Nie wyobrażasz sobie wyjścia z domu bez mocnego makijażu? A co, jeśli powiemy ci, że możesz czuć się równie dobrze w wersji no make-up? Albo że sama już wkrótce będziesz malować się tak, by makijaż nie zakrywał, ale podkreślał twoją urodę? To możliwe, jeśli kompleksowo zadbasz o swoją skórę.
Odpowiednia pielęgnacja (zarówno od zewnątrz, jak i od wewnątrz) nie tylko pozwala zyskać większą pewność siebie już dziś. Skóra odwdzięczy się nam pięknym i młodym wyglądem również w przyszłości. Warto zainteresować się tym tematem, nawet jeśli na twojej skórze nie widać jeszcze zmarszczek i przebarwień. Podpowiadamy, jak zrobić to w kilku prostych krokach.
Po pierwsze: skuteczna pielęgnacja i ochrona przed promieniowaniem UV
Bardzo niekorzystny wpływ na skórę mają silne detergenty, zanieczyszczenia (osłabiają ją i obniżają jej elastyczność oraz zdolność do samoregulacji), a także promieniowanie UV (przyspiesza starzenie się cery, wysusza ją i przyczynia się do powstawania przebarwień). Właśnie dlatego tak ważna jest odpowiednia ochrona podczas używania chemicznych detergentów, ochrona przed promieniowaniem UV i codzienna pielęgnacja.
Nigdy nie pomijaj porannej i wieczornej rutyny pielęgnacyjnej z kosmetykami dobranymi do potrzeb twojej skóry (pamiętaj, że zmieniają się one nie tylko wraz z wiekiem, lecz także porami roku). Stosuj kosmetyki oczyszczające, złuszczające, tonizujące, nawilżające, antyoksydacyjne, a także preparaty, które podnoszą odporność skóry (zawierają lipidy budujące warstwę hydrolipidową). Wieczorem najważniejszy jest demakijaż, który nie tylko oczyszcza skórę i odtyka pory, lecz także przygotowuje cerę na dalsze kroki pielęgnacyjne. Przed wyjściem z domu niezależnie od pory roku ZAWSZE stosuj też kosmetyki ochronne z filtrem UV. Psst… nie pomijaj szyi i dekoltu.

Po drugie: odpowiedni ubiór
Duże znaczenie ma również to, jakie ubrania nosimy na co dzień i czy dostosowujemy je do pogody. Zimą i jesienią pamiętaj, by nie doprowadzać organizmu do nadmiernej utraty ciepła, latem – unikaj przegrzania i nadmiernego pocenia. W chłodniejsze miesiące naszymi sprzymierzeńcami będzie wełna, moher czy kaszmir, a w cieplejsze – przewiewne ubrania z naturalnych, oddychających tkanin, np. z lnu.
Po trzecie: zdrowy styl życia
Żaden, nawet najdroższy krem do pielęgnacji nie pomoże, jeśli nie będziemy nawilżać skóry od środka. Każdego dnia pij dużo wody, zielonej, owocowej herbaty i ziół (około dwóch litrów płynów dziennie, ale ilość dostosowujemy do wagi, a także naszej aktywności). Równie ważna jest zbilansowana dieta pełna owoców i warzyw (dodawaj je do każdego posiłku), produktów pełnoziarnistych i niezasyconych kwasów tłuszczowych (znajdziesz je m.in. w awokado, orzechach, nasionach, oliwie czy łososiu). Zrezygnuj z przetworzonych produktów i używek.
Nie zapominaj, że nasz organizm potrzebuje odpoczynku i regeneracji. W zależności od indywidualnych potrzeb śpijmy około 7–9 godzin na dobę, by pożegnać poszarzałą skórę, cienie pod oczami czy opuchliznę. Z kolei codzienna dawka ruchu pomoże dotlenić skórę. Świetnym pomysłem jest joga, medytacja czy spacery po lesie, które dodatkowo obniżą stres.

Po czwarte: badania i równowaga
Namawiamy cię też oczywiście do regularnych badań. Wiele zmian w organizmie widać od razu na skórze. Jeśli cokolwiek wzbudza twój niepokój, nie wahaj się skorzystać z pomocy specjalisty. Warto skonsultować się z lekarzem także wówczas, gdy nasze wysiłki nie przynoszą upragnionych efektów. Specjalista pomoże nam dobrać odpowiednie prebiotyki. To bardzo ważne, aby przyjmować odpowiedni dla siebie szczep. W przeciwnym wypadku możemy osiągnąć efekt odwrotny od zamierzonego.
Żeby nasz organizm funkcjonał prawidłowo, w równowadze musi być mikrobiota jelit. Zła wiadomość jest taka, że wraz z wiekiem różnorodność i skład mikrobioty skóry ulegają znacznym zmianom. Zdrowy styl życia pomaga utrzymać jej prawidłowy stan, ale niekiedy i to niestety nie wystarcza. Jak możemy więc jeszcze próbować wzmacniać barierę jelitową?
Pasteryzowana Akkermansia muciniphila jest jedną z najskuteczniejszych bakterii zmniejszających przewlekły stan zapalny w organizmie (a to właśnie on uznawany jest za jedną z głównych przyczyn przyspieszonego starzenia się organizmu). Postbiotyk (preparat zawierający nieżywe np. pasteryzowane drobnoustroje i/lub ich składniki, które wywierają korzystny wpływ na zdrowie) to pierwszy i jedyny taki produkt w Polsce, który zawiera pasteryzowaną bakterię Akkermansia muciniphila.
Pasteryzacja jest innowacyjną metodą pozyskiwania właściwości bakterii probiotycznych, które zwiększają działanie składników aktywnych. Produkt pomaga zadbać o jelita i działa jako postbiotyk, dzięki pasteryzowanej bakterii i jej składnikowi – białku AMUC_1100. Psst…tylko pasteryzowana Akkermansia ma potwierdzony status bezpieczeństwa przez EFSA (Europejski Urząd ds. Bezpieczeństwa Żywności).
Bo zdrowa, pięknie wyglądająca skóra zaczyna się od jelit.
Materiał promocyjny marki Sanprobi



























