Niektóre seriale ogląda się ponownie dla komfortu. Do „Dziewczyn” wraca się również po to, by sprawdzić, czy nadal tak samo ocenia się ich bohaterki. Z upływem lat irytacja potrafi ustąpić zrozumieniu, a znajome sceny nabierają innego znaczenia. Teraz jest dodatkowy powód do powtórki: HBO potwierdziło kontynuację produkcji Leny Dunham. Hannah i jej przyjaciółki mają jeszcze coś do powiedzenia.

WIDEO…

player placeholder

„Dziewczyny” znów popularne. Młodsze pokolenie odkryło je na nowo

Powrót zainteresowania serialem zaczął się jeszcze przed ogłoszeniem nowych odcinków. Jak opisywał „Variety”, szczególnie chętnie odkrywają go przedstawiciele pokolenia Z. Sceny trafiają na TikToka, dialogi wracają jako memy, a relacje bohaterów stają się przedmiotem kolejnych dyskusji. Powstał nawet podcast „Girls Rewatch”, poświęcony ponownemu oglądaniu produkcji.

To ciekawa zmiana perspektywy. Serial, który podczas pierwszej emisji prowokował spory o portret milenialek, dziś trafia do osób znających podobne rozczarowania z własnego życia. Niepewna praca, ambicje większe niż możliwości, trudne przyjaźnie i związki, w których nikt nie potrafi jasno powiedzieć, czego potrzebuje — ten zestaw nie stracił aktualności.

Zobacz także:

Zapowiedź kontynuacji dobrze wpisuje się więc w trwającą już modę na powtórki. Do historii można wrócić z sentymentu albo po raz pierwszy przekonać się, dlaczego tyle osób wciąż ją przeżywa.

Dlaczego po latach ogląda się je inaczej?

Punktem wyjścia jest historia Hannah, aspirującej pisarki, której rodzice przestają finansować życie w Nowym Jorku. Również jej przyjaciółki próbują odnaleźć się w dorosłości, choć każda rozumie ją trochę inaczej.

Siła „Dziewczyn” tkwi w tym, że bohaterki bywają jednocześnie zabawne, przenikliwe i nieznośne. Domagają się dojrzałości od innych, same unikając odpowiedzialności. Potrafią okazywać sobie czułość, a chwilę później rywalizować o uwagę. Ich przyjaźń nie chroni przed samotnością, podobnie jak talent nie gwarantuje sukcesu.

Będą nowe odcinki „Dziewczyn”. Kto wraca do obsady?

HBO ogłosiło, że powstanie pięć nowych odcinków. Powrócą Lena Dunham jako Hannah, Allison Williams jako Marnie, Jemima Kirke jako Jessa, Zosia Mamet jako Shoshanna oraz Andrew Rannells jako Elijah. Producentem wykonawczym ponownie będzie Judd Apatow. Tym razem opowieść ma przyjrzeć się bohaterom w okolicach czterdziestki.

Zmiana wieku otwiera interesujące możliwości. Jak wyglądają dawne ambicje po zderzeniu z doświadczeniem? Które przyjaźnie przetrwały? I czy osoby, które tak intensywnie próbowały odnaleźć siebie, rzeczywiście wiedzą już, kim są? Szczegóły fabuły pozostają tajemnicą.

Zdjęcia mają rozpocząć się w 2027 roku, dziesięć lat po finale szóstej serii. Data premiery nie została jeszcze ogłoszona.

W oczekiwaniu można wrócić do wszystkich sześciu sezonów „Dziewczyn”, dostępnych w Polsce w HBO Max.