Pokaz odbył się w monumentalnej kolumnadzie historycznego gmachu przy ulicy Żurawiej, jednym z najbardziej charakterystycznych przykładów warszawskiej architektury socrealistycznej, w którym dziś mieści się Ministerstwo Rolnictwa. To było nieoczywiste miejsce dla pokazu pełnego koronek i transparentnych tkanin. W pierwszym rzędzie zasiadły m.in. Maffashion, Agnieszka Woźniak-Starak, Monika Olejnik, Jessica Mercedes i Mery Spolsky. 

WIDEO…

player placeholder

Co oznacza „PENTIMENTUM”?

Nazwa kolekcji pochodzi od pentimento. Tak historycy sztuki określają ślady wcześniejszej wersji obrazu, które z czasem stają się widoczne spod farby. To trafny wybór dla duetu działającego od ponad 25 lat. Paprocki i Brzozowski wracają do elementów, po których łatwo rozpoznać ich projekty: koronek, przejrzystości, podkreślonej sylwetki i ubrań przeznaczonych na wielkie wyjścia. Obok nich stawiają garnitury, koszule oraz miękkie dzianiny.

W tej kolekcji interesował nas proces dochodzenia do ostatecznej formy. To, co zwykle pozostaje niewidoczne - pierwsza linia, zmiana proporcji, ślad wcześniejszego pomysłu - stało się częścią opowieści. PENTIMENTUM przypomina, że projekt nie powstaje w jednym geście. Jest wynikiem kolejnych prób, intuicji i decyzji - mówi Marcin Paprocki.

Paprocki Brzozowski
Fot. Filip Okopny
Zobacz także:

Koronka bez wieczorowego dress code’u

Najciekawsza propozycja z pokazu to noszenie rzeczy, które zwykle rezerwuje się na wieczór, w mniej oczywistych zestawach. Koronka i prześwity zyskują inną wymowę przy marynarce o wyraźnej linii ramion. Marynarka nadaje im strukturę, a delikatny materiał sprawia, że garnitur traci formalny charakter. Takie połączenie można przełożyć na własną szafę bez odtwarzania stylizacji z wybiegu: koronkowy element zestawić ze spodniami garniturowymi albo narzucić marynarkę na transparentną sukienkę.

Paprocki Brzozowski
Fot. Filip Okopny

Kolekcja Atelier pozwala duetowi rozwinąć ten pomysł w widowiskowych formach. W linii Ready to Wear widać, jak podobny efekt osiągnąć za pomocą ubrań bliższych codzienności. To kierunek, w którym koronka ma szansę pojawiać się częściej niż tylko przy okazji zaproszenia z dopiskiem „black tie”.

Mocne ramiona i miękkie dzianiny

Garnitury w „PENTIMENTUM” mają zdecydowaną linię ramion. To ona nadaje sylwetce kształt i pozwala zestawić przejrzyste materiały z czymś bardziej stanowczym. Warto zwrócić uwagę na proporcje, bo właśnie one decydują, czy połączenie koronki z marynarką wygląda świeżo, czy przypomina gotowy kostium.

p
Fot. Filip Okopny

Obok precyzyjnego krawiectwa pojawiają się swetry. Dzianina wnosi do kolekcji potrzebną swobodę: można ją założyć do garniturowych spodni lub potraktować jako spokojniejsze tło dla biżuterii. To jedna z tych stylizacji, które nie wymagają szczególnej okazji, choć wyrastają z estetyki pokazu.

p
Fot. Filip Okopny

Pokaz w ministerstwie, kampania w Malarni

Wybór miejsca pokazuje, jak dużą rolę odgrywała tym razem oprawa. Monumentalne wnętrza ministerstwa tworzyły tło dla koronek i transparentnych tkanin. Do sesji wizerunkowej wybrano natomiast Malarnię Teatru Wielkiego – Opery Narodowej, gdzie na co dzień powstają dekoracje sceniczne. To tam motyw śladów, poprawek i kolejnych warstw zyskał dosłowny kontekst.

Na wybiegu widać było drugą stronę tego pomysłu: duet sprawdza, które elementy swojej historii można dziś nosić inaczej. Suknia z koronki wciąż ma swoje miejsce w świecie Paprocki & Brzozowski. Teraz obok niej stoją garnitur i sweter. To zestawienie mówi o nowym kierunku marki więcej niż sama nazwa kolekcji.