„Samiec Alfa” w reżyserii Katii i Igora Priwieziencewów to czarna komedia z przymrużeniem oka, ale i z gorzkim komentarzem na temat współczesnej mody na samorozwój. Produckcja w satyryczny i bardzo przewrotny sposób odnosi się do zjawiska coachingu. Historia kilku mężczyzn uczestniczących w kursie dla „samców alfa” pokazuje, jak łatwo ludzie mogą ulec charyzmatycznemu liderowi obiecującemu sukces w relacjach z kobietami. Postać Lidera, który interpretuje zachowania partnerek i podpowiada uczestnikom, jak powinni reagować, ukazuje mechanizmy manipulacji oraz bezrefleksyjnego podążania za autorytetami.

WIDEO

player placeholder

Manipulacja pod płaszczykiem coachingu

"Codziennie zmagam się ze stadem rozhisteryzowanych, leniwych idiotek, które pasożytują na mnie" - wyznaje Bartek, jeden z pięciu stłamszonych przez kobiety dżentelmenów, szukających pomocy u pewnego terapeuty. Problem w tym, że ów coach to nie charyzmatyczny lider, a jedynie pretensjonalny hochsztapler.

„Samiec Alfa” porusza temat współczesnej fascynacji coachingiem i samodoskonaleniem. To opowieść o świecie, w którym zdrowy rozsądek bywa uznawany za oznakę szaleństwa, a emocjonalna manipulacja staje się drogą do zyskania wpływu i sławy. Film ukazuje, do czego zdolny jest człowiek, który pragnie stworzyć własny mit i zapewnić sobie nieśmiertelność – nawet kosztem innych.

Zobacz także:

„Samiec Alfa”: scenariusz oparty na doświadczeniach

Scenariusz filmu oparty jest na doświadczeniach współreżysera Igora Priwieziencewa, który – jako przygotowanie do roli – sam wziął udział w terapii grupowej. Reżyserzy inspirowali się również takimi postaciami jak Tony Robbins, amerykański guru rozwoju osobistego. Jak podkreślają twórcy, „Samiec Alfa” to film o manipulacji i naszej nieświadomej podatności na jej wpływ – często większej, niż chcielibyśmy przyznać.

Groteska o kryzysie męskości, toksycznych wzorcach tożsamości i złudnym samorozwoju, prowadzącym do alienacji i przemocy. Ukazano płynność granicy między normą a szaleństwem. Otwarte zakończenie zostawia miejsce na refleksję.- napisał jeden z użytkowników serwisu filmweb.pl

Męska obsada i role stworzone na miarę

W filmie występują Mirosław Haniszewski, Adam Bobik, Tomasz Schuchardt, Piotr Trojan, Konrad Eleryk i Krzysztof Stroiński. Dla wielu z nich role były pisane specjalnie, jeszcze na etapie scenariusza. Jak mówi Igor Priwieziencew, film oferuje aktorom wyjątkową okazję do pokazania szerokiego wachlarza emocji i grania w bardzo mocno zarysowanej konwencji gatunkowej.