Kiedy myślimy o polskich serialach sprzed kilkunastu lat, do głowy przychodzą nam przede wszystkim historie miłosne, rodzinne dramaty i produkcje, do których wracamy z sentymentem. „Magda M.”, „Czas honoru”, „Glina”… A co z serialem, który przenosił widzów do Afganistanu i pokazywał codzienność polskich żołnierzy na zagranicznej misji? „Misja: Afganistan” miała premierę w 2012 roku. Dziś, po latach, warto przypomnieć sobie tę produkcję nie tylko ze względu na jej temat, ale również obsadę, która z perspektywy czasu robi spore wrażenie.

WIDEO…

player placeholder

Wojna w Afganistanie może wydawać się odległym rozdziałem najnowszej historii, zwłaszcza jeśli pamiętamy ją głównie z telewizyjnych wiadomości. Tymczasem polscy żołnierze byli obecni w tym kraju przez niemal dwie dekady. Zaangażowanie Polski rozpoczęło się w 2002 roku w ramach międzynarodowej operacji antyterrorystycznej. W 2004 roku Polska rozszerzyła udział, dołączając do misji ISAF, której celem było wspieranie bezpieczeństwa i stabilizacji Afganistanu. Po zakończeniu ISAF w 2014 roku rozpoczęła się misja Resolute Support, skupiona przede wszystkim na szkoleniu, doradzaniu i wspieraniu afgańskich sił bezpieczeństwa.

Ostatni polscy żołnierze wrócili do kraju 30 czerwca 2021 roku. Przez lata w misji uczestniczyło ponad 33 tysiące polskich żołnierzy i pracowników resortu obrony narodowej. To doświadczenie, które dla wielu rodzin oznaczało długą rozłąkę, a dla samych wojskowych - służbę w trudnych warunkach i mierzenie się z realnym zagrożeniem

Zobacz także:

„Misja: Afganistan”. O czym opowiada serial?

Misja Afganistan
mat. prasowe

Twórcy postanowili przyjrzeć się temu doświadczeniu z bliska. „Misja: Afganistan” to fabularna opowieść inspirowana prawdziwymi wydarzeniami, która skupia się na żołnierzach drugiego plutonu pierwszej kompanii piechoty zmotoryzowanej. Przed wyjazdem do Afganistanu wojskowi przechodzą szkolenie, a ich bliscy muszą przygotować się na rozłąkę. Dowodzenie plutonem obejmuje młody porucznik Paweł Konaszewicz, dla którego jest to pierwszy przydział po ukończeniu szkoły oficerskiej.

Wojskowa hierarchia, odpowiedzialność za innych, różnice charakterów i codzienne życie w bazie tworzą tło dla historii bohaterów. To opowieść nie tylko o zadaniach wykonywanych podczas misji, ale także o relacjach między ludźmi, którzy znaleźli się w sytuacji dalekiej od zwyczajnej codzienności. Serial pokazuje pół roku z życia polskiego kontyngentu.

Za reżyserię odpowiadają Maciej Dejczer i Grzegorz Kuczeriszka. Produkcja CANAL+ była jedną z pierwszych polskich fabularnych prób opowiedzenia o służbie żołnierzy w Afganistanie.

Paweł Małaszyński, Tomasz Schuchardt i reszta obsady. Gdzie dziś ich oglądamy?

Misja Afganistan
mat. prasowe

Jednym z głównych powodów, by wrócić do „Misji: Afganistan”, jest obsada. W 2012 roku spotkało się tu kilka nazwisk, które później mocno zaznaczyły swoją obecność w polskim kinie i telewizji.

Paweł Małaszyński wcielił się w porucznika Pawła Konaszewicza. Dla wielu widzów na zawsze pozostanie przystojnym prawnikiem z „Magdy M.”, serialu, który stał się jedną z najważniejszych polskich produkcji obyczajowych początku XXI wieku. W ostatnich latach aktor rzadziej pojawiał się na ekranie, ale znów możemy oglądać go w serialu „Zdrada” na antenie Polsat. Ma też wystąpić w „Genialnej M.” od SkyShowtime.

W „Misji: Afganistan” zagrał również Sebastian Fabijański, który wcielił się w starszego szeregowego Emila Hołubiczko, pseudonim „Młody”. Później oglądaliśmy go między innymi w „Kamerdynerze”, a jedną z jego najnowszych ról filmowych jest występ w „Dzikim”. To aktor, który chętnie podejmuje się różnorodnych projektów i nie ogranicza się do jednego ekranowego wizerunku.

Osobną historią jest Tomasz Schuchardt. W serialu zagrał porucznika Rafała Żądłę, ale jego późniejsza filmografia pokazuje, jak wiele różnych światów potrafi udźwignąć. W samym 2025 roku pojawił się w głośnych produkcjach, takich jak „Heweliusz”, „Dom dobry” i „Ministranci”, a także w serialach „Odwilż” i „Brat”. W 2026 roku dołączyły do tego kolejne projekty: „Lalka” Netfliksa, „Wśród nocnej ciszy” w reżyserii Jana Holoubka, zapowiadana na HBO Max od 13 listopada, oraz „Noce i dnie”, których premierę Netflix planuje na 2027 rok.

W obsadzie znalazł się także Eryk Lubos, który wcielił się w sierżanta Stefana Zienteckiego, pseudonim „Zbój”. To aktor doskonale odnajdujący się w rolach bohaterów z charakterem, często dalekich od ekranowych ideałów w takich produkcjach jak „Erynie”, „Diabeł” czy „Las”.

W tym zestawieniu nie można pominąć Piotra Roguckiego. Muzyk i aktor zagrał starszego szeregowego Marcina Melbora. Dziś możemy oglądać go w serialu „Pionek”, a od 23 października 2026 roku również w filmie „Jak żyć, żeby nie zwariować”. Zestawienie jego występu sprzed kilkunastu lat z obecnymi rolami to kolejny powód, by spojrzeć na ten serial z nowej perspektywy.

Czy warto wrócić do „Misji: Afganistan”?

Misja Afganistan
mat. prasowe

Jeśli lubicie polskie seriale, które oprócz fabuły oferują także kawałek historii najnowszej, „Misja: Afganistan” może być interesującym wyborem. To produkcja z początku poprzedniej dekady, więc warto oglądać ją również jako zapis ówczesnego podejścia do serialu wojennego i telewizyjnych opowieści o polskiej armii.

Największym atutem jest obsada - dziś oglądana już przez pryzmat późniejszych ról i kolejnych etapów kariery aktorów. Serial może też przypomnieć widzom, jak długo trwało zaangażowanie Polski w Afganistanie i jak wiele osób dotknęło ono bezpośrednio.

Pierwszy sezon liczy 13 odcinków i jest teraz dostępny na Netflix.