Koniec lat 90. i początek lat 2000. to niekwestionowany złoty okres komedii romantycznych. Większość filmów, które powstały w tamtym czasie, dziś jest uwielbianymi klasykami, do których chętnie się wraca po latach. Dobry humor, lekka fabuła i przede wszystkim ciepły obraz miłości – to właśnie one sprawiają, że przez wielu są nazywane comfort movies.

WIDEO

player placeholder

Dlatego mimo nowych produkcji platformy streamingowe wciąż stawiają na tytuły takie jak „Zakochana złośnica” czy „Jak stracić chłopaka w 10 dni”. One wciąż zajmują wysokie miejsca w rankingach. Kiedy kultowa komedia „27 sukienek” (2008) pojawiła się w marcu tego roku na Netflixie, długo utrzymywała się w TOP 10 najlepszych filmów.

27 sukienek
Zobacz także:

O czym jest film „27 sukienek”?

Czy bycie druhną to przywilej, czy może raczej przykry obowiązek? Jane jest specjalistką w tym temacie, ponieważ została o to poproszona 27 razy i ani razu nie odmówiła. Jej życie koncentruje się wokół wesel, a kalendarz pęka w szwach od ślubnych terminów. Odkrywa to nieoczekiwanie Kevin, młody dziennikarz, który natychmiast znajduje pomysł na chwytliwy artykuł. Zaprzyjaźnia się z dziewczyną, a ta wyjawia przed nim swój wstydliwy sekret. W międzyczasie Jane zostaje po raz kolejny poproszona o bycie druhną, tym razem na ślubie własnej siostry i swojego szefa, co odwraca jej życie do góry nogami.

„27 sukienek” to nieoczywista opowieść, która momentami rozbawia do łez, by za chwilę wzruszyć. Pokazuje, z jakimi konsekwencjami wiąże się przekraczanie własnych granic na rzecz szczęścia innych. Jednocześnie historia Jane udowadnia, że na prawdziwą miłość czasem warto poczekać.

27 sukienek

Twórcy i obsada „27 sukienek”

Nie przez przypadek ta komedia uznawana jest za prawdziwą perełkę lat 2000.. Za tym tytułem kryją się nazwiska, które naprawdę wiedzą, jak opowiedzieć dobrą historię. Scenariusz powstał z rąk Aline Brosh McKenny, scenarzystki związanej między innymi z obiema częściami produkcji „Diabeł ubiera się u Prady”.

W rolę Jane wcieliła się laureatka trzech nagród Emmy Katherine Heigl, która z uśmiechem na twarzy i szczerością w oczach pokazuje główną bohaterkę zarówno jako niepoprawną optymistkę, jak i kobietę, która nie da sobie w kaszę dmuchać. Na ekranie towarzyszył jej James Marsden, aktor kojarzony z filmów takich jak „Już nie żyjesz”, „Paradise” czy „Kamerdyner”.

W pozostałe role wcielili się między innymi: Malin Akerman, Edward Burns, Krysten Ritter i Judy Greer.

27 sukienek

Dlaczego warto obejrzeć „27 sukienek” właśnie teraz?

Sezon na kultową komedię romantyczną trwa cały rok. A coraz dłuższe wieczory również sprzyjają, by powrócić do ulubionego tytułu albo zapoznać się z klasyką, którą się odkłada w czasie. Na pewno nie zawiedzie. Dla wszystkich, którzy planują bądź chcieliby obejrzeć „27 sukienek”, to dobra okazja, ponieważ zostało na to niewiele czasu. Film ma zniknąć z katalogu Netflixa 12 września 2026 roku.