujących tony występujące w naturalnej skórze, dzięki czemu mają naśladować piękny rumieniec pojawiający się od wewnątrz, zamiast wyglądać jak warstwa koloru nałożona na cerę.” - Sofia Tilbury

Wśród nich znajdziemy m.in. kultowy Pillow Talk w ciepłej, romantycznej odsłonie nude, brzoskwiniowy Ecstasy, chłodniejszy róż Pillow Talk Medium, intensywny Blushgasm, koralowy Sunset Siren czy głęboki, czerwony Forbidden Cherry.

Formułę można budować - od ledwie widocznej mgiełki koloru aż po bardziej nasycony efekt. Marka proponuje też trzy sposoby aplikacji. Róż roztarty na jabłuszkach policzków i poprowadzony ku górze daje świeży, liftingujący rezultat. Nałożony na najwyższe punkty kości policzkowych mocniej podkreśla ich kształt. A przeciągnięty delikatnie również przez grzbiet nosa pozwala uzyskać modny efekt skóry muśniętej słońcem.

mat. prasowe
mat. prasowe

Jeden pędzel, dwa sposoby aplikacji

Premierom towarzyszy także Airbrush Flawless Easy Soft Blur Bronzer + Blusher Brush - dwustronny pędzel z miękkim syntetycznym włosiem. Większa, wachlarzowa końcówka została zaprojektowana do rozcierania, modelowania i aplikacji bronzera, natomiast mniejsza, skośna strona służy do precyzyjnej aplikacji i blendowania różu.To detal, ale dobrze wpisuje się w filozofię całej premiery: makijaż ma wyglądać profesjonalnie, a jednocześnie być możliwie prosty i intuicyjny do wykonania.

mat. prasowe
mat. prasowe

Airbrush Flawless: perfekcja w wersji soft focus

Nowe produkty pokazują, że charakterystyczny efekt Airbrush Flawless przestaje dotyczyć wyłącznie perfekcyjnie utrwalonej bazy. Teraz można wykorzystać go także podczas modelowania i dodawania twarzy koloru.

Airbrush Flawless Blur Loose Powder odpowiada na potrzebę matu, który wygląda naturalnie, a Airbrush Flawless Blush Blur łączy kolor z efektem optycznego wygładzenia skóry. W obu przypadkach chodzi o podobny rezultat: mniej widoczną teksturę, miękko rozproszone światło i makijaż, który nie dominuje nad cerą.

Airbrush Flawless Blur Loose Powder: 255 zł
Airbrush Flawless Blush Blur: 215 zł
Airbrush Flawless Easy Soft Blur Bronzer + Blusher Brush: 240 zł

Kosmetyki Charlotte Tilbury są dostępne w wybranych perfumeriach stacjonarnych Sephora oraz online na sephora.pl.

 

* Badanie przeprowadzone na ponad 105 osobach przez tydzień (Airbrush Flawless Blur Loose Powder); badanie na 36 osobach (Airbrush Flawless Blush Blur).
** Badanie kliniczne przeprowadzone na 32 osobach.