1. Sweter rugby z wełną, Polo Ralph Lauren
Sportowa elegancja w wydaniu retro nie zamierza ustępować miejsca kolejnym trendom. Tym razem na naszej liście ląduje sweter rugby od Polo Ralph Lauren, który łączy bordowe i błękitne pasy z kontrastowym, kremowym kołnierzykiem. Wygląda jak znalezisko z szafy studentki prestiżowego amerykańskiego college'u, ale z powodzeniem odnajdzie się również w biurowej stylizacji. W listopadzie proponuję zestawić go z czekoladowymi sztruksami, skórzanym paskiem i zamszowymi mokasynami. A kiedy temperatura spadnie poniżej zera? Wystarczy dorzucić wełniany płaszcz i kaszmirowy szalik. Preppy chic w najlepszym wydaniu
WIDEO…
2. Zamszowe kozaki na koturnie, MAISON CARINII
Jeśli tej jesieni miałabym wybrać tylko jedną parę kozaków, byłyby to właśnie te. Model z limitowanej kolekcji MAISON CARINII wykonano z wysokiej jakości włoskiego zamszu koziego w głębokim odcieniu czekoladowego brązu. Uwagę przyciąga nie tylko aksamitna faktura, ale również koturn, który dodaje kilku centymetrów i wprowadza do stylizacji klimat lat 70. Widzę je w duecie z sukienką mini i obszernym płaszczem albo z wełnianymi bermudami i rajstopami. Takie buty aż proszą się o wyjście z domu!
3. Sukienka mini Eleonore, Meshki
Sezon świątecznych imprez zbliża się wielkimi krokami, dlatego żeby umilić sobie nieco ponury listopad, warto już teraz zaplanować stylizacje na grudniowe okazje. Mój wybór? Sukienka Eleonore od Meshki, czyli satynowa mini w odcieniu złamanej bieli, która mogłaby znaleźć się w garderobie ikony stylu z lat 60. Głęboki dekolt w serek, swobodny fason w kształcie litery A i połyskujące zdobienia w stylu diamante tworzą duet, który nie potrzebuje konkurencji w postaci wyrazistych dodatków. Wystarczą satynowe czółenka i niewielka kopertówka. A jeśli lubisz przełamywać wieczorową elegancję, dorzuć do niej oversize'ową marynarkę.
4. Welurowe body Noir Whisper, Undress Code
Ten model zostało stworzone na jesienne wieczory, które nie kończą się zgodnie z planem. Noir Whisper od marki Undress Code to propozycja dla miłośniczek czerni, którym klasyczne body wydaje się zbyt przewidywalne. Miękki welur, głęboki dekolt, mocno zaznaczone ramiona i efektownie rozszerzane mankiety tworzą zmysłową, ale wciąż elegancką całość. Wystarczy dodać szerokie spodnie garniturowe i szpilki, żeby mieć gotowy zestaw na kolację, randkę albo wieczorne wyjście. Dopisujemy do listopadowej wishlisty bez zastanowienia!
5. Kominiarka-chmurka, Roboty Ręczne
Zwykła czapka? W tym sezonie to zdecydowanie za mało. Polska marka Roboty Ręczne w kolekcji Maturity proponuje coś znacznie ciekawszego: kominiarkę-chmurkę z obszernym, niemal rzeźbiarskim kołnierzem. Miękkie, przestrzenne falbany otulają twarz i ramiona, zamieniając praktyczne zimowe akcesorium w małe dzieło sztuki dziewiarskiej. Co ważne, za efektowną formą idzie również przemyślany skład – 77% wełny z alpaki i 23% jedwabiu. Do wyboru są dwie wersje różniące się grubością przędzy. Najchętniej nosiłabym ją z prostym, wełnianym płaszczem i skórzanymi rękawiczkami, pozwalając, żeby to właśnie ona grała pierwsze skrzypce.
6. Puchówka z futrzanym kołnierzem, Rotate
Puchówki z obszernymi, futrzanymi kołnierzami mają wszelkie zadatki na jeden z najmocniejszych trendów zimy 2026/2027. Trendsetterki już teraz traktują je jak obowiązkowy element zimowej garderoby, a my doskonale rozumiemy tę fascynację. Na naszej liście ląduje model od duńskiej marki Rotate, który łączy beżowy odcień z efektownym, karmelowym futrem, balonowymi rękawami i wiązaniem w talii. Trochę après-ski, trochę old Hollywood glamour. Najchętniej nosiłybyśmy go z szerokimi jeansami, kaszmirowym golfem i zamszowymi kozakami. To jedna z tych kurtek, dzięki którym nawet największy mróz staje się dobrym pretekstem do wyjścia z domu.
7. Srebrne kolczyki Core, Mokave
Biżuteria inspirowana naturą ma w sobie coś wyjątkowego, zwłaszcza gdy zamiast dosłownych motywów roślinnych stawia na organiczne, niemal rzeźbiarskie formy. Tak jest w przypadku srebrnych kolczyków Core od Mokave, których miękkie, obłe kształty przywodzą na myśl kamienie wygładzone przez wodę. Ich forma przypominająca tarczę nawiązuje do symboliki żywiołu ziemi – ochrony, stabilności i bezpieczeństwa. Ja zakochałam się przede wszystkim w ich nieregularnej, połyskującej powierzchni. Wyobraź je sobie w duecie z czekoladowym golfem albo białą koszulą i gładko zaczesanymi włosami. To właśnie takie dodatki sprawiają, że najprostszy, jesienny zestaw wygląda odrobinę bardziej chic.
8. Skórzana kopertówka, Guess x Leonie Hanne
Burgund wciąż króluje, a tej jesieni szczególnie dobrze prezentuje się na dodatkach o wyrazistej fakturze. Do tego dochodzi powrót wydłużonych torebek w stylu east-west, które coraz śmielej konkurują z klasycznymi kopertówkami. Oba trendy spotykają się w modelu z kolekcji Guess x Leonie Hanne. Głęboki odcień czerwonego wina, tłoczenie imitujące skórę krokodyla i geometryczna forma przywołują estetykę lat 90. Zamiast rezerwować ją wyłącznie na wieczór, warto zestawić ją z oversize'ową marynarką, prostymi jeansami i kozakami na obcasie. W takim wydaniu elegancka kopertówka nabiera znacznie bardziej współczesnego charakteru.
9. Koszula Rea w ciemnozieloną kratę, Wasalaa
Moda na English countryside zostaje z nami na dłużej, a wraz z nią krata, którą tej jesieni nosimy nie tylko na wełnianych płaszczach. Na naszej listopadowej liście ląduje koszula Rea marki Wasalaa w odcieniach leśnej zieleni. Ma lekko retro charakter, pięknie zaznaczoną talię i przywodzi na myśl stylizacje, które mogłybyśmy zobaczyć na ulicach Londynu. Najchętniej nosiłabym ją z wełnianymi szortami, zamszowymi kozakami i dużą skórzaną torbą. Brytyjski szyk bez zbędnego wysiłku.
10. Wełniana marynarka FRAME, L'anova
Mam słabość do marynarek, które nie przypominają klasycznego biurowego uniformu. W tym sezonie warto zwrócić uwagę na krótkie, architektoniczne fasony z mocno zaznaczonymi ramionami, nawiązujące do mody lat 80. Dlatego na listopadowej liście nie mogło zabraknąć modelu FRAME od polskiej marki L'anova. Najbardziej przekonuje mnie jej długość – świetnie wygląda ze spodniami z wysokim stanem, ale równie dobrze można narzucić ją na sukienkę maxi. Jeśli zatem w najbliższym czasie planujesz zakup marynarki, zamiast kolejnego modelu oversize, lepiej wybrać coś o ciekawszej konstrukcji.
11. Sztruksowe spodnie, Marc O'Polo
Na koniec coś, co prawdopodobnie będziemy nosić najczęściej. Sztruksowe spodnie Marc O'Polo w kolorze ciemnej czekolady to jedna z tych rzeczy, które jesienią z łatwością zastąpią ulubione jeansy. Szerokie, proste nogawki nadają im swobodnego charakteru, a wyrazista faktura sztruksu sprawia, że nawet najprostsza stylizacja wygląda ciekawiej. W listopadzie łączymy je z pasiastym swetrem rugby i zamszowymi kozakami, ale równie dobrze odnajdą się w bardziej eleganckim zestawie z białą koszulą i krótką wełnianą marynarką.