Niektóre filmowe historie trudno zostawić za sobą wraz z końcowymi napisami. „Uśpieni” Barry’ego Levinsona należą właśnie do tej kategorii. Dramat z 1996 roku zaczyna się od dzieciństwa na nowojorskich ulicach, by stopniowo odsłonić opowieść o przemocy, milczeniu i pragnieniu sprawiedliwości. Gwiazdorska obsada przyciąga uwagę, ale to moralne dylematy bohaterów sprawiają, że seans zostaje w pamięci.

WIDEO…

player placeholder

Jeden wybryk na zawsze zmienia ich życie

Nowojorska dzielnica Hell’s Kitchen, lata 60. Lorenzo, Michael, John i Tommy dorastają razem, dzieląc codzienne przygody i drobne przewinienia. Pewnego dnia ich wybryk kończy się tragedią, a chłopcy trafiają do zakładu poprawczego. Tam, zamiast opieki i resocjalizacji, doświadczają brutalności oraz przemocy seksualnej ze strony strażników.

Po latach przypadkowe spotkanie z jednym z dawnych oprawców uruchamia ciąg wydarzeń, który ponownie splata losy przyjaciół. Sprawa trafia do sądu, a przeszłość zaczyna decydować o każdym kolejnym wyborze. Bohaterowie muszą zmierzyć się z pytaniem, co zrobić, gdy wymiar sprawiedliwości nie ochronił ich wtedy, kiedy najbardziej tego potrzebowali.

Zobacz także:

Levinson pokazuje, jak doświadczenia z dzieciństwa wpływają na dorosłe życie i relacje. Przyjaźń daje bohaterom oparcie, ale wspólna krzywda wiąże ich także z przeszłością, od której nie potrafią się uwolnić. To trudny seans, poruszający temat wykorzystywania seksualnego dzieci i przemocy instytucjonalnej.


Brad Pitt w obsadzie pełnej wielkich nazwisk

Brad Pitt wciela się w dorosłego Michaela Sullivana, jednego z czterech przyjaciół. Jego bohater został prokuratorem, lecz zawodowa znajomość prawa nie daje mu prostych odpowiedzi na pytania związane z własną przeszłością. W tej roli aktor stawia na powściągliwość. Pod spokojem Michaela można wyczuć napięcie człowieka, który przez lata nauczył się panować nad emocjami.

Robert De Niro gra zaprzyjaźnionego z chłopcami księdza Bobby’ego, Dustin Hoffman — adwokata Danny’ego Snydera, a Kevin Bacon — strażnika Seana Nokesa. Zwłaszcza ten ostatni tworzy postać budzącą niepokój: jego chłód i pewność bezkarności są trudne do zniesienia. W obsadzie znaleźli się również Jason Patric, Minnie Driver, Billy Crudup i Brad Renfro.

Za reżyserię i scenariusz odpowiada Barry Levinson, który sięgnął po książkę Lorenza Carcaterry. Film łączy dramat o utraconym dzieciństwie z opowieścią o zemście i kinem sądowym, stopniowo przenosząc ciężar z wydarzeń na ich konsekwencje.

„Uśpieni” znikają z Netflixa. Do kiedy można obejrzeć film?

Siłą „Uśpionych” jest dyskomfort, jaki wywołują kolejne decyzje bohaterów. Łatwo zrozumieć ich gniew, znacznie trudniej jednoznacznie ocenić działania podejmowane w jego imię. Levinson stawia widza blisko skrzywdzonych chłopców, a później każe mu przyglądać się dorosłym mężczyznom, którzy próbują odzyskać wpływ na własne życie.

To propozycja dla osób ceniących mroczne dramaty z lat 90., rozbudowane role i historie prowokujące do rozmowy po seansie.

Według aktualnego zestawienia zaplanowanych usunięć „Uśpionych” można oglądać na Netflixie do 4 listopada 2026 roku włącznie.