Serialowa „Lalka” Netflixa skierowała uwagę widzów na wcześniejsze dokonania Pawła Maślony. Reżyser, który przeniósł na ekran powieść Bolesława Prusa, już w swoim pełnometrażowym debiucie pokazał styl oparty na grotesce, czarnym humorze i bohaterach znajdujących się o krok od emocjonalnej katastrofy.
WIDEO…
„Atak paniki” był jedną z festiwalowych sensacji sezonu 2017/2018. Wielowątkowa czarna komedia zdobyła uznanie za oryginalną formę, świetnie poprowadzoną obsadę i umiejętne balansowanie pomiędzy absurdem a dramatem. Dzisiaj można oglądać ją również jako zapowiedź języka filmowego, który Maślona wykorzystał w nowej „Lalce”.
„Atak paniki” przyniósł Pawłowi Maślonie pierwsze ważne wyróżnienia
Film został oficjalnie zaprezentowany podczas 42. Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni. Magdalena Popławska otrzymała tam nagrodę za najlepszą drugoplanową rolę kobiecą, a sama produkcja znalazła się w konkursie głównym.
Paweł Maślona został również laureatem nagrody Perspektywa im. Janusza Morgensterna, przyznawanej najbardziej obiecującym debiutującym reżyserom. Kapituła doceniła świeżość jego filmowego języka oraz potencjał dalszego rozwoju. Twórca otrzymał także nominację do Polskiej Nagrody Filmowej Orzeł w kategorii Odkrycie roku.
„Atak paniki” był pełnometrażowym debiutem Maślony. W kolejnych latach reżyser nakręcił nagradzanego „Kosa”, a następnie stanął za kamerą sześcioodcinkowej adaptacji „Lalki” dla Netflixa.
O czym opowiada „Atak paniki”?
Film składa się z kilku pozornie niezależnych historii, które z czasem zaczynają się ze sobą łączyć. Małżeństwo wracające z wakacji trafia w samolocie na wyjątkowo kłopotliwego pasażera. Autorka kryminałów spotyka byłego partnera podczas randki, a panna młoda zaczyna rodzić w czasie własnego wesela.
W tym samym czasie uzależniony od gry komputerowej kelner próbuje obsługiwać gości i ratować swój wirtualny świat. Nastolatek po raz pierwszy eksperymentuje z marihuaną, młoda kobieta ukrywa przed rodziną swoją internetową działalność, a radiowiec nie potrafi poradzić sobie z narastającym kryzysem.
Każda z postaci próbuje zachować kontrolę nad sytuacją, choć jej życie coraz szybciej zmierza w stronę katastrofy. Humor wynika tu z bezradności, nieporozumień i społecznych masek, które przestają działać w najmniej odpowiednim momencie.
Gwiazdorska obsada czarnej komedii
W „Ataku paniki” wystąpili m.in. Artur Żmijewski, Dorota Segda, Magdalena Popławska, Grzegorz Damięcki, Julia Wyszyńska, Małgorzata Hajewska-Krzysztofik, Bartłomiej Kotschedoff, Aleksandra Pisula i Aleksandra Adamska.
Choć bohaterowie reprezentują różne środowiska i mierzą się z zupełnie innymi problemami, wszystkich łączy narastający lęk przed utratą kontroli. Maślona zamienia codzienne sytuacje w serię coraz bardziej absurdalnych zdarzeń, a następnie pozwala widzowi obserwować, jak starannie budowane pozory rozpadają się na jego oczach.
Właśnie dlatego „Atak paniki” pozostaje ważnym punktem w dorobku reżysera nowej „Lalki”. Film pokazał, że Maślona potrafi połączyć komedię, dramat i groteskę, nie tracąc przy tym społecznej ostrości.



























