Są filmy wojenne, które zapamiętuje się dzięki widowiskowym bitwom. Po seansie „Cienkiej czerwonej linii” równie mocno zostają pod powiekami poruszane wiatrem trawy, światło przenikające przez liście i twarze żołnierzy czekających na rozkaz. Terrence Malick nakręcił opowieść o przemocy wdzierającej się w świat zachwycającej przyrody. Jego dramat z 1998 roku zasługuje na miejsce wśród najwybitniejszych filmów wojennych swojej dekady.

WIDEO…

player placeholder

„Cienka czerwona linia” pokazuje, co wojna robi z człowiekiem

Podstawą scenariusza była powieść Jamesa Jonesa. Akcja rozgrywa się podczas II wojny światowej i śledzi losy amerykańskich żołnierzy uczestniczących w walkach o Guadalcanal. Na wyspie zajętej przez Japończyków kolejne rozkazy oznaczają ryzyko śmierci, a wojskowe ambicje przełożonych zderzają się ze strachem ludzi wysyłanych do ataku.

Malick przygląda się temu doświadczeniu z kilku perspektyw. Oddaje głos szeregowcom i oficerom, pozwala usłyszeć ich myśli, wraca do wspomnień o bliskich. Interesuje go tęsknota za domem, potrzeba czułości i wysiłek zachowania człowieczeństwa w sytuacji, która wystawia je na najcięższą próbę.

Zobacz także:

Rekomendacja Michała Oleszczyka

Szczególną rekomendacją jest wybór Michała Oleszczyka. W zestawieniu opublikowanym przez Muzeum Kinematografii w Łodzi krytyk umieścił „Cienką czerwoną linię” wśród najlepszych filmów światowego kina. Dzieło Malicka znalazło się obok takich tytułów jak „Okno na podwórze” Alfreda Hitchcocka, „Atalanta” Jeana Vigo czy „Obywatel Kane” Orsona Wellesa. To wyróżnienie wykraczające daleko poza ramy jednego gatunku.

Łatwo zrozumieć ten wybór, obserwując sposób, w jaki Malick buduje swoją opowieść. Kamera zatrzymuje się przy roślinach i zwierzętach, podczas gdy ludzie próbują wzajemnie się unicestwić. Piękno wyspy sprawia, że przemoc wydaje się jeszcze bardziej wstrząsająca. Zdjęcia Johna Tolla i muzyka Hansa Zimmera nadają całości niemal hipnotyczny rytm.

W 1999 roku produkcja otrzymała siedem nominacji do Oscara, m.in. za najlepszy film, reżyserię, scenariusz adaptowany, zdjęcia i muzykę. Choć nie zdobyła żadnej statuetki, jej artystyczna siła pozostaje znacznie trwalsza niż wynik jednej gali.

Gwiazdorska obsada i seans, któremu warto poświęcić uwagę

W obsadzie znaleźli się m.in. Jim Caviezel, Sean Penn, Nick Nolte, Elias Koteas, Ben Chaplin, John Cusack i Woody Harrelson. Aktorzy tworzą zbiorowy portret ludzi, których łączy mundur, ale dzielą przekonania, temperamenty i sposoby radzenia sobie ze strachem. Szczególnie wybrzmiewa napięcie między wrażliwością szeregowca Witta a gorzkim spojrzeniem sierżanta Welsha.

„Cienka czerwona linia” wymaga skupienia i zgody na spokojniejsze tempo. To film o kruchości życia, samotności i odruchach współczucia pojawiających się nawet w środku wojennego chaosu. Można go obecnie obejrzeć w Polsce na HBO Max.