W światowym zestawieniu oglądalności Netfliksa „Poligamista” nie odpuszcza. Serial już piąty tydzień z rzędu utrzymuje się w top 10 produkcji nieanglojęzycznych, a wynik przekroczył 23 mln wyświetleń. To sporo, zwłaszcza że nie mówimy o krótkim miniserialu na jeden wieczór, tylko o sezonie, który ma 22 odcinki. Widzowie najwyraźniej nie mają z tym problemu. Wręcz przeciwnie - w mediach społecznościowych piszą, że oglądają kolejne epizody do późnej nocy, bo serial co chwilę dorzuca nowy sekret, zdradę albo rodzinny skandal.

WIDEO

player placeholder

Netflix ma nowy nieanglojęzyczny hit

„Poligamista” pokazuje, że globalny sukces na Netfliksie nie musi zaczynać się od anglojęzycznej produkcji ani gwiazd z pierwszych stron portali. Czasem wystarczy historia, która od pierwszych odcinków daje widzom dokładnie to, po co przyszli: emocje, napięcie i bohaterów, których trudno jednoznacznie ocenić. Serial w Polsce również radzi sobie bardzo dobrze - wspiął się niemal na szczyt listy najpopularniejszych produkcji dostępnych na platformie, ustępując jedynie „Jedynemu świadkowi”.

Poligamista na Netflix
mat. prasowe
Zobacz także:

O czym jest serial „Poligamista”?

W centrum historii jest Joyce, gwiazda mediów społecznościowych, która z zewnątrz ma wszystko: dopracowany wizerunek, rozpoznawalność i życie wyglądające jak gotowy content. Ten obraz zaczyna pękać, gdy wychodzą na jaw sekrety jej męża i jego romanse. Od tego momentu „Poligamista” staje się opowieścią nie tylko o zdradzie, ale też o utracie kontroli nad własnym życiem. Joyce przechodzi kryzys emocjonalny i musi odzyskać poczucie własnej wartości, zanim prawda zniszczy wszystko, co próbowała utrzymać.

Netflix opisuje serial jako gorszącą i wzruszającą operę mydlaną. I rzeczywiście, produkcja nie udaje chłodnego dramatu psychologicznego. Gra na emocjach, skandalach i napięciu między tym, co publiczne, a tym, co naprawdę dzieje się za zamkniętymi drzwiami.

Widzowie oglądają, choć oceny nie są idealne

Popularność „Poligamisty” nie oznacza, że wszyscy krytycy i widzowie mówią jednym głosem. Serial ma ocenę 6,4/10 w IMDb i 77 proc. pozytywnych ocen użytkowników na Rotten Tomatoes. To nie są wyniki bezdyskusyjnego arcydzieła, ale przy takim typie produkcji najważniejsze okazuje się coś innego: czy widz chce włączyć kolejny odcinek. A tutaj odpowiedź jest jasna. Ponad 23 mln wyświetleń i pięć tygodni w globalnym top 10 pokazują, że „Poligamista” trafił w dokładnie ten rodzaj serialowej przyjemności, który świetnie działa na platformach streamingowych. Jest dużo emocji, są sekrety, jest bohaterka w kryzysie i historia, którą łatwo zacząć z ciekawości, a skończyć długo po północy..