Malownicze krajobrazy Wyspy Księcia Edwarda, przytulne wnętrza Zielonego Wzgórza i rudowłosa dziewczynka, której wyobraźnia nie zna granic. Wiele osób zna tę historię – jeśli nie z lektury, to prawdopodobnie z jednej z jej ekranizacji. Jednak serial „Ania, nie Anna” jest czymś znacznie więcej. Na przestrzeni trzech sezonów obserwujemy, jak Ania Shirley dorasta, odkrywa przyjaźń, przeżywa pierwszą miłość i próbuje odnaleźć własne miejsce na świecie. Z czasem opowieść staje się coraz dojrzalsza, poruszając tematy samotności, uprzedzeń i potrzeby akceptacji. Serial podejmuje ważne kwestie, nie tracąc przy tym swojego wyjątkowego uroku. Pozostaje ciepłą, pełną nadziei historią, która wzrusza, dodaje otuchy i przypomina, jak wiele może zmienić odrobina życzliwości.

WIDEO…

player placeholder
Ania, nie Anna
mat. prasowe

„Ania, nie Anna” – o czym jest serial?

Ania Shirley od najmłodszych lat dorastała w sierocińcach i obcych domach. Jedyną stałą w życiu dziewczynki była wyjątkowa wyobraźnia, dzięki której mogła chociaż na chwilę uciec od trudnego dzieciństwa. W końcu jednak los się do niej uśmiecha. Przez drobną pomyłkę Ania trafia na Zielone Wzgórze, do gospodarstwa prowadzonego przez starsze rodzeństwo Cuthbertów. Maryla i Mateusz, choć początkowo zaskoczeni sytuacją, nie byli przekonani, by dziewczynka została. Z czasem zmienili jednak zdanie, widząc, jak niezwykła wrażliwość oraz nietuzinkowa osobowość dziecka na nowo wprowadzają życie do ich domu.

Zobacz także:

W pierwszym sezonie Ania powoli oswaja się z nową rzeczywistością: zaczyna chodzić do szkoły, nawiązuje nowe relacje i uczy się rytmu życia na Zielonym Wzgórzu. Jednocześnie musi zmierzyć się z uprzedzeniami mieszkańców Avonlea, docinkami ze strony rówieśników, a także bolesnymi wspomnieniami z dzieciństwa.

Drugi sezon mocniej koncentruje się na problemach społecznych, takich jak dyskryminacja, odkrywanie własnej tożsamości i prawo do bycia sobą. Do miasteczka dociera gorączka złota, a pod dach Cuthbertów trafiają tajemniczy podróżnicy. W tym czasie Gilbert – przyjaciel dziewczyny – zatrudnia się na statku i wyrusza w podróż po świecie.

Trzeci sezon jest najbardziej emocjonalny i dojrzały. Skupia się przede wszystkim na uczuciu, które narodziło się między Anią a Gilbertem. Jednocześnie, dzięki nowej przyjaźni, dziewczyna zaczyna coraz częściej myśleć o biologicznych rodzicach oraz zadawać sobie pytanie o to, kim naprawdę jest.

Ania, nie Anna
mat. prasowe

Ania inna niż do tej pory 

Twórczynią serialu jest Moira Walley-Beckett. To właśnie ona postanowiła na nowo opowiedzieć losy Ani Shirley, robiąc to jednak w mniej oczywisty sposób. W główną rolę wcieliła się Amybeth McNulty. Na ekranie towarzyszyli jej między innymi Geraldine James, Dalila Bela, Helen Johns, Dalmar Abuzeid oraz Lucas Jade Zumann.

Chociaż historia „Ani z Zielonego Wzgórza” została już wielokrotnie przeniesiona na ekran, tym razem twórcy postawili na realistyczny i momentami znacznie mroczniejszy obraz, który świadomie odchodzi od książkowego pierwowzoru. Dodatkowo w doskonale znany świat wpleciono niezwykle istotne społecznie tematy: samotność, traumę dzieciństwa, nierówności społeczne, dyskryminację, przyjaźń i kobiecą niezależność.

Dodatkowym atutem, wyróżniającym serial na tle innych produkcji, są przepiękne kadry krajobrazów. Dzięki nim opowieść nabiera zupełnie nowego wymiaru, a widzowi trudno oderwać się od ekranu.

Ania, nie Anna
mat. prasowe

Dlaczego warto i gdzie obejrzeć „Anię, nie Annę”?

Gra aktorska, scenografia, zdjęcia oraz scenariusz – wszystko to sprawiło, że serial został doceniony w popularnych rankingach. Na Rotten Tomatoes „Ania, nie Anna” otrzymała aż 91 proc. pozytywnych ocen od widzów. Natomiast na IMDb uzyskała ocenę 8,6/10 przy ponad 80 tysiącach opinii.

To nie tylko propozycja dla miłośników oryginału. Produkcja skradnie serca osób, które szukają nostalgicznych opowieści oraz silnych bohaterek, a kostiumy przenoszące w czasie traktują jako dodatkowy atut.

Listopad to idealna okazja, by zanurzyć się w tej historii i przenieść myślami na malowniczą Wyspę Księcia Edwarda. Szczególnie że coraz dłuższe i zimniejsze wieczory sprawiają, że w seansach szukamy przede wszystkim ciepła. Dobra wiadomość jest taka, że „Ania, nie Anna” jest w polskim streamingu na wyciągnięcie ręki – wszystkie trzy sezony znajdują się na Netflixie.