filmy, które budują napięcie za pomocą spektakularnych zwrotów akcji, i takie, które potrzebują do tego jedynie codzienności. „Kopnęłabym cię, gdybym mogła” Mary Bronstein należy do tej drugiej kategorii. Tutaj wystarczy chora córka, nieobecny mąż, praca, z której nie można zrezygnować, zalane mieszkanie i kilka pozornie drobnych problemów, by życie głównej bohaterki zaczęło rozpadać się na naszych oczach.

WIDEO

player placeholder

Film nie bez powodu stał się jednym z najgłośniejszych tytułów w karierze Rose Byrne. Aktorka zdobyła za rolę Lindy Złoty Glob oraz Srebrnego Niedźwiedzia na Berlinale, a także otrzymała pierwszą w swojej karierze nominację do Oscara.

„Kopnęłabym cię, gdybym mogła” pokazuje moment, w którym wszystkiego jest już za dużo

Linda jest psychoterapeutką i matką córki, która wymaga karmienia sondą oraz regularnej opieki medycznej. Jej mąż pracuje na morzu, dlatego ciężar codziennych obowiązków w dużej mierze spada na nią. Bohaterka jednocześnie opiekuje się dzieckiem, przyjmuje pacjentów i desperacko próbuje sprawiać wrażenie, że nadal panuje nad sytuacją. A potem w mieszkaniu zawala się sufit.

Zobacz także:

Linda i jej córka przenoszą się do motelu, lecz problemy zamiast zniknąć, zaczynają mnożyć się w coraz bardziej absurdalnym tempie. Zmęczenie przechodzi w gniew, gniew w bezsilność, a granica między zwykłym kryzysem a całkowitym załamaniem staje się niebezpiecznie cienka.

kopnęłabym cię gdybym mogła

Mary Bronstein nie opowiada jednak klasycznej historii o heroicznej matce poświęcającej wszystko dla dziecka. „Kopnęłabym cię, gdybym mogła” jest przede wszystkim portretem skrajnego przeciążenia i frustracji człowieka, od którego wszyscy czegoś oczekują, choć niemal nikt nie pyta, ile jeszcze jest w stanie udźwignąć.

Rose Byrne stworzyła jedną z najlepszych ról w swojej karierze

Kamera niemal nie odstępuje Lindy na krok. Obserwujemy jej zmęczenie, wybuchy złości, poczucie winy i desperackie próby odzyskania kontroli. Dzięki temu widz nie tyle przygląda się kryzysowi bohaterki, ile zostaje wciągnięty w jego środek. Byrne ma przy tym znakomitych ekranowych partnerów. W roli terapeuty Lindy pojawia się Conan O'Brien, tym razem daleki od swojego komediowego wizerunku, a jedną z najbardziej nieoczywistych postaci gra A$AP Rocky.

kopnęłabym cię gdybym mogła

Najważniejsza pozostaje jednak kreacja Byrne. Nagrody nie były przypadkiem: poza Złotym Globem i Srebrnym Niedźwiedziem aktorka znalazła się w 2026 roku w oscarowej piątce najlepszych aktorek pierwszoplanowych obok Jessie Buckley, Kate Hudson, Renate Reinsve i Emmy Stone.

Gdzie obejrzeć film „Kopnęłabym cię, gdybym mogła”?

Dobra wiadomość dla tych, którzy przegapili film w kinach. „Kopnęłabym cię, gdybym mogła” od 22 sierpnia 2026 roku jest dostępny w CANAL+ w ramach abonamentu. Produkcja znajduje się również obecnie w katalogu TVP VOD, w sekcji filmowych premier „Prosto z kina”.

To propozycja dla widzów, którzy po kinie psychologicznym oczekują czegoś więcej niż łatwych odpowiedzi. Jest duszno, nerwowo, chwilami absurdalnie zabawnie, ale przede wszystkim boleśnie prawdziwie. I trudno oderwać wzrok od Rose Byrne.