To jeden z tych trendów, które nie są efekciarskie, ale natychmiast robią wrażenie.

WIDEO

player placeholder

„Jazz shoes” to nowa alternatywa dla balerin

Popularność tego fasonu mocno wybrzmiała po stylizacji Lily Collins z French Open, gdzie aktorka pokazała, jak dobrze jazz shoes wyglądają w lekkim, letnim wydaniu. Ich siła tkwi w prostej konstrukcji: miękkiej skórze, cienkiej podeszwie i delikatnym sznurowaniu. Dzięki temu buty te wyglądają bardzo lekko, a przy tym dodają sylwetce bardziej wyrafinowanego charakteru.

Jazz shoes wracają. Model z Massimo Dutti pasuje do midi
Massimo Dotti
Zobacz także:

Jazz shoes idealnie wpisują się w estetykę luksusu bez wysiłku, która w 2026 roku znów dominuje w modzie. Są minimalistyczne, ale nie nudne. To właśnie dlatego świetnie odnajdują się w szafie inspirowanej stylem Francuzek, gdzie zamiast przesady liczy się detal, forma i naturalna elegancja.

Jazz shoes wracają. Model z Massimo Dutti pasuje do midi
Getty Images

Model z Massimo Dutti najpiękniej wygląda z sukienką midi

Właśnie dlatego tak dobrze wypada model z Massimo Dutti. Ma smukłą linię, miękką skórę i bardzo elegancki, dyskretny fason, który wygląda luksusowo, choć nie jest przesadzony. To buty, które bez problemu można zestawić z prostą dzianinową midi, satynową slip dress albo bawełnianą sukienką w duchu quiet luxury.

Jazz shoes wracają. Model z Massimo Dutti pasuje do midi
Getty Images

Największą zaletą jazz shoes jest to, że nie obciążają stylizacji. Zamiast tego porządkują ją i dodają jej modowego wyczucia. W duecie z sukienką midi wyglądają świeżo, nowocześnie i bardziej redakcyjnie niż sneakersy czy baleriny. Jeśli więc szukasz fasonu, który będzie jednocześnie praktyczny i naprawdę stylowy, ten model z Massimo Dutti może okazać się jednym z najlepszych zakupów na lato 2026.