Reklama

Są nazwiska, które dawno przestały należeć wyłącznie do historii. Sigmund Freud (Zygmunt Freud) jest jednym z nich. Austriacki neurolog i twórca psychoanalizy nie tylko wpłynął na rozwój psychologii, ale również na język, którym posługujemy się do dziś. Nawet osoby, które nigdy nie sięgnęły po jego książki, prawdopodobnie słyszały określenie takie jak „freudowskie przejęzyczenie”.

To właśnie Freud spopularyzował przekonanie, że nasze codzienne zachowania, sny, pomyłki i pozornie przypadkowe słowa mogą zdradzać coś, czego sami nie jesteśmy świadomi. Powoływanie się na „freudyzm” oznacza dziś najczęściej doszukiwanie się ukrytych znaczeń i drugiego dna w ludzkich działaniach. Według słynnej teorii Freuda nawet zwykłe przejęzyczenie nie musi być przypadkiem - może ujawniać myśli lub pragnienia, które próbujemy ukryć przed samymi sobą.

Nic dziwnego, że postać tak fascynująca i owiana aurą tajemnicy prędzej czy później musiała trafić na ekran. Netflix postanowił jednak pójść o krok dalej. Zamiast klasycznej biografii stworzył serial, który zamienia młodego Freuda w bohatera mrocznego thrillera psychologicznego.

„Freud” to jedna z najbardziej niedocenionych perełek Netfliksa

Freud
mat. prasowe

Serial zadebiutował w 2020 roku i od początku wymykał się prostym kategoriom. To nie jest historyczna biografia ani wierna opowieść o życiu słynnego psychoanalityka. Twórcy wykorzystują prawdziwą postać Freuda jako punkt wyjścia do znacznie bardziej niepokojącej historii.

Akcja rozgrywa się w Wiedniu pod koniec XIX wieku. Młody Freud próbuje zdobyć uznanie w środowisku medycznym, jednocześnie rozwijając swoje kontrowersyjne teorie dotyczące ludzkiego umysłu. Gdy na jego drodze pojawia się seria brutalnych zbrodni, zostaje wciągnięty w śledztwo, które szybko zaczyna wymykać się racjonalnym wyjaśnieniom.

O czym opowiada serial „Freud”?

Freud
mat. prasowe

W centrum historii znajduje się młody Sigmund Freud, który eksperymentuje z hipnozą i próbuje udowodnić wartość swoich badań. W tym samym czasie Wiedeń zaczyna żyć sprawą tajemniczych morderstw. Śledztwo prowadzi go do świata arystokratów, politycznych intryg, tajnych stowarzyszeń i ludzi skrywających niebezpieczne sekrety. Z każdym kolejnym odcinkiem granica między nauką, psychologią a czymś znacznie bardziej niepokojącym staje się coraz mniej wyraźna.

Ten miks sprawia, że „Freud” bardziej przypomina mroczny thriller psychologiczny niż klasyczny serial historyczny.

Obsada serialu „Freud”

Freud
mat. prasowe

W rolę młodego Freuda wcielił się Robert Finster, dla którego był to prawdziwy przełom w karierze. Na ekranie partnerują mu między innymi Ella Rumpf, Georg Friedrich i Christoph Krutzler.

Choć większość obsady może być mniej znana międzynarodowej publiczności, właśnie dzięki temu łatwiej zanurzyć się w świecie przedstawionym i uwierzyć w tę alternatywną wersję historii.

Dlaczego fani thrillerów psychologicznych powinni dać mu szansę?

Freud
mat. prasowe

Największym atutem serialu jest atmosfera. Twórcy budują świat pełen niepokoju, tajemnic i obsesji. Wiedeń pokazany w „Freudzie” nie przypomina pocztówkowego miasta z podręczników historii. To miejsce skrywające mroczne zaułki, społeczne napięcia i ludzi, którzy desperacko próbują ukryć swoje sekrety. Nie brakuje też elementów kryminału. Kolejne tropy prowadzą bohaterów w coraz bardziej nieoczywiste miejsca, a widz długo nie ma pewności, komu można zaufać.

Choć od premiery minęło już kilka lat, „Freud” wciąż ma wierne grono fanów, którzy chwalą przede wszystkim dopracowaną scenografię i nietypowe połączenie kryminału z psychologią. Wielu z nich podkreśla również, że serial potrafi wciągnąć od pierwszego odcinka i skutecznie utrzymać napięcie aż do finału. Jeśli więc lubicie seriale takie jak „Alienista”, „Mindhunter” czy gotyckie thrillery z domieszką psychologii, „Freud” powinien znaleźć się wysoko na waszej liście.

Gdzie oglądać serial „Freud”?

Freud
mat. prasowe

Wszystkie odcinki serialu „Freud” są dostępne na Netflixie. Jeśli szukacie nieoczywistego thrillera psychologicznego z historycznym tłem, który łatwo przeoczyć wśród nowych premier, to jedna z tych perełek, które zdecydowanie zasługują na drugie życie.

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google
Reklama
Reklama
Reklama
Loading...