„Rocketman” nie jest klasyczną biografią. To musical, w którym fakty mieszają się z fantazją, a piosenki artysty komentują jego emocje. W główną rolę wcielił się Taron Egerton, który sam wykonał przeboje Eltona Johna.

WIDEO

player placeholder

„Rocketman”, czyli historia narodzin gwiazdy

Zanim narodził się Elton John, był Reginaldem Dwightem – nieśmiałym chłopcem dorastającym w domu, w którym brakowało czułości. Schronienie znalazł w muzyce, a jako 11-latek otrzymał stypendium w Royal Academy of Music. Przełomem okazało się spotkanie z Berniem Taupinem. Ich trwająca dekady współpraca dowodzi, że za sukcesem stały także pracowitość i przyjaźń.

Uzależnienie, bulimia i próba samobójcza Eltona Johna

Sukces nie przyniósł mu szczęścia. Przez kilkanaście lat Elton John zmagał się z uzależnieniem od kokainy i alkoholu, cierpiał na bulimię, urządzał niekontrolowane zakupy i miewał gwałtowne wybuchy. W 1975 roku podjął próbę odebrania sobie życia, którą film zamienia w jedną z najbardziej przejmujących scen.

Zobacz także:

Kontrowersje budziło również jego życie uczuciowe. Muzyk był związany z menedżerem Johnem Reidem, a w 1984 roku poślubił realizatorkę dźwięku Renate Blauel. Po rozwodzie przyznał, że małżeństwo było próbą ucieczki przed sobą, i przeprosił byłą żonę za cierpienie.

Największym zwycięstwem nie była sława

Film zmienia chronologię wydarzeń, ale pozostaje wierny emocjom bohatera. Elton John rozpoczął leczenie w 1990 roku i od tamtej pory pozostaje trzeźwy. Dwa lata później założył fundację wspierającą osoby żyjące z HIV.

„Rocketman” nie jest katalogiem skandali, lecz historią odzyskiwania siebie. Pokazuje, że można zdobyć świat i jednocześnie czuć się samotnym. Przypomina, że przyznanie się do słabości nie przekreśla sukcesu – czasem staje się początkiem największego zwycięstwa.

Gdzie obejrzeć film „Rocketman”? Jest dostępny na Netflixie

„Rocketman” można obecnie obejrzeć na Netflixie. Trwający nieco ponad dwie godziny film zainteresuje nie tylko fanów Eltona Johna. To historia człowieka, który zdobył świat, lecz niemal stracił samego siebie. Pokazuje, że przyznanie się do słabości nie przekreśla sukcesu – czasem staje się początkiem największego zwycięstwa.