Ponad dekadę po premierze „Ślepnąc od świateł” Jakub Żulczyk wciąż nie powiedział ostatniego słowa. Pisarz ponownie otwiera drzwi do brutalnego świata warszawskiego półświatka, ale zamiast kontynuować historię chronologicznie, cofa się do jej źródeł. Bohaterem najnowszej powieści będzie Dariusz Kinski, czyli Dario – gangster, który dla wielu odbiorców stał się równie ważny jak główny bohater pierwszej książki.
WIDEO…
„Pan Darek” pokaże początek historii Daria
Akcja nowej powieści przeniesie czytelników do 1990 roku, czyli czasu gwałtownej transformacji ustrojowej. Polska zmienia się niemal z dnia na dzień, rodzi się nowy kapitalizm, a wraz z nim pojawiają się szybkie pieniądze, nowe możliwości i ludzie gotowi zrobić wiele, żeby z nich skorzystać.
Dario nie jest jednak jeszcze gangsterem znanym z późniejszych wydarzeń. Na początku „Pana Darka” wychodzi z więzienia fizycznie osłabiony i pozbawiony dawnej pozycji. Próbuje odnaleźć się w świecie, w którym obowiązują już zupełnie inne reguły. Na jego drodze pojawią się Zmora oraz interes, który szybko okazuje się pułapką. Jak zapowiada sam Żulczyk, będzie to jednocześnie początek i koniec całej historii. „Pan Darek” ma więc pełnić funkcję prequela, ale zarazem domknąć wątki rozpoczęte kilkanaście lat wcześniej.
Od „Ślepnąc od świateł” do jednej z najgłośniejszych polskich ekranizacji
Pierwsza część cyklu ukazała się w 2014 roku. Jej głównym bohaterem był Jacek - perfekcyjnie zorganizowany warszawski diler kokainy obsługujący klientów ze świata biznesu, polityki i show-biznesu. Kiedy postanawia wycofać się z interesu i zacząć od nowa, szybko przekonuje się, że od przeszłości nie można po prostu odejść.

Cztery lata później książka trafiła na ekran. Serial HBO wyreżyserował Krzysztof Skonieczny, a Jakub Żulczyk współtworzył scenariusz. W głównych rolach pojawili się Kamil Nożyński, Robert Więckiewicz oraz Jan Frycz. To właśnie Dario w interpretacji Frycza wyrósł na jedną z najbardziej charakterystycznych postaci serialu. Spokojny ton głosu, pozorna uprzejmość i przemoc, która mogła pojawić się zupełnie niespodziewanie, nadały bohaterowi ekranową osobowość wykraczającą daleko poza literacki pierwowzór.
Nowa powieść Jakuba Żulczyka nabiera dziś szczególnego znaczenia
Zapowiedź „Pana Darka” pojawia się niedługo po śmierci Jana Frycza, który zmarł 15 sierpnia 2026 roku w wieku 72 lat. Choć nowa książka Żulczyka nie jest związana z serialową interpretacją bohatera, trudno dziś oddzielić Daria od roli stworzonej przez aktora. Sam pisarz pożegnał Frycza, podkreślając, jak wiele jego kreacja wniosła do stworzonej wcześniej postaci. Aktor, jak pisał Żulczyk, przekształcił Daria w bohatera „ponadczasowego”.
„Pan Darek” będzie więc nie tylko powrotem do jednego z najważniejszych literackich światów w dorobku Jakuba Żulczyka, lecz także próbą odpowiedzi na pytanie, skąd właściwie wziął się człowiek, którego później poznaliśmy jako jedną z najbardziej niepokojących postaci „Ślepnąc od świateł”. Premiera książki już 21 października 2026 roku.





























