Historia ORP „Orzeł” od dziesięcioleci rozpala wyobraźnię historyków i poszukiwaczy wraków. Jeden z najnowocześniejszych polskich okrętów podwodnych wsławił się brawurową ucieczką z internowania w Tallinie, a następnie przedostał się do Wielkiej Brytanii bez map i części wyposażenia nawigacyjnego. W 1940 roku wyruszył na kolejny patrol i nigdy z niego nie wrócił. Nie odnaleziono również jego wraku, dlatego przyczyna zatonięcia jednostki pozostaje tajemnicą.
WIDEO…
Film Jacka Bławuta nie próbuje udawać dokumentu ani przedstawiać jednej pewnej wersji wydarzeń. „Orzeł. Ostatni patrol” jest fabularną wizją tego, co mogło rozegrać się podczas ostatniej misji okrętu.
Wojenny dramat, w którym największym przeciwnikiem staje się strach
Akcja rozpoczyna się w 1940 roku, gdy na plażach Dunkierki trwa ewakuacja alianckich żołnierzy. ORP „Orzeł” wyrusza na niebezpieczną misję. Jego załoga musi omijać miny, reagować na ataki samolotów i nasłuchiwać wrogich jednostek. Z każdą kolejną godziną coraz większe zagrożenie pojawia się jednak wewnątrz okrętu.
Mężczyźni są wyczerpani, zamknięci w ciasnej, stalowej przestrzeni i niemal całkowicie odcięci od świata. Narastają konflikty, zawodzi koncentracja, a odpowiedzialność za życie całej załogi staje się coraz trudniejsza do udźwignięcia. Reżyser zamienia wnętrze okrętu w klaustrofobiczną pułapkę, dzięki czemu film chwilami bardziej przypomina psychologiczny thriller niż tradycyjne kino wojenne. Oficjalny opis produkcji podkreśla, że załoga zmaga się nie tylko z bombami głębinowymi i wrogimi patrolami, lecz także z fizycznym oraz psychicznym wycieńczeniem.
Tomasz Ziętek dowodzi mocną polską obsadą
W dowódcę Jana Grudzińskiego wcielił się Tomasz Ziętek. Na ekranie towarzyszą mu między innymi Mateusz Kościukiewicz, Antoni Pawlicki, Filip Pławiak, Tomasz Schuchardt, Adam Woronowicz i Rafał Zawierucha.
Twórcy nie skupiają się na jednym bohaterze. Pokazują grupę ludzi zamkniętych w ekstremalnych warunkach, w których każdy inaczej reaguje na presję i świadomość zbliżającego się niebezpieczeństwa. Ogromną rolę odgrywa również warstwa dźwiękowa. Metaliczne trzaski, odgłosy mechanizmów, alarmy i dobiegające z oddali wybuchy sprawiają, że widz niemal fizycznie odczuwa napięcie panujące pod pokładem.
Film został doceniony podczas 47. Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni. Jacek Bławut otrzymał nagrodę za reżyserię, a produkcję wyróżniono również między innymi za dźwięk, montaż i charakteryzację.
Gdzie obejrzeć „Orzeł. Ostatni patrol”?
„Orzeł. Ostatni patrol” trwa 100 minut i jest dostępny w kilku serwisach streamingowych. Film można obecnie obejrzeć w ramach abonamentu między innymi na Netfliksie oraz TVP VOD.



























