Po sukcesie „Pulp Fiction” Quentin Tarantino mógł zrealizować właściwie wszystko. Zamiast próbować przebić swój przebój jeszcze większą liczbą efektownych scen, nakręcił jednak kameralny kryminał oparty na dialogach, drobnych gestach i skomplikowanej intrydze. „Jackie Brown” nie zdobyła takiej popularności jak inne filmy reżysera, ale z biegiem lat zaczęła być uznawana za jedno z jego najbardziej dojrzałych dzieł. Na nadrobienie tej pozycji zostało coraz mniej czasu – 15 września 2026 roku film zniknie z HBO Max.
WIDEO…
O czym opowiada „Jackie Brown” Quentina Tarantino?
Jackie Brown pracuje jako stewardesa w niewielkich liniach lotniczych, ale skromna pensja nie jest jej jedynym źródłem dochodu. Kobieta przemyca pieniądze dla Ordella Robbiego, bezwzględnego handlarza bronią granego przez Samuela L. Jacksona. Kiedy zostaje zatrzymana przez agentów federalnych, znajduje się w sytuacji bez dobrego wyjścia. Współpraca ze służbami oznacza zdradę niebezpiecznego przestępcy, a odmowa może zakończyć się wieloletnim pobytem w więzieniu.
Jackie nie zamierza jednak podporządkować się żadnej ze stron. Opracowuje plan, dzięki któremu może przechytrzyć zarówno policję, jak i Ordella, a przy okazji zdobyć pieniądze pozwalające jej rozpocząć nowe życie. Jej sojusznikiem zostaje Max Cherry, spokojny poręczyciel sądowy, który szybko dostrzega, że ma do czynienia z wyjątkowo inteligentną kobietą. To właśnie ich pełna niedopowiedzeń relacja nadaje historii emocjonalną głębię.
Pam Grier i Robert Forster stworzyli niezapomniany duet
Tarantino napisał tytułową rolę z myślą o Pam Grier, ikonie kina lat 70. „Jackie Brown” nawiązuje do jej dawnych filmów, takich jak „Coffy” i „Foxy Brown”, ale nie opiera się wyłącznie na nostalgii. Jackie jest dojrzałą kobietą, która doskonale rozumie, jak łatwo społeczeństwo może ją zlekceważyć. Właśnie tę pozorną bezbronność zmienia w swoją największą przewagę.
Drugim odkryciem filmu okazał się Robert Forster. Jego oszczędna, ciepła kreacja Maxa Cherry’ego przyniosła mu nominację do Oscara dla najlepszego aktora drugoplanowego. W imponującej obsadzie znaleźli się również Robert De Niro jako zmęczony życiem były więzień, Bridget Fonda w roli prowokującej Melanie oraz Michael Keaton jako agent Ray Nicolette. Każda z tych postaci ma własny interes, dlatego nawet zwyczajna rozmowa może okazać się elementem większej rozgrywki.
„Jackie Brown” powstała na podstawie powieści Elmore’a Leonarda
„Jackie Brown” jest jedynym pełnometrażowym filmem Tarantino opartym na cudzym materiale literackim. Scenariusz powstał na podstawie wydanej w 1992 roku powieści „Rum Punch” Elmore’a Leonarda, jednego z mistrzów amerykańskiego kryminału. Bohaterką książki była biała stewardesa Jackie Burke, jednak reżyser zmienił jej nazwisko i pochodzenie, by powierzyć rolę Pam Grier. Zachował natomiast to, z czego słynęła proza Leonarda: błyskotliwe dialogi, nieudolnych przestępców i bohaterów próbujących ograć siebie nawzajem.
W porównaniu z „Wściekłymi psami” czy „Kill Billem” film rozwija się wolniej i znacznie rzadziej epatuje przemocą. Napięcie buduje przez powtarzanie tych samych wydarzeń z różnych perspektyw, szczególnie podczas kluczowej sekwencji przekazania pieniędzy. „Jackie Brown” trwa ponad dwie i pół godziny, ale precyzyjnie skonstruowana intryga oraz znakomite role Grier i Forstera wynagradzają cierpliwość.
Film można oglądać na HBO Max do 15 września 2026 roku.



























