Reklama
milky perfumes

Jakie buty nosimy latem 2026 zamiast sandałów?

Latem nasze stopy mówią "dość". Nie chcą już niewygodnych pasków, obtarć i kompromisów między wygodą a dobrym wyglądem, zwłaszcza gdy temperatura przekracza 30 stopni. I właśnie wtedy, gdy wydaje się, że wybór ogranicza się do klapek albo klasycznych sandałów na cienkich paskach, do łask wracają buty, których powrotu nikt się nie spodziewał.

To model z charakterystycznym paskiem na podbiciu, ale w letnim wydaniu, z ażurową cholewką, która pozwala stopie oddychać. Można powiedzieć, że to coś pomiędzy lekkimi półbutami a zabudowanymi sandałami, czyli złoty środek dla osób preferujących przewiewne, ale zakryte obuwie. Bo choć lato zbliża się wielkimi krokami, poranki wciąż bywają chłodne, a w biurach klimatyzacja działa jak w środku zimy. Właśnie wtedy takie buty okazują się wyjątkowo praktyczne.

Street Style - Paris Fashion Week - Haute Couture Fall/Winter 2025/2026 - Day Two
Moritz Scholz/Getty Images

Przez lata klasyczne baleriny kojarzyły się przede wszystkim z klasyką, szkolnym mundurkiem i nieco dziewczęcym stylem. Moda, jak to ma w zwyczaju, odwróciła jednak te skojarzenia. Dziś ten fason wraca jako jeden z najbardziej stylowych i funkcjonalnych wyborów na lato. Widać je już na ulicach dużych miast, zestawiane ze zwiewnymi sukienkami i koszykami z rafii, z jeansami do kostek i lnianymi koszulami oversize, a także z bermudami i prostymi T-shirtami. Wyglądają tak, jakby były częścią garderoby dziewczyny z Kopenhagi, która bez wysiłku wygląda jak redaktorka mody. Sekret tkwi w tym, że współczesne baleriny mają zupełnie nowy charakter.

Ażurowe baleriny Glamora sprawdzą się przez całe lato

Przewiewna, ażurowa tkanina z delikatnym kwiatowym wzorem sprawia, że stopa może swobodnie oddychać. Latem doceniamy to bardziej, niż mogłoby się wydawać, szczególnie w dni, kiedy wysokie temperatury dają się we znaki. Struktura materiału przypominająca lekką siateczkę przepuszcza powietrze i ogranicza uczucie przegrzania. Baleriny są też bardzo lekkie. Elastyczna cholewka dopasowuje się do stopy niemal od pierwszego założenia, bez ryzyka bolesnych otarć. To właśnie ten detal całkowicie zmienia sposób, w jaki myślimy o tego typu obuwiu.

Baleriny Glamora
Baleriny Glamora mat. prasowe

Duże znaczenie ma również gumowa, antypoślizgowa podeszwa. Zapewnia stabilność i komfort podczas chodzenia, dlatego w tych butach można spędzić wiele godzin bez myślenia o tym, kiedy wreszcie będzie można je zdjąć. To jeden z tych modeli, które zakłada się rano i po chwili zapomina, że ma się je na stopach. Największą zaletą jest jednak ich uniwersalność. Nie wymagają idealnie dopracowanej stylizacji ani specjalnej okazji. Pasują do pracy, na spacer, w podróż, na spontaniczną kolację i na zwykły dzień, kiedy chcemy wyglądać dobrze, ale bez rezygnowania z wygody.

Artykuł oryginalnie pojawił się na ELLE.com/es

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google
Reklama
Reklama
Reklama
Loading...