Listopad jest dla wielu najcięższym miesiącem w ciągu roku. Ponura, nostalgiczna pogoda i bardzo krótkie dni nie wpływają pozytywnie na nastrój. Szukamy wtedy sposobu, by się ogrzać – nie tylko na zewnątrz, ale również od środka. I tu pojawia się pytanie: co wybrać na ciepły, spokojny seans, który zamiast niepotrzebnego napięcia pozwoli się zrelaksować? A jednocześnie po co sięgnąć, jeśli ma się poczucie, że obejrzało się już wszystko? Oto trzy propozycje nieoczywistych tytułów Netflixa, które idealnie wpisują się w kategorię „comfort movies”.

WIDEO…

player placeholder

„Stowarzyszenie Miłośników Literatury i Placka z Kartoflanych Obierek” („The Guernsey Literary and Potato Peel Pie Society”, 2018)

Juliet Ashton jest młodą pisarką, której trudno odnaleźć się w surowej londyńskiej rzeczywistości. Niespodziewanie otrzymuje list od jednego z członków tajemniczego stowarzyszenia działającego na wyspie Guernsey. Nawiązują korespondencję, która tak pochłania Juliet, że postanawia wyruszyć w podróż, by na własne oczy zobaczyć intrygujące literackie koło.

To historia, która łączy pasję do literatury, subtelny romans i przepiękne nadmorskie kadry, czyli prawdziwa definicja romantycznego kina. Nieoczywisty, mało znany tytuł, który z każdą kolejną minutą napełnia serce przyjemnym ciepłem. W obsadzie znaleźli się między innymi Lily James, Michiel Huisman, Tom Courtenay i Glen Powell, którego widzowie mogą kojarzyć z filmu „Swatamy swoich szefów”.

Zobacz także:

Na Rotten Tomatoes krytycy przyznali produkcji 82 proc. pozytywnych ocen, a widzowie na IMDb ocenili ją na 7,3/10.

„Nasze noce” („Our Souls at Night”, 2017)

Louis i Addie są sąsiadami. Nigdy nie mieli zbyt wielu okazji, by porozmawiać, chociaż są w podobnym wieku i każde z nich mierzy się z bolesną przypadłością – samotnością. Pewnego dnia Addie postanawia zapukać do drzwi Louisa. Tak zaczyna się początkowo niezręczna relacja, która z czasem przeradza się w coś prawdziwego.

To wzruszająca historia, która w ciepły sposób pokazuje jedną z najważniejszych potrzeb człowieka – potrzebę bliskości. Jednocześnie udowadnia, że na prawdziwe uczucia nigdy nie jest za późno, wystarczy tylko się na nie otworzyć. W pełną uśmiechu i nadziei Addie wciela się Jane Fonda, a Louisa gra laureat honorowego Oscara – Robert Redford.

Ten nieoczywisty film został doceniony przez krytyków na Rotten Tomatoes, gdzie otrzymał 91 proc. pozytywnych recenzji. Natomiast na IMDb uzyskał ocenę 6,9/10.

„Wykopaliska” („The Dig”, 2021)

II wojna światowa zbliża się wielkimi krokami. Tymczasem Edith Pretty, zamożna kobieta mieszkająca w malowniczym hrabstwie Suffolk, zaintrygowana tajemniczymi wzniesieniami znajdującymi się na terenie jej posiadłości, wynajmuje archeologa, by przeprowadził tam wykopaliska. Z pozoru zwykła praca prowadzi do niezwykłego historycznego odkrycia.

To niezwykle klimatyczny brytyjski dramat inspirowany prawdziwymi wydarzeniami. Jednym z jego największych atutów są przepiękne zdjęcia krajobrazów. Dzięki nim historia ma ciepły, nostalgiczny charakter, chociaż porusza również trudniejsze tematy. To jeden z tych filmów, przy których można na chwilę zwolnić i zatopić się w pięknych kadrach oraz spokojnej muzyce.

W rolach głównych wystąpili Carey Mulligan oraz Ralph Fiennes. Produkcja Simona Stone’a otrzymała od krytyków 87 proc. pozytywnych recenzji na Rotten Tomatoes, a na IMDb uzyskała ocenę 7,1/10.