Christian Dior czy Johanna Ortiz to tylko niektóre z najbardziej prestiżowych marek modowych, które postawiły na plecione torebki w swoich kolekcjach wiosna–lato 2026. Jednak nawet gdyby żadna luksusowa marka ich nie promowała, to popularność pozostałaby taka sama. Jak to możliwe? Powód jest prosty: klasyczne elementy garderoby nigdy nie wychodzą z mody, nawet jeśli akurat nie są trendem sezonu.

WIDEO

player placeholder

Dlaczego plecione torebki wracają każdego lata?

Każdego lata plecione torebki stają się jednymi z najważniejszych dodatków sezonu dzięki swojemu rękodzielniczemu charakterowi, swobodnej estetyce i ogromnej uniwersalności. Prawda jest taka, że kto ma dobrą plecioną torebkę, ten posiada jeden z największych modowych skarbów.

Ale uwaga: nie chodzi wyłącznie o klasyczne torby typu koszyk, które nosimy na plażę. W tym sezonie liczą się małe modele na co dzień.

Zobacz także:

Klasyka, która nie przemija

Tym razem mowa o mini torebkach typu listonoszka, idealnych do codziennych stylizacji i do tego, by choć na kilka miesięcy odłożyć skórzane torebki, które towarzyszyły nam przez ostatni czas.

Latem – a szczególnie w 2026 roku – mamy ochotę na dodatki bardziej casualowe, nonszalanckie i najlepiej z wyraźnym rękodzielniczym akcentem. Dzięki temu łatwiej osiągnąć tę swobodną estetykę, którą tak lubimy, gdy tylko temperatury zaczynają rosnąć.

torebka z rafii 2
Getty Images

Z czym łączyć plecione torebki?

Tego typu torebki świetnie wyglądają: z sukienką w stylu ibizy i płaskimi sandałami, z lnianym total lookiem i espadrylami na koturnie, a nawet z jeansowymi szortami i prostym T-shirtem.

To dodatek typu must-have, który pasuje niemal do wszystkiego. Dlatego tak – zdecydowanie warto je mieć. Ja sama chętnie wzięłabym wszystkie.

Artykuł ukazał się w oryginale na Elle.Es