Nie wszystko jest takie, jakim się wydaje, a prawda potrafi być znacznie bardziej niepokojąca niż najśmielsze podejrzenia. „Ściema” to nowy thriller psychologiczny, który umiejętnie bawi się oczekiwaniami widzów i trzyma w niepewności. W obsadzie spotykają się gwiazdy „Białego Lotosu”, a za pozornie prostą historią kryje się znacznie więcej, niż można przypuszczać. To jedna z tych nowości, które z każdą minutą wprowadzają coraz więcej niepewności.
WIDEO…
„Ściema” – o czym jest nowy thriller?
Sonny Cooke przeżywa poważny wypadek samochodowy. Kiedy odzyskuje przytomność, przy szpitalnym łóżku czeka na niego Ellen, matka, a zarazem jego najbliższa powierniczka. Chłopak od razu zauważa jednak coś niepokojącego: kobieta wygląda i zachowuje się nieco inaczej niż wcześniej. Jest przekonany, że ktoś ją podmienił, ale dla przyjaciół, lekarzy oraz pozostałych mieszkańców miasteczka Ellen pozostaje tą samą osobą. Co gorsza, pełni funkcję dyrektorki liceum, do którego uczęszcza Sonny, więc ucieczka od podejrzeń nie będzie łatwa.
Nastolatek zaczyna na własną rękę prowadzić śledztwo, stopniowo podważając wszystko, co wiedział o swojej rodzinie. Czy rzeczywiście mieszka z oszustką, czy traumatyczny wypadek zmienił sposób, w jaki postrzega świat? Serial długo nie pozwala wybrać jednej odpowiedzi.
Gwiazdy „Białego Lotosu” jako matka i syn
W Ellen wciela się Connie Britton, którą widzowie kojarzą z „Friday Night Lights”, „Nashville” i pierwszego sezonu „Białego Lotosu”. Jej ekranowego syna gra Sam Nivola, czyli Lochlan Ratliff z trzeciej odsłony tego samego hitu HBO. Oboje znają więc świat „Białego Lotosu”, choć nie spotkali się w nim na ekranie. W obsadzie są również Meera Syal, Grace Brennan, Mahaela Park, Maliq Johnson i Colter Lee.
Za pomysł odpowiada Nick Paley, związany wcześniej z „Broad City” i „Marcel the Shell with Shoes On”. Współtwórcą nadzorującym produkcję jest Anthony King, a w gronie producentów wykonawczych znaleźli się występująca Connie Britton oraz Drew Goddard i Sarah Esberg.
Gdzie obejrzeć „Ściemę”?
„Ściema” spodoba się tym, którzy lubią nieoczywiste zagadki i seriale balansujące między napięciem a absurdalnym humorem. Zamiast prostego pytania o tożsamość tajemniczej kobiety pojawia się tu znacznie bardziej osobisty temat: co dzieje się z relacją rodzica i dziecka, kiedy dorastanie zmienia sposób patrzenia na najbliższych? Pod thrillerową intrygą kryje się opowieść o bliskości, zaufaniu i lęku przed zmianą
Pierwszy sezon liczy osiem półgodzinnych odcinków, ale nie wszystkie można obejrzeć naraz. „Ściema” zadebiutowała na Disney+ 20 października 2026 roku. Dostępne są dwa pierwsze odcinki, a kolejne będą ukazywać się co tydzień.