Listopad to idealny czas na nieco mroczniejsze kino. Dlatego w streamingu co chwila pojawiają się nowe, mocne tytuły, dostarczające dawkę grozy, psychologicznej gry oraz historii, które sprawiają, że widz na chwilę wstrzymuje oddech. Ale poza zupełnymi nowościami są również starsze produkcje, które zasługują na uwagę. Jedną z nich jest „Złodziej życia” z 2004 roku. To połączenie sensacyjnego kryminału z thrillerem psychologicznym sprawdzi się doskonale na jesienny wieczór. Z seansem nie warto jednak zwlekać, ponieważ film niebawem ma zniknąć ze streamingu.

WIDEO…

player placeholder

„Złodziej życia” – gra, w której nikomu nie można ufać

Mroczny Montreal – to właśnie tutaj rozgrywa się akcja filmu. Policja od dłuższego czasu bezskutecznie próbuje schwytać tajemniczego zabójcę. W końcu w śledztwo zostaje wciągnięta – jedna z najlepszych w swoim fachu – agentka FBI Illeana Scott, specjalizująca się w tworzeniu portretów psychologicznych przestępców. Dzięki niekonwencjonalnym metodom kobieta odkrywa, że poszukiwany mężczyzna od lat prowadzi podwójne życie, przywłaszczając sobie osobowości oraz historie swoich ofiar. Przełom w śledztwie następuje, gdy agentka poznaje Johna Costę, który twierdzi, że był świadkiem jednej ze zbrodni. Mężczyzna zaczyna pomagać policji odtworzyć przebieg wydarzeń. Jednocześnie między nim a Illeaną zaczyna rodzić się silne uczucie. Z czasem sprawa staje się jednak coraz bardziej skomplikowana, a bohaterka odkrywa, że nie może ufać nawet własnej intuicji. Granica między prawdą a manipulacją zaczyna się zacierać, a poszukiwanie mordercy przeradza się w niebezpieczną grę psychologiczną.

Złodziej życia
mat. prasowe
Zobacz także:

Angelina Jolie i Ethan Hawke w mrocznym thrillerze na podstawie powieści

W rolę przenikliwej Illeany Scott wciela się ikona hollywoodzkiego kina – Angelina Jolie, która rok po premierze „Złodzieja życia” zagrała u boku Brada Pitta w kultowym filmie „Mr. & Mrs. Smith”. Obok niej na ekranie możemy zobaczyć w mrocznym wydaniu Ethana Hawke'a, kojarzonego przez widzów z takich produkcji jak „Glass Onion”, „Zostaw świat za sobą” oraz zeszłoroczny „Blue Moon”, za który aktor otrzymał nominację do Oscara. W obsadzie znaleźli się również między innymi zdobywca Złotego Globu Kiefer Sutherland, gwiazda „Pamiętnika” Gena Rowlands, a także laureat Cezara Olivier Martinez.

Inspiracją do powstania filmu była powieść Michaela Pye'a. To właśnie on stworzył mroczny kryminał o zabójcy, który przywłaszcza sobie życie swoich ofiar. Tą historią inspirował się Jon Bokenkamp przy tworzeniu scenariusza, a następnie reżyser Daniel John Caruso stanął za kamerą, by nadać jej ekranowe życie.

Złodziej życia
mat. prasowe

Klimat „Siedem” i napięcie do ostatnich minut

Historia Michaela Pye'a w wykonaniu Angeliny Jolie oraz Ethana Hawke'a spotkała się z pozytywnym odbiorem widzów. Na Filmwebie film otrzymał ocenę 7,0/10 przy 68 tysiącach ocen. W wybranych opiniach użytkownicy serwisu piszą o produkcji tak:

„Klimatyczny Kryminał w stylu "Siedem" Finchera. Nie osiąga jego poziomu, ale ogląda się dobrze. Do tego zjawiskowa Jolie i <<nietypowy>> Hawke”;

„Sensacyjny labirynt, w którym wątek psychologiczny idealnie przylega do filmowej struktury. Caruso w pełni zaspokoił moje morderczo-kryminalne potrzeby”;

„Dla mnie osobiście bardzo dobry film, zwłaszcza ze względu na znakomitą Angelinę Jolie. Bardzo polecam! Obejrzałem na platformie Netflix”.

Złodziej życia
mat. prasowe

Kiedy „Złodziej życia” znika z Netflixa?

„Złodziej życia” to pełen napięcia thriller kryminalny, który łączy dynamiczne śledztwo z psychologicznym portretem zabójcy. W produkcji nie zabrakło zwrotów akcji, które potrafią nadać historii zupełnie nowy bieg, a także pojawia się istotny wątek romantyczny. Film sprawdzi się w przypadku miłośników mroczniejszych klimatów oraz kina z początku lat 2000., w którym nie brakuje gwiazdorskiej obsady.

Jak słusznie zauważył jeden z użytkowników Filmwebu, film można obejrzeć w ramach abonamentu Netflixa. Niestety przy tytule pojawiła się informacja, że zniknie on z platformy 13 listopada 2026 roku. Zostało więc zaledwie dziewięć dni, by nadrobić lub przypomnieć sobie tę produkcję z Jolie i Hawke'em w rolach głównych.