Jeszcze niedawno modowy ideał wyznaczało „quiet luxury”: dyskretne kolory, perfekcyjne proporcje i dodatki wyglądające tak, jakby niczego nie trzeba było w nich poprawiać. Teraz wahadło przesuwa się w przeciwną stronę. Duże, miękkie torby o nieregularnej formie coraz częściej pojawiają się w street style'u i nie próbują wyglądać idealnie.
WIDEO…
Miękka torebka XXL będzie jednym z najważniejszych dodatków jesieni 2026
Nowy fason przypomina połączenie worka, shopperki i przeskalowanej hobo bag. Nie trzyma sztywno formy – marszczy się, zagina i naturalnie dopasowuje do sylwetki. Im bardziej wygląda na niedbale zarzuconą na ramię, tym lepiej.

Trend pojawia się w kilku odsłonach. W modzie street style uwagę zwraca ogromna czarna torba zestawiona z oversize'ową marynarką i białymi spodniami. W Kopenhadze podobną rolę pełnią wielkie zamszowe modele noszone do swetrów i dzianin. Są też jaśniejsze, mocno marszczone wersje, które wyglądają niemal jak miękkie poduszki.
Koniec z mikrotorebkami. Teraz liczy się rozmiar XXL
To jeden z tych trendów, w których funkcjonalność spotyka się z efektem „statement”. Do takiej torby rzeczywiście zmieści się laptop, kosmetyczka, książka czy dodatkowy sweter, ale jej rozmiar nie jest wyłącznie praktyczny. Przeskalowane proporcje mają budować całą stylizację.

Najlepiej widać to przy prostych zestawach: dużej marynarce, spodniach o luźnym kroju, swetrze czy minimalistycznym topie. Miękka torba XXL natychmiast odbiera im zachowawczość.

Jesienią będziemy nosić je zamiast perfekcyjnych „quiet luxury bags”. Najmodniejsze będą modele z miękkiej skóry i zamszu, zwłaszcza w czerni, czekoladowym brązie, karmelu czy kremie. Nie chodzi jednak o konkretną markę ani charakterystyczne logo. Najważniejsze są objętość, faktura i nonszalancja.



























