W świecie serialowych kryminałów trudno dziś zaskoczyć widza. Morderstwa, policyjne śledztwa, seryjni przestępcy i skomplikowane zagadki stały się jednym z najpopularniejszych schematów współczesnej telewizji. „Criminal: Wielka Brytania” postanowił jednak zrobić coś zupełnie innego.

WIDEO

player placeholder

Twórcy zrezygnowali z klasycznej konstrukcji kryminału. Nie pokazują śledczych przemierzających miasto w poszukiwaniu dowodów ani dramatycznych akcji służb. Cała historia zamyka się w jednym miejscu - pokoju przesłuchań. I właśnie tam zaczyna się prawdziwa walka. Bo w tym serialu najważniejszą bronią nie są pistolety ani pościgi, ale pytania.

„Criminal: Wielka Brytania”. Kryminał Netflixa, który rozgrywa się przy jednym stole

Criminal: Wielka Brytania
mat. prasowe
Zobacz także:

„Criminal: Wielka Brytania” to brytyjska odsłona międzynarodowego projektu Netflixa, który powstał w kilku wersjach językowych. Każda z nich wykorzystuje ten sam pomysł: przesłuchanie jako centrum opowieści.

W brytyjskiej wersji widz trafia za drzwi pokoju, w którym policjanci próbują odkryć prawdę, analizując każde słowo, gest i zawahanie podejrzanych. Każdy odcinek przedstawia inną sprawę i nowych bohaterów, ale schemat pozostaje podobny - śledczy kontra osoba po drugiej stronie stołu.

To właśnie minimalizm sprawia, że serial działa tak mocno. Twórcy udowadniają, że największe napięcie nie zawsze rodzi się z akcji, ale z ciszy, niedopowiedzeń i psychologicznej gry.

Obsada, która robi z przesłuchania spektakl

Criminal: Wielka Brytania
mat. prasowe

Jednym z największych atutów „Criminal: Wielka Brytania” jest obsada. W serialu pojawiają się m.in. David Tennant („Doktor Who”, „Broadchurch”, „Good Omens”), Hayley Atwell („Agent Carter”, „Mission: Impossible - Dead Reckoning”, „Avengers: Koniec gry”), Kit Harington („Gra o tron”, „Eternals”, „Pompeje”) oraz Sophie Okonedo („Hotel Ruanda”, „Slow Horses”, „Ratched”).

Każdy odcinek przypomina kameralny spektakl aktorski, w którym najmniejszy ruch, zmiana tonu głosu czy spojrzenie mogą zmienić przebieg rozmowy.

Netflix ma kryminał dla tych, którzy szukają czegoś więcej

Criminal: Wielka Brytania
mat. prasowe

„Criminal: Wielka Brytania” nie jest serialem dla widzów, którzy oczekują szybkiego tempa i spektakularnych scen akcji. To propozycja dla tych, którzy lubią kryminały psychologiczne, gdzie najważniejsza zagadka ukrywa się w ludzkich emocjach.

Serial zdobył uznanie widzów - w serwisie IMDb otrzymał ocenę 7,6/10. Popularność produkcji sprawiła, że Netflix rozwijał projekt także poza Wielką Brytanią, tworząc kolejne wersje: francuską, niemiecką i hiszpańską.

„Criminal: Wielka Brytania” pokazuje, że czasami do stworzenia naprawdę wciągającego kryminału wystarczą cztery ściany, kilka pytań i bohaterowie, którzy za wszelką cenę próbują odkryć prawdę. To serial, który nie krzyczy. On po prostu siada naprzeciwko widza i zaczyna przesłuchanie.