Mam wrażenie, że w przypadku cery dojrzałej największym wyzwaniem nie jest już samo znalezienie podkładu, który dobrze kryje. Znacznie trudniej o taki, który nie podkreśla tego, co chcemy zamaskować. Zbyt ciężka formuła osadza się w zmarszczkach, suchych partiach i załamaniach skóry, a matowe wykończenie potrafi odebrać cerze świeżość. Dlatego szczególnie interesują mnie podkłady, które działają trochę inaczej. Mają upiększać skórę, ale jednocześnie wyglądać lekko. Almay Ageless Smart Shade Foundation należy właśnie do tej kategorii. To lekki podkład stworzony z myślą o skórze, na której pojawiają się oznaki starzenia.

WIDEO

player placeholder

Efekt wygładzonej skóry bez ciężkiej warstwy

Podkład ma lekką konsystencję i niemal natychmiast po aplikacji wtapia się w cerę, dając efekt second skin. Producent zastosował w nim technologię Skintone Matching Technology™, dzięki której formuła podczas rozcierania zmienia kolor i dopasowuje się do odcienia skóry. Początkowo widzimy jasny, niemal biały krem, który podczas aplikacji przechodzi w bardzo neutralne tony skóry. 

To właśnie może być jego największą zaletą dla kobiet po 50. roku życia. To podkład dla kobiet, które nie chcą, aby makijaż wyglądał jak makijaż. Na cerze ma tworzyć cienką, wygładzającą warstwę, która optycznie wyrównuje jej teksturę. Drobne linie i zmarszczki są delikatnie wygładzone, a cera wygląda na ujędrnioną, elastyczną i mocno wypielęgnowaną.  Nie nazwałabym go podkładem o działaniu liftingującym w dosłownym znaczeniu, ale efekt optycznego odmłodzenia jest zdecydowanie zauważalny. 

Zobacz także:

Podkład, który pielęgnuje?

Najciekawsze jest jednak to, co znajduje się w formule. Almay połączył makijaż z kilkoma składnikami, których zwykle szukamy w kosmetykach pielęgnacyjnych. Jest tutaj kwas hialuronowy, niacynamid, gliceryna, pochodne witaminy C, witamina E oraz elektrolity. Formuła jest przy tym bezzapachowa, bezolejowa i testowana dermatologicznie.

Kwas hialuronowy i gliceryna pomagają utrzymać odpowiedni poziom nawilżenia, dzięki czemu podkład nie powinien dawać typowego dla mocno kryjących formuł uczucia ściągnięcia. To szczególnie ważne przy cerze dojrzałej, która często wygląda lepiej w lekkim, bardziej elastycznym makijażu niż pod grubą warstwą podkładu.

W formule znajdziemy także niacynamid, czyli składnik ceniony za wszechstronne działanie pielęgnacyjne. Uzupełniają go pochodne witaminy C i witamina E, które pomagają zadbać o zdrowy koloryt cery, jej naturalny blask i elastyczność.  Nie jest to oczywiście serum zamknięte w buteleczce z podkładem, ale trudno nie zauważyć, że formuła została pomyślana tak, aby makijaż nie był wyłącznie warstwą pigmentu.

Kobiety 50+ zwracają uwagę na jedno: podkład nie podkreśla zmarszczek

W opiniach o Almay Ageless Smart Shade szczególnie często czytamy o tym, że jest to lekka formuła, która nie osadza się mocno w załamaniach skóry. Jedna z recenzentek wprost napisała, że produkt dobrze sprawdza się na starszej skórze i nie wchodzi w zmarszczki tak jak wiele innych podkładów. Inna użytkowniczka w wieku 50 lat chwaliła naturalne krycie i efekt wyrównania kolorytu. Co ciekawe, także w recenzjach od użytkowniczek z USA pojawiają się pochwały dotyczące łatwego rozprowadzania i dopasowywania koloru.

Ten podkład świetnie sprawdza się na dojrzałej skórze. Nie osadza się w zmarszczkach, jak większość podkładów, a jego kolor ładnie się wtapia - pisała użytkowniczka iHerb 

Produkt jest łatwy w użyciu i aplikacji; wystarczy niewielka ilość, by uzyskać efekt wygładzonej skóry. Ma delikatny zapach, gładką konsystencję i zapewnia równomierne krycie. Po wyciśnięciu z tubki jest biały, ale podczas rozprowadzania na skórze nabiera właściwego koloru. Cena jest korzystna dla osób z ograniczonym budżetem, a skład opiera się na wysokiej jakości, nietoksycznych składnikach, co jest dla mnie istotne - dodaje inna z recenzentek. 

Szukasz innych podkładów do cery dojrzałej w dobrej cenie? Oto kilka propozycji naszej redakcji: