Baleriny w kolorze "tomato red" to idealne buty na lato 2026. Jak je nosić pokazuje Magda Mołek
Jeśli chodzi o obuwie na lato 2026, klasyczna czerń schodzi na drugi plan. Ich miejsce zajmują modele w żywiołowym kolorze tomato red. Jedną z gwiazd, która całkowicie uległa modzie na czerwone buty jest Magda Mołek.

W sezonie lato 2026 czerwone buty będziemy nosić nie tylko do wieczorowych sukienek, ale przede wszystkim na co dzień. Najpopularniejszy wybór it-girls na kawę z przyjaciółkami czy do biura? Miękkie baleriny Mary Jane. Modele z paskiem, satynowym połyskiem, delikatnym noskiem lub lakierowanym wykończeniem doskonale wpisują się w trend, który łączy dziewczęcość z miejską elegancją.
Czerwień w odcieniu "tomato red" to wciąż jeden z najmodniejszych kolorów sezonu

Szaleństwo na punkcie tego czerwieni nie słabnie od czasu, gdy ognistym kolor opanował kolekcje jesień-zima 2023 takich modowych gigantów, jak Prada, The Row, Courrèges, Gucci i Valentino. Synonim luksusu i pragnień, barwa od zawsze przyciągała spojrzenie, prowokowała i wzmacniała dowolne stylizacje. Nic więc dziwnego, że od kilku sezonów projektanci wykorzystują ją na okryciach wierzchnich, sukienkach, akcesoriach i butach. Ten ostatni motyw w szczególności przypadł do gustu it-girls, które, zamiast całkowicie poddawać się trendowi, wolą minimalistyczne podejście do kolorowych akcentów.
Magda Mołek nosi czerwone baleriny. Ten detal zmienia całą stylizację
Magda Mołek doskonale wie, że siła stylizacji często tkwi w jednym, dobrze dobranym szczególe. Jej zestaw jest tego najlepszym przykładem. Biała koszula o lekko oversize’owym kroju, czarne spodnie z szeroką nogawką i proste dodatki tworzą bazę, która sama w sobie mogłaby uchodzić za definicję ponadczasowego minimalizmu. To look z kategorii tych, które nie potrzebują wielu ozdobników, bo opierają się na świetnych proporcjach, jakości i swobodzie.
Chcesz zobaczyć tę treść?
Aby wyświetlić tę treść, potrzebujemy Twojej zgody, aby Instagram i jego niezbędne cele mogły załadować treści na tej stronie.
A jednak to czerwone baleriny przyciągają wzrok jako pierwsze. Model w odcieniu tomato red, z paskiem w stylu Mary Jane, przełamuje klasyczny duet czerni i bieli, dodając mu lekkości, energii i odrobiny paryskiego nonszalansu. Efekt? Stylizacja nadal pozostaje elegancka i oszczędna, ale zyskuje modowy charakter. To właśnie ten rodzaj detalu, który sprawia, że prosty zestaw wygląda jak przemyślany look z pierwszego rzędu pokazu.

