Jesień 2026 zdecydowanie sprzyja tym, które nie przepadają za wysokimi obcasami. Płaskie buty wysuwają się na pierwszy plan, a wybór stylowych modeli jest wyjątkowo szeroki. Co najlepsze, idealnie komponują się z warstwami dzianin, obszernymi swetrami i dobrze skrojonymi marynarkami, które wraz z pierwszymi chłodniejszymi dniami ponownie wracają do naszych szaf. Zanim więc na dobre przerzucimy się na kozaki i botki, warto wykorzystać sprzyjającą pogodę i sięgnąć po płaskie buty, które łączą wygodę z elegancją.
WIDEO…
Buty jazzówki

Delikatne, miękkie buty jazzówki nie znikają wraz z końcem lata. Jesienią nadal będą jednym z najmodniejszych wyborów. Szczególnie dobrze wyglądają w zestawieniu z klasycznymi elementami garderoby: mogą dyskretnie wystawać spod szerokich spodni albo zastąpić baleriny w stylizacji ze spódnicą midi. To jeden z najprostszych sposobów, by dobrze znanym jesiennym zestawom nadać bardziej współczesny charakter.
Płaskie buty na trekkingowej podeszwie

Kiedy wydawało się, że płaskie buty nie mogą być już wygodniejsze ani bardziej praktyczne, projektanci połączyli eleganckie fasony z grubą, gumową podeszwą znaną z butów trekkingowych i sportowych.
Może pojawić się ona zarówno w satynowych balerinach, jak i w skórzanych mokasynach. Takie modele można było zobaczyć między innymi na wybiegach Miu Miu i Simone Rocha. Najciekawiej prezentują się w nieoczywistych zestawieniach, na przykład ze zdecydowanie bardziej kobiecą spódnicą. To także dobra propozycja dla osób, które dużo chodzą i nie chcą rezygnować z wygody.
Srebrne płaskie buty

Metaliczne dodatki nie znikają wraz z nadejściem chłodniejszych miesięcy. Srebrne buty potrafią w kilka sekund odmienić nawet najprostszą stylizację i dodać jej bardziej wyrazistego charakteru. Jesienią nie warto traktować ich zbyt poważnie. Srebrne czółenka można nosić z grubymi, prążkowanymi skarpetkami, a połyskujące mokasyny zestawiać z luźnymi jeansami. Im bardziej nieoczywiste połączenie faktur i kolorów, tym ciekawszy efekt.
Klasyczne oxfordy

Jeśli przez ostatnie sezony najczęściej sięgałyśmy po mokasyny, tej jesieni ich miejsce mogą częściowo zająć sznurowane oxfordy. Mają w sobie charakterystyczną elegancję inspirowaną stylem akademickim, która idealnie wpisuje się w typowy dla września powrót do bardziej uporządkowanej garderoby. To model ponadczasowy, dlatego dobrze współgra z rzeczami, które prawdopodobnie już mamy w szafie: spodniami z szeroką nogawką, wełnianą spódnicą, koszulą czy marynarką.
Bardzo niski obcas

Jest tak niewielki, że niemal można uznać go za płaską podeszwę. Mikroskopijny obcas to jeden z bardziej eleganckich kierunków na jesień 2026. Takie buty dobrze równoważą proporcje stylizacji. Można zestawić je z rozkloszowaną spódnicą w kształcie litery A albo z wąskimi skórzanymi spodniami. Jeśli klasyczna czerń wydaje się zbyt zachowawcza, warto postawić na intensywną czerwień albo wzór w panterkę.
Eleganckie mule

Buty przypominające domowe pantofle już dawno przestały być zarezerwowane wyłącznie dla wnętrz. Wsuwane mule pojawiają się w wersjach lakierowanych, haftowanych i bardziej dekoracyjnych, choć na co dzień najbardziej uniwersalne pozostają modele wykonane ze skóry. Wieczorem można połączyć je z efektowną spódnicą i śnieżnobiałą koszulą. W ciągu dnia dobrze wyglądają z miękką spódnicą o płynnej linii i obszernym kaszmirowym swetrem.
Czarne baleriny

Klasyka nadal ma się doskonale. Czarne baleriny pozostają jednym z najpewniejszych wyborów na jesień, ale w tym sezonie zyskują nieco bardziej współczesny wygląd. Na wybiegach pojawiały się modele z kwadratowymi noskami oraz wykonane z satyny. Podobne propozycje szybko trafiły także do popularnych marek. Dzięki temu czarne baleriny przestają być jedynie awaryjną parą trzymaną w szafie i ponownie mogą stać się głównym punktem codziennych stylizacji.





























