Czy da się połączyć śmierć rodem z mrocznego kryminału, dynamiczne śledztwo jak z detektywistycznego thrillera oraz nutę abstrakcji i humoru? Odpowiedzią jest prosta. „Na noże” („Knives Out”) to nieoczywisty film Riana Johnsona, który wyszedł poza wszelkie schematy, zdobywając uznanie krytyków oraz serca widzów.

WIDEO…

player placeholder
„Na noże”
mat. prasowe

„Na noże”. Mroczny kryminał i nieoczywista komedia w jednym

85. urodziny, huczna impreza i atmosfera tak gęsta, że można by ją kroić nożem. Słynny autor kryminałów, Harlan Thrombey, urządza w swojej wyjątkowej rezydencji przyjęcie, zapraszając wszystkich członków rodziny. Niestety jego finał okazuje się dramatyczny, a pisarz w nieznanych nikomu okolicznościach ginie tej samej nocy. Rozpoczyna się pełne napięcia śledztwo, na którego czele staje detektyw uchodzący za jednego z najlepszych w branży – Benoit Blanc.

Zobacz także:

Od tej pory każdy jest podejrzany, a z każdą chwilą okazuje się, że również każdy miał powody do morderstwa. Blanc z niezwykłą precyzją, nie pomijając żadnego szczegółu, analizuje sieć rodzinnych konfliktów i zależności, krok po kroku odkrywając coraz to nowe tajemnice. Luksusowa posiadłość staje się klaustrofobiczną salą przesłuchań, w której zasady dyktuje wyłącznie detektyw. Śledztwo bardzo szybko zaczyna przypominać niebezpieczną grę, a historia nabiera tempa. Nie brakuje w niej dynamicznych zwrotów akcji, nieoczywistych rozwiązań i nuty cierpkiego humoru.

Kryminał, który bawi się konwencją. Oceny mówią same za siebie

To kryminał, który momentami przypomina filmowe adaptacje powieści Agathy Christie, jednak w znacznie bardziej oryginalnym i odważnym wydaniu. Historia bywa momentami bardziej abstrakcyjna, mniej klasyczna, ale właśnie za tę nieoczywistą konwencję została doceniona. W 2020 roku film otrzymał duże wyróżnienie w postaci nominacji do Oscara za najlepszy scenariusz oryginalny. W tym samym roku produkcja otrzymała także trzy nominacje do Złotych Globów, w tym dla Daniela Craiga i Any de Armas w kategoriach aktorskich w komedii lub musicalu.

Te wyróżnienia znajdują swoje odzwierciedlenie również w popularnych rankingach. Na Rotten Tomatoes „Na noże” uzyskało aż 97 proc. pozytywnych recenzji od krytyków, a od widzów niewiele mniej, bo 92 proc. Film może pochwalić się również nieco niższym, choć wciąż wysokim wynikiem na IMDb, gdzie otrzymał ocenę 7,9/10 przy ponad 890 tys. opinii. To tylko pokazuje, że widzowie nadal doceniają oryginalne produkcje, które nie boją się wychodzić poza gatunkowe schematy i bawić się konwencją.

„Na noże”
mat. prasowe

Daniel Craig, Chris Evans i Ana de Armas. Kto jeszcze zagrał w „Na noże”?

Mocnym punktem filmu jest również obsada. W genialnego detektywa wciela się doskonale znany z roli Jamesa Bonda Daniel Craig. To właśnie on wnosi do historii zarówno napięcie, jak i błyskotliwy humor. Partnerują mu Chris Evans, gwiazdor filmowego uniwersum Marvela, oraz Ana de Armas, która miała również okazję zagrać u boku Craiga w „Nie czas umierać”.

Na ekranie pojawiają się także Jamie Lee Curtis, laureatka Oscara za rolę we „Wszystko wszędzie naraz”, Katherine Langford, kojarzona przede wszystkim z postacią Hanny Baker z „13 powodów”, oraz Christopher Plummer, zdobywca Oscara i Złotego Globu za swoją rolę w „Debiutantach”. Za kamerą stanął natomiast Rian Johnson. To właśnie on stworzył scenariusz, za który film otrzymał nominację do Oscara.

„Na noże”
mat. prasowe

Nie jedna, a aż 3 części. Gdzie obejrzeć „Na noże”?

Ten nietuzinkowy kryminał spodoba się nie tylko fanom zawiłych śledztw z genialnym detektywem, w których praktycznie każdy podejrzany ma coś na sumieniu. To również propozycja dla miłośników nieszablonowego kina, w którym łączą się dynamiczna akcja, mroczna historia i nieoczywista komedia.

O sukcesie produkcji nie świadczą jedynie nominacje oraz oceny widzów, ale również fakt, że „Na noże” doczekało się aż trzech części. Postacią scalającą całą serię jest Benoit Blanc, który w każdym filmie mierzy się z innym śledztwem i nowymi podejrzanymi, jednak wciąż w ten sam, oryginalny sposób.

Produkcja świetnie sprawdzi się jako propozycja na lekki seans w ostatni wieczór października, jeśli ktoś zamiast mocnych thrillerów lub klasycznych horrorów woli komedię z mroczną historią w tle. Pierwsza część „Na noże” jest dostępna do obejrzenia w polskim streamingu na Prime Video, natomiast dwie pozostałe – „Glass Onion” i „Żywy czy martwy” – można znaleźć na Netflixie.