W kinie młodzieżowym domówka często oznacza moment przełomowy: ktoś zdobywa się na odwagę, ktoś się zakochuje, a szkolna hierarchia przestaje obowiązywać. „Projekt X” bierze tę obietnicę i doprowadza ją do skrajności. Tutaj marzenie o popularności uruchamia serię zdarzeń, nad którymi coraz trudniej zapanować. Film z 2012 roku jest głośny, bezczelny i konsekwentnie przesuwa granicę tego, co jeszcze przed chwilą wydawało się najgorszym możliwym scenariuszem.
WIDEO…
„Projekt X”. Jedna impreza ma zmienić ich szkolne życie
Thomas i jego dwaj koledzy, Costa oraz JB, chcą wreszcie przestać być niezauważani. Nieobecność rodziców staje się idealną okazją do zorganizowania przyjęcia, o którym będzie mówiła cała szkoła. Plan wydaje się prosty: zaprosić gości, zadbać o muzykę i choć na jeden wieczór znaleźć się w centrum uwagi. Problem w tym, że zainteresowanie imprezą szybko przerasta oczekiwania gospodarzy.
Kolejni uczestnicy pojawiają się pod drzwiami, a dom i ogród stopniowo przestają przypominać miejsce kameralnego spotkania. Bohaterowie początkowo traktują to jak dowód sukcesu. Właśnie na tym opiera się komizm filmu: widz dostrzega nadciągającą katastrofę znacznie wcześniej niż chłopcy, którzy wciąż próbują cieszyć się swoją chwilą popularności.
Producent „Kac Vegas” i młoda obsada
Za reżyserię odpowiada Nima Nourizadeh, dla którego „Projekt X” był pełnometrażowym debiutem fabularnym. Wśród producentów znalazł się Todd Phillips, reżyser „Kac Vegas”. Pokrewieństwo obu filmów łatwo zauważyć: niewinna z pozoru decyzja prowadzi do kolejnych absurdów, a każda próba opanowania sytuacji tylko zwiększa zamieszanie.
Główne role zagrali Thomas Mann, Oliver Cooper i Jonathan Daniel Brown. Na ekranie pojawiają się również Miles Teller, Kirby Bliss Blanton oraz Alexis Knapp. Młoda obsada dobrze pasuje do formy filmu, który oglądamy z perspektywy kamer rejestrujących wydarzenia. Chwiejne kadry i urywane ujęcia sprawiają, że impreza przypomina chaotyczne nagranie znalezione w telefonie znajomego — tyle że z każdą minutą coraz trudniej uwierzyć w jej skalę.
Komedia dla dorosłych. Gdzie obejrzeć „Projekt X”?
Największą siłą „Projektu X” jest tempo. Muzyka, tłum i narastający chaos niemal nie dają chwili oddechu. Film wykorzystuje znajomą fantazję o wieczorze, podczas którego wszystko może się wydarzyć, a później pokazuje jej coraz bardziej niedorzeczne konsekwencje. Najlepiej sprawdzi się u widzów, którzy lubią imprezowe komedie z niewybrednym humorem i bohaterami podejmującymi fatalne decyzje.
„Projekt X” jest obecnie dostępny w polskim katalogu Netflix.