Dla ułatwienia przygotowałyśmy instrukcję krok po kroku, dzięki której odżywisz i nawilżysz włosy nawet jeśli nie masz doświadczenia w olejowaniu. Uwierz nam – efekty zauważysz już po jednym zabiegu. Nieprzypadkowo wszystkie włosomaniaczki traktują olejowanie jako obowiązkowy punkt swojej włosowej rutyny pielęgnacyjnej. W czym tkwi jego skuteczność? W skrócie: olej powleka zniszczone pasma ochronnym filmem, który wygładza rozchylone łuski oraz pomaga zatrzymać wilgoć wewnątrz włosów. Dzięki temu stają się lepiej nawilżone, jedwabiście miękkie i błyszczące. Jednak to nie wszystko, bo dzięki zawartości witamin oraz zdrowych kwasów tłuszczowych, oleje dostarczają kosmykom dużo substancji odżywczych, które także poprawiają ich strukturę oraz wygląd. Z tego powodu stanowią najskuteczniejszy (a przy tym względnie najtańszy) kosmetyk do pielęgnacji suchych włosów. Odpowiednio zastosowany, może spektakularnie poprawić kondycję zniszczonych pasm w bardzo krótkim czasie.

Olejowanie na podkład – zabieg, który regeneruje włosy w 1 dzień

Olejowanie z podkładem to skuteczna reanimacja nawet dla najbardziej spuszonych, sianowatych włosów. Masz wolny wieczór? Idealnie – wystarczy, że będziesz postępować według tych kroków:

1. Dokładnie rozczesz włosy

Najlepiej robić to za pomocą grzebienia o szeroko rozstawionych zębach – dzięki temu nie połamiesz włosów.

2. Spryskaj włosy mgiełką nawilżającą

Mgiełka spełni rolę podkładu pod olej. Podkład to inaczej preparat na bazie humektantów (składników nawilżających wiążących wodę) - zalicza się do nich np. glicerynę, aloes, miód. Rolę podkładu może spełnić mgiełka nawilżająca, którą używasz do tonizowania twarzy, hydrolat (np. różany) albo zwykła woda wymieszana z miodem (w proporcji łyżeczka na pół szklanki). Po aplikacji mgiełki ponownie rozczesz włosy, aby równomiernie rozprowadzić preparat.

3. Pokryj włosy olejem

Koniecznie musi być to olej z przewagą kwasów tłuszczowych nienasyconych – przeznaczony do włosów wysokoporowatych. Nie sięgaj po inne, bo inaczej nie zobaczysz tak dobrych efektów. Nasz ostatni hit: olej z pestek śliwki. Jest bardziej suchy w dotyku niż inne rodzaje olejów, niemal jedwabisty; doskonale nadaje się też do zabezpieczania suchych końcówek i ma cudowny zapach. Możesz wykorzystać go także do pielęgnacji twarzy – jest lekki i nie zatyka porów. Wybieramy ten nierafinowany, tłoczony mechanicznie od Ministerstwa Dobrego Mydła.

Inne oleje wielonienasycone, które możesz wykorzystać to olej lniany, z orzechów włoskich, z pestek malin, pestek dyni, pestek winogron, z czarnuszki, wiesiołka, ogórecznika, słonecznikowy. Olej aplikuj w takiej ilości, by włosy były nim zwilżone, a nie mokre. Na koniec ponownie rozczesz pasma.

5. Odczekaj 15 do 60 minut

Inną opcją jest zaolejowanie włosów na noc – w takim przypadku kolejne kroki wykonaj rano.

6. Zemulguj olej

Dzięki zemulgowaniu, łatwiej zmyjesz olej z pasm, a przy tym zachowasz ich nawilżenie. W tym celu wypłucz włosy ciepłą wodą, osusz ręcznikiem i nałóż odżywkę bez silikonów. Przytrzymaj kosmetyk 10-20 minut. Po tym czasie spłucz włosy ponownie ciepłą wodą.

7. Umyj skórę głowy szamponem

Ostatni krok to umycie włosów (a konkretnie skalpu) łagodnym szamponem bez SLS i SLES. Ważne, abyś spieniła preparat tylko u nasady, żeby oczyścić jedynie skórę głowy. Po dokładnym wypłukaniu szamponu ostatni raz nałóż odżywkę – najlepiej emolientową, która dodatkowo domknie łuski włosa. Wystarczy, że przytrzymasz ją 5-10 minut, spłuczesz i gotowe.