Kolekcja na jesień i zimę 2026 nie jest rewolucją - to raczej kolejny rozdział, w którym znajome sylwetki zyskują nową wymiar. Nie oznacza to jednak braku niespodzianek. Punktem wyjścia są tym razem lata 90. zestawione z japońskim minimalizmem, czyli czyste, oszczędne formy z wyrazistymi fakturami i detalami, które nadaje całości charakteru. 

WIDEO

player placeholder

Monday Artwork debiutuje z nową kategorią w kolekcji AW26

Marynarki i koszule od dawna są mocną stroną Monday Artwork. W pierwszej odsłonie AW26 wracają razem z garniturami, trenczem i krótkimi kurtkami. Najważniejszej nowości nie znajdziemy jednak wśród okryć. Są nią pierwsze w historii marki swetry, produkowane w Polsce z wełny z domieszką kaszmiru. Ich pojawienie się zmienia sposób myślenia o reszcie kolekcji. Marynarka założona na miękką dzianinę traci biurową powagę. Garniturowe spodnie można nosić ze swetrem także wtedy, gdy okazja nie wymaga pełnego kompletu. To mała zmiana w stylizacji, ale znacząca dla marki, która tak dobrze czuje się w krawiectwie. Ubrania zaczynają pełnić funkcję day to night.

monday artwork
Fot. Łukasz Ziętek
Zobacz także:

Monday Artwork AW26: moher obok skóry

Minimalizm w wykonaniu Luizy Kubis i Monday Artwork nie oznacza gładkich, jednolitych powierzchni. Jesienią 2026 wraca moher, jeden z materiałów najmocniej kojarzonych z marką, oraz bestsellerowe sztuczne futra. Powstają wyłącznie z włókien pochodzenia naturalnego, takich jak bawełna i moher. Ich miękkość kontrastuje z jedwabnym szantungiem o wyrazistej strukturze, wykorzystanym do budowania prostych, lecz nieoczywistych form.

monday artwork
Fot. Łukasz Ziętek

Najmocniejszym punktem części zimowej jest skórzany płaszcz. Łączy sylwetkę kojarzoną z latami 90. z subtelnym, azjatyckim detalem i najlepiej pokazuje, o co chodzi w całym sezonie: znajome formy zostają przefiltrowane przez bardziej oszczędny sposób myślenia o konstrukcji, proporcji i wykończeniu.

monday artwork
Fot. Łukasz Ziętek

Minimalizm dla nowoczesnej kobiety

Kremy i beże pozostają bliskie marce, ale jesienią dostają towarzystwo czerwieni - również tej mocnej, ognistej - oraz różu. To dobry moment na kolor. Na tle spokojnych fasonów nie ginie, a pojedynczy akcent wystarczy, by zmienić ton całej stylizacji. Podobną rolę mają odegrać zapowiedziane na ten sezon wieczorowe dodatki. Długie korale, miniaturowe torebki i szal wykończony piórami wprowadzają odrobinę przesady tam, gdzie dotąd dominowała powściągliwość. Najlepiej wyobrazić je sobie przy tym samym garniturze, który za dnia nosi się ze swetrem. Wieczorem wystarczy zmienić dodatki. 

Kolekcja AW26 zostanie zaprezentowana w dwóch częściach, odpowiadających naturalnej zmianie sezonu. Pierwszy drop to baza kolekcji, czyli garderoba na moment między latem a jesienią. Znajdą się w nim garnitury, marynarki, koszule, trencz, krótkie kurtki i nowe swetry. Drugi drop rozwija kolekcję w stronę zimy: dołączą do niej długie płaszcze, futra i cięższe elementy garderoby. Całość łączy idea spójnej szafy nieprzypisanej do jednej okazji ani jednego, konkretnego sezonu. 

Fotograf - Łukasz Ziętek
Video - Katarzyna Wiszorowska
MUA - Rebeka Nowak
Stylizacje - Olivia Kijo
Modelka - Gabriela Zięba (Model Plus)
Projektant - Luiza Kubis