Nieczęsto zdarza się, by debiutancka książka wzbudziła w Hollywood zainteresowanie zaledwie chwilę po premierze. Jednak w przypadku „Yesteryear” prawa do ekranizacji stały się przedmiotem zaciętej rywalizacji.  Historia, która rozprawia się z wyidealizowanym obrazem tradycyjnego życia rodzinnego, doczeka się filmowej wersji i już na wczesnym etapie budzi duże emocje.

WIDEO…

player placeholder

Psychologiczny thriller z nutą gorzkiej satyry. O czym jest powieść „Yesteryear”?

Bohaterką „Yesteryear” jest Natalie Heller Mills, gwiazda internetu promująca styl życia tradwife. Mieszka z mężem i szóstką dzieci na malowniczym ranczo, gdzie piecze chleb, opiekuje się zwierzętami oraz przekonuje miliony obserwujących, że tradycyjny model rodziny jest receptą na szczęście. Perfekcyjne kadry skrywają jednak niewygodną prawdę: w obowiązkach wyręczają ją nianie, a za domową sielanką stoi świetnie prosperujący biznes i ekipa produkcyjna.

Pewnego ranka Natalie budzi się w zupełnie nowej rzeczywistości. Nie ma elektryczności, bieżącej wody ani nikogo, kto wykonałby za nią codzienną pracę. Zamiast wyidealizowanego życia, które sprzedawała w internecie, poznaje jego bezwzględną wersję. Czy naprawdę cofnęła się w czasie, czy padła ofiarą okrutnej mistyfikacji? Powieść nie daje jednoznacznej odpowiedzi, za to łączy thriller psychologiczny z odważną i kąśliwą satyrą internetowej mody na życie „jak dawniej”.

Zobacz także:

„Yesteryear” numerem 1 na liście „The New York Times”

Debiut Caro Claire Burke ukazał się w Stanach Zjednoczonych w kwietniu 2026 roku i błyskawicznie trafił na listę bestsellerów „The New York Times”, docierając do pierwszego miejsca. 28 października, ukazuje się również w Polsce nakładem Wydawnictwa Poznańskiego. Zanim tytuł dotarł na półki polskich księgarni już znacznie wcześniej zainteresowało się nim Hollywood. Wiadomość o tym, że historia zostanie przeniesiona na ekran była jedynie kwestią czasu.

O prawa do ekranizacji walczyły cztery studia, a zwyciężyło Amazon MGM Studios. Do projektu dołączyła także Anne Hathaway, która jednocześnie wciela się w główną rolę oraz jest jedną z producentów filmu. Natalie to kolejna nieoczywista bohaterka w dorobku gwiazdy „Diabeł ubiera się u Prady” i „Rachel wychodzi za mąż”.

Scenariusz tworzy Hannah Friedman, której wkład widzowie mogli dostrzec wcześniej między innymi przy „Obi-Wanie Kenobim”. Za kamerą nie zabrakło również samej autorki książkowego oryginału. Burke sprawuje piecze nad filmową adaptacją i pełni funkcję producentki wykonawczej.

Miliony sprzedanych egzemplarzy i Anne Hathaway w roli głównej

Chociaż data premiery filmu nie jest jeszcze znana oraz nie ogłoszono nazwiska reżysera ani pozostałych aktorów, to już sama informacja, że powstaje film wzbudziła wiele emocji. Nie oznacza to jednak ciszy wokół projektu. Anne Hathaway przyznała, że śledzi prace nad scenariuszem i jest pod dużym wrażeniem tego, jak Friedman przenosi skomplikowaną opowieść na ekran.

Twórców czeka niemałe wyzwanie: zachować jednocześnie napięcie, czarny humor i krytyczne spojrzenie na wyidealizowany obraz internetowego świata. Powieść sprzedała się już w milionach egzemplarzy, dlatego oczekiwania czytelników są ogromne. Na pierwsze zdjęcia i oficjalną datę premiery trzeba jednak jeszcze poczekać, ale to dobry moment by przeczytać książkową historię.