Pierwsze chłodniejsze dni to najlepszy pretekst, by przyjrzeć się trendom obuwniczym na nadchodzące miesiące. W sezonie jesień–zima 2026/2027 projektanci wyraźnie stawiają na różnorodność. Z jednej strony pozostają wierni ponadczasowym fasonom, takim jak oficerki czy kowbojki, z drugiej – przywracają do łask wysokie, sznurowane kozaki w wiktoriańskim stylu i modele sięgające za kolano. Nie brakuje też inspiracji estetyką boho, która nadal ma silną pozycję w kolekcjach największych domów mody. Jakie kozaki będziemy nosić tej jesieni? Wybrałyśmy 10 najważniejszych trendów prosto z wybiegów.
WIDEO…
1. Kozaki slouchy, czyli nonszalancko marszczone cholewki

Na wybiegach: Chloé, Boss, Alberta Ferretti
Estetyka boho nie powiedziała jeszcze ostatniego słowa. W tym sezonie szczególnie mocno zaznacza swoją obecność wśród kozaków typu slouchy, których znakiem rozpoznawczym jest szeroka, miękka cholewka układająca się w swobodne fałdy. Zamiast idealnie dopasowanych fasonów projektanci proponują modele o nieco niedbałym, niewymuszonym charakterze. Mogą nawiązywać do stylu jeździeckiego lub westernowego, mieć różną wysokość i wykończenie, ale łączy je jedno – charakterystyczne marszczenia. Doskonały przykład pojawił się na wybiegu Chloé, gdzie takie kozaki zestawiono z długą, zwiewną spódnicą z falbanami oraz marynarką w kratę. Efekt? Romantyczny look inspirowany brytyjskim stylem countryside.
2. Kozaki na obcasie kitten heel

Na wybiegach: Celine, Toga, Calvin Klein
Niski, subtelny obcas typu kitten heel już od kilku sezonów jest jednym z ulubionych rozwiązań projektantów. Teraz pojawia się również w kolekcjach wysokich kozaków. Zazwyczaj mierzy od 3 do 5 centymetrów, dzięki czemu delikatnie wysmukla sylwetkę, nie odbierając butom codziennej wygody. To propozycja dla miłośniczek elegancji w duchu ladylike, która nie wymaga rezygnowania z komfortu. Na pokazie Celine uwagę przyciągały dopasowane, zamszowe kozaki przypominające długie skarpety, połączone z tiulową sukienką ozdobioną dużymi cekinami. Takie zestawienie udowadnia, że nawet niewielki obcas może nadać stylizacji wyjątkowo szykownego charakteru.
3. Oficerki w stylu jeździeckim

Na wybiegach: Ralph Lauren, MM6 Maison Margiela, Hermès
Oficerki wracają w swojej najbardziej klasycznej odsłonie. Wysoka, prosta i usztywniona cholewka, płaska podeszwa lub niski, stabilny obcas oraz dyskretne detale, takie jak klamry, to elementy, które definiują ten fason. W kolekcji Ralpha Laurena kozaki inspirowane jeździectwem stały się jednym z symboli dyskretnej elegancji i estetyki quiet luxury. Ich największym atutem jest ponadczasowość. Dobrze wyglądają zarówno z dopasowanymi spodniami, jak i ze zwiewnymi sukienkami, którym dodają bardziej zdecydowanego charakteru. Szczególnie szlachetnie prezentują się modele wykonane z naturalnej skóry, która z czasem nabiera charakterystycznej patyny.
4. Kozaki z efektem skóry krokodyla

Na wybiegach: Lanvin, Dolce & Gabbana, Calvin Klein
Jesienią 2026 faktura będzie równie ważna jak kolor czy fason. Jednym z najbardziej wyrazistych trendów są kozaki z tłoczeniem imitującym skórę krokodyla. Charakterystyczny wzór, często podkreślony delikatnym połyskiem, sprawia, że nawet najprostsza stylizacja nabiera bardziej luksusowego charakteru. Na wybiegu Lanvin takie modele doskonale uzupełniały minimalistyczne zestawy. W kolekcjach dominowały przede wszystkim klasyczna czerń i głęboki czekoladowy brąz, a sam motyw pojawiał się zarówno na kozakach ze szpiczastymi noskami, jak i na fasonach z kwadratowym przodem. W zależności od modelu towarzyszył im niski obcas kitten heel lub masywniejszy słupek.
5. Kozaki na koturnie

Na wybiegach: Hodakova, Issey Miyake, Vaquera
Koturny ponownie znajdują się w centrum zainteresowania projektantów. Tym razem powracają w postaci kozaków, które łączą wyraźne podwyższenie z bardziej stabilnym podparciem stopy niż w przypadku wielu modeli na cienkim obcasie. W kolekcjach na sezon jesień–zima 2026/2027 pojawiły się zarówno minimalistyczne propozycje, jak i bardziej awangardowe fasony. Szczególnie interesująco prezentują się kozaki z wysoką cholewką, które można nosić z sukienkami i spódnicami mini oraz midi. To sposób na optyczne wydłużenie nóg i dodanie sylwetce kilku centymetrów bez sięgania po klasyczne szpilki.
6. Kowbojki w nowej odsłonie

Na wybiegach: Gabriela Hearst, Chloé, Sportmax
Kowbojki pozostają jednym z najbardziej rozpoznawalnych fasonów ostatnich sezonów. Jesienią 2026 projektanci pokazują jednak, że westernowe inspiracje wciąż można interpretować na nowe sposoby. Szczególną uwagę przyciągnął model Capitana z kolekcji Gabrieli Hearst, ręcznie malowany przez Almudenę Cañedo. Projekt powstał w ramach kolekcji inspirowanej Eglantyne Jebb, założycielką organizacji Save the Children. Wśród najmodniejszych propozycji znajdziemy kowbojki z haftowanymi cholewkami, wykonane z gładkiej skóry lub zamszu, najczęściej osadzone na niewysokim, stabilnym obcasie. W palecie kolorystycznej dominują odcienie ziemi, burgund i czerń. Najlepiej wyglądają zestawione z miękkimi dzianinami, skórzanymi elementami garderoby oraz romantycznymi sukienkami.
7. Muszkieterki, czyli kozaki za kolano

Na wybiegach: Hermès, Max Mara, Tod’s
Powrót minispódniczek, legginsów i dopasowanych szortów sprawił, że kozaki za kolano znów znalazły się w centrum uwagi. Muszkieterki w sezonie jesień–zima 2026/2027 występują jednak w znacznie większej liczbie odsłon niż przed laty. Hermès postawił na fasony inspirowane jeździectwem, podczas gdy Max Mara zaproponowała płaskie modele z miękkiego zamszu. Wśród ciekawych interpretacji znalazł się również model Azelan od Chloé, nawiązujący do estetyki western. Długie cholewki nie tylko wpisują się w trend na wyraziste proporcje, ale też świetnie prezentują się w połączeniu z krótkimi spódnicami i sukienkami. To jeden z tych fasonów, które potrafią całkowicie odmienić charakter nawet najprostszego zestawu.
8. Wysokie kozaki na stabilnym słupku

Na wybiegach: Michael Kors, Alberta Ferretti, Calvin Klein
Jeżeli istnieje fason, który regularnie wraca do jesiennych kolekcji, są nim wysokie kozaki na słupku. Ich popularność trudno uznać za przypadek. Szeroki, stabilny obcas pozwala dodać sylwetce kilka centymetrów, a jednocześnie jest praktyczniejszą alternatywą dla cienkiej szpilki. W sezonie jesień–zima 2026/2027 projektanci proponują nosić je przede wszystkim z szerokimi spodniami typu palazzo i wide leg, spod których dyskretnie wyłaniają się noski butów. Równie dobrze prezentują się w towarzystwie sukienek i spódnic midi. Na pokazie Michaela Korsa szczególnie wyróżniały się czarne kozaki z kwadratowym noskiem i szerokim obcasem – minimalistyczne, eleganckie i odporne na zmieniające się trendy.
9. Białe kozaki

Na wybiegach: Chanel, Michael Kors, Burberry
Czerń, bordo i brąz nie będą jedynymi kolorami jesiennego obuwia. Projektanci coraz śmielej sięgają również po biel – od chłodnej, niemal śnieżnej, po ciepłe odcienie śmietanki i kremu. Jedną z najciekawszych interpretacji tego trendu pokazał dom mody Chanel. Na wybiegu pojawiły się wysokie, dopasowane kozaki z kontrastowym, lakierowanym noskiem, zestawione z czarną sukienką. Jasne obuwie stało się najmocniejszym akcentem całej stylizacji, przełamując jej minimalistyczny charakter. Białe kozaki mogą pełnić podobną funkcję również w codziennej garderobie, szczególnie w połączeniu z monochromatycznymi zestawami w odcieniach czerni, szarości czy beżu.
10. Sznurowane kozaki w stylu wiktoriańskim

Na wybiegach: Marni, Prada, Ann Demeulemeester
Moda uwielbia powroty, a jednym z najbardziej zaskakujących tej jesieni jest ponowne zainteresowanie sznurowanymi kozakami, które przywołują estetykę początku lat 2000. Na pokazie Marni pojawiły się modele ze szpiczastym noskiem, delikatnym obcasem i sznurowaniem biegnącym wzdłuż przedniej części cholewki. Ich charakter stanowi połączenie wiktoriańskiej elegancji, miejskiego stylu i elementów inspirowanych modą sportową. To fason z wyraźnym charakterem, który najlepiej prezentuje się w kontrastowych zestawieniach. Projektanci proponują nosić go z lekkimi, romantycznymi sukienkami i delikatnymi spódnicami, pozwalając, by ozdobne sznurowanie grało pierwsze skrzypce. Dla miłośniczek estetyki Y2K to jeden z najciekawszych powrotów sezonu.
Artykuł ukazał się w oryginale na ELLE.es