Nie każda historia miłosna zaczyna się od przypadkowego spotkania w kawiarni, spojrzenia przez tłum czy pierwszej rozmowy podczas przyjęcia. Ta wydarzyła się w miejscu, w którym trudno byłoby szukać romantycznej scenerii – w komunistycznym więzieniu na Rakowieckiej.

WIDEO

player placeholder

Miłość, która zaczęła się za więzienną ścianą. O czym jest nowy polski film „Przez ścianę”?

Przez ścianę
mat. prasowe

W 1947 roku 27-letnia Wiesława Pajdak zostaje aresztowana i trafia za kraty. Kilka dni później w tym samym więzieniu pojawia się 27-letni Jerzy Śmiechowski. Nie mogą się zobaczyć, ale pewnej nocy zaczynają ze sobą rozmawiać. Dzieli ich ściana, dlatego komunikują się za pomocą kodu Morse’a. Z pozoru niemożliwe warunki stają się początkiem niezwykłej relacji. Młodzi zakochują się w sobie, a sześć lat po pierwszym spotkaniu przez ścianę po raz pierwszy widzą się na żywo. Okazją jest ich własny ślub, który również odbywa się w więzieniu.

Zobacz także:

Później przychodzi wolność i wspólne życie, które trwa aż 55 lat. „Przez ścianę” opowiada więc o miłości, która nie tylko narodziła się w wyjątkowo trudnych okolicznościach, ale okazała się silniejsza od systemu, więziennych murów i lat rozłąki.

Maria Dębska i Jakub Gierszał w rolach niezwykłej pary

Przez ścianę
mat. prasowe

Wiesławę Pajdak zagra Maria Dębska („Lalka”), a w Jerzego Śmiechowskiego wcieli się Jakub Gierszał („Pojedynek”). Na ekranie partnerować im będzie plejada znanych nazwisk polskiego kina. W obsadzie znaleźli się również Arkadiusz Jakubik („Kler”), Agnieszka Grochowska („Brat”), Julian Świeżewski („Biała odwaga”), Agnieszka Suchora („Cicha noc”) oraz Dorota Segda („Tyle co nic”).

Za kamerą stanął Maciej Sobieszczański, reżyser „Brata”, a zdjęcia są dziełem jednej z najbardziej cenionych polskich operatorek filmowych – Jolanty Dylewskiej, autorki zdjęć do „W ciemności” i „Pokotu”. Film otrzymał czarno-białą formę wizualną, która dodatkowo podkreśla historyczny charakter opowieści i jej emocjonalny ciężar.

Za muzykę odpowiadają Mary Komasa i Antoni Komasa-Łazarkiewicz, a scenografię przygotowała Anna Wojdat. Kostiumy zaprojektowała Małgorzata Zacharska.

„Ta historia jest o tym, że drugi człowiek jest nam do życia niezbędny”

Przez ścianę
mat. prasowe

Dla reżysera „Przez ścianę” nie jest jednak wyłącznie opowieścią o niezwykłym romansie. Sobieszczański chce przyjrzeć się samej naturze miłości – jej sile i temu, jak potrafi stać się dla człowieka źródłem przetrwania nawet w najbardziej dramatycznych okolicznościach.

„W tej historii najważniejsza jest miłość, ze swoją bezwzględną siłą, zaprowadzająca nowy, lepszy porządek świata, któremu od tej chwili wszystko niezależnie od sytuacji musi się podporządkować” – mówi Maciej Sobieszczański.

Reżyser podkreśla, że szczególnie bliska jest mu „totalność” i czystość uczucia Wiesławy i Jerzego. „Chciałbym porozmawiać dziś z widzami o takiej miłości, która daje siłę, aby przetrwać” – dodaje.

„Przez ścianę” ma więc być czymś więcej niż kolejnym filmem historycznym. „Ta historia, jest o tym, że drugi człowiek jest nam do życia niezbędny. Potrzebujemy, żeby nas usłyszał, żeby w nas spojrzał, żeby nas zobaczył. I my w taki sam sposób musimy zawierzyć i jemu. To nie zdarza się często, ale kiedy już się wydarzy, warto o tym opowiedzieć” – tłumaczy reżyser.

„Przez ścianę” już wkrótce w kinach

Przez ścianę
mat. prasowe

Film będzie miał swoją polską premierę festiwalową podczas 51. Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni, który odbędzie się w dniach 21–26 września 2026 roku. Do regularnej dystrybucji kinowej „Przez ścianę” trafi natomiast w pierwszym kwartale 2027 roku.

Za produkcję odpowiada Wytwórnia Filmów Dokumentalnych i Fabularnych, a film powstał w koprodukcji ze Śląskim Funduszem Filmowym oraz Mazowieckim i Warszawskim Funduszem Filmowym. Za dystrybucję odpowiada Kino Świat.

To jedna z tych historii, które trudno wymyślić, bo życie napisało już scenariusz bardziej niezwykły niż niejeden filmowy romans. Wiesława i Jerzy najpierw musieli nauczyć się siebie słuchać, choć nie mogli się zobaczyć. Później – czekać. A kiedy w końcu mogli stanąć naprzeciwko siebie, zdecydowali, że chcą spędzić razem resztę życia.